Oszust od roku żerował na 60-latce. Kobieta straciła 140 tys. zł
60-letnia mieszkanka powiatu tarnobrzeskiego padła ofiarą oszustwa internetowego. Kobieta uwierzyła mężczyźnie podającemu się za amerykańskiego żołnierza stacjonującego na misji w Ukrainie i straciła 140 tys. zł.
Jak podaje Komenda Miejska Policji w Tarnobrzegu, 10 grudnia do komendy zgłosiła się 60-letnia kobieta, która padła ofiarom oszustwa. Z relacji poszkodowanej wynika, że jesienią 2024 r. za pośrednictwem portalu internetowego poznała amerykańskiego żołnierza z Houston. Mężczyzna twierdził, że jest sierżantem i przebywa w bazie amerykańskiej w Ukrainie.
Hit świąt za 250 zł. Te choinki kupują Polacy. "Przebitka dwa razy"
Oszustwo na amerykańskiego żołnierza
Za pośrednictwem internetu korespondował z mieszkanką powiatu tarnobrzeskiego w języku polskim – dopytywał o życie kobiety, interesował się jej problemami, aby zdobyć jej zaufanie podał swoje imię i nazwisko, poinformował też, że jest wdowcem. Zaczął również prosić 60-latkę o pieniądze na żywność.
Kobieta przejęta losem mężczyzny zaczęła przesyłać mu bony upominkowe opiewające na kwoty 200 i 500 zł.
Pod koniec lipca 2025 r., oszust napisał, że gromadzi dokumentację celem przejścia na emeryturę i potrzebuje pieniędzy. Zmanipulowana kobieta dokonała przelewu na wskazane przez niego konto bankowe w kwocie 14 tys. zł, a następnie kolejne dwa przelewy w wysokości 20 tys. zł.
Po kilku dniach, 60-latka otrzymała informację od żołnierza, że jest on na lotnisku w Brazylii. Twierdził, że ma problemy, bo utracił wszystkie dokumenty i trafił do Ośrodka Migracyjnego. Znów poprosił o pieniądze, aby mógł powrócić do Ameryki. Rencistka przekazała żołnierzowi wszystkie swoje oszczędności, a także zaciągnęła pożyczki. Łącznie straciła ponad 140 tys. zł.
Policja apeluje o ostrożność i przypomina, że oszustwa "na amerykańskiego żołnierza" są jedną z popularnych metod wykorzystywanych przez internetowych przestępców. Funkcjonariusze podkreślają, że szczególną czujność należy zachować wtedy, gdy nowo poznana osoba zaczyna prosić o pieniądze. Warto kierować się zasadą ograniczonego zaufania oraz rozmawiać z bliskimi o podejrzanych znajomościach.
Źródło: tarnobrzeg.policja.gov.pl