Strajk generalny w fabryce w Chrzanowie. "Ludzie mdleją przy maszynach"

20 listopada pracownicy fabryk Valeo m.in. w Chrzanowie zamierzają zorganizować strajk generalny. Domagają się lepszych warunków pracy i wyższych płac. Wielu z nich mówi o o presji psychicznej, pracy w upale, ostrym zapachu chemikaliów i zarobkach niewiele wyższych niż płaca minimalna.

Strajk generalny pracowników Valeo. Żądają m.in. podwyżekStrajk generalny pracowników Valeo. Żądają m.in. podwyżek
Źródło zdjęć: © East News | Aliaksandr Valodzin
Maria Glinka
oprac.  Maria Glinka

Pracownicy mówią o wyczerpaniu psychicznym i fizycznym. - Nawet nie można usiąść, a menedżerowie cały czas nas poganiają. Ciągle słyszymy: "szybciej, szybciej", i magiczne słowo "norma" - przyznała Anita w rozmowie z portalem krakow.wyborcza.pl. Jak podkreśliła, po 8 latach pracy zarabia o 100 zł więcej niż płaca minimalna.

Liczyli na duży zarobek. "Najgorszy dzień"

Pracownicy skarżą się na warunki pracy w Valeo

Portal donosi, że pracownicy muszą stać przez większość dnia przy maszynach, a latem, kiedy temperatury przekraczają 30 stopni Celsjusza, zdarza się, że trzeba prosić o dodatkowe przerwy regeneracyjne. - Związkowcy biegają po hali z termometrem, żeby udowodnić, że jest gorąco. O przerwę musimy się stale upominać. Ludzie mdleją przy maszynach - stwierdził Paweł, który pracuje w fabryce.

Z relacji pracowników wynika, że menedżerowie kontrolują tempo pracy. Jedna z kierowniczek miała przynieść na halę stolik i krzesło i przez cały dzień zasiadać tam, obserwując pracowników i mierząc im czas. - To było dla nas upokarzające - ocenili.

Problemy dotyczą także infrastruktury fabryk. Pracownicy skarżą się na brak sprawnych systemów wentylacyjnych i przeciekający dach. Katarzyna Jamróz z WZZ "Sierpień 80" wyjaśnia, że sanepid nakazał naprawę wyciągów, lecz firma odwołała się od decyzji i sprawa trafiła do sądu administracyjnego.

- Kiedy pada deszcz, kapie nam na głowę, a przecież są tu maszyny pod prądem - zwróciła uwagę Halina, która w Valeo pracuje od 8 lat.

Chcą podwyżek o 1 tys. zł

Pracownicy domagają się m.in. podwyżek i poprawy warunków pracy. Oczekują, że wynagrodzenie zasadnicze każdego zatrudnionego wzrośnie o 1 tys. zł. Żądają również wprowadzenia dodatku stażowego, podwyższenia dodatku za pracę w systemie czterobrygadowym (z 280 do 600 zł) oraz dostępu do benefitów, które są standardem w innych zakładach Valeo (np. transport do fabryki, zniżki na posiłki).

Na jednym ze spotkań prezes zarządu Michał Odyniec wprost powiedział, że będzie ściągał pracowników z Afryki i Azji, którzy zgodzą się pracować za minimalną pensję - podkreśliła Jamróz.

W obliczu braku porozumienia z pracodawcą związkowcy zorganizowali już dwugodzinne strajki ostrzegawcze. W dniach 12-14 listopada pracownicy czasowo odeszli ze swoich stanowisk pracy w zakładach Chrzanowie, Trzebini i Mysłowicach.

Z ich relacji wynika, że w proteście wzięło udział około 1 tys. osób, a strajk poparło ponad 90 proc. uczestników referendum strajkowego. Pracownicy trzymali transparenty z takimi hasłami jak: "Szacunek zaczyna się od wypłaty".

Strajk generalny pracowników Valeo 20 listopada

Valeo twierdzi, że działa zgodnie z prawem. "Pomimo trudnej sytuacji w sektorze motoryzacyjnym, wprowadzono podwyżki wynagrodzeń" - wskazuje w oświadczeniu Maria Langier, dyrektor HR w Valeo.

Jamróz wyjaśniła, że porozumienie zostało podpisane z zakładową "Solidarnością", a pracownicy otrzymali podwyżkę rzędu 366 zł. Jednak po protestach zatrudnionych związek wypowiedział porozumienie.

W piśmie firma podkreśla również, że przestrzega przepisów prawa oraz szanuje prawa pracownicze. "Nadrzędnym priorytetem Valeo jest bezpieczeństwo pracowników oraz ciągłość operacji. Jesteśmy odpowiedzialni za zapewnienie bezpieczeństwa dostaw do naszych klientów, a wszelkie decyzje podejmujemy, mając na uwadze stabilność i przyszłość zakładu" - czytamy w oświadczeniu.

Związkowcy dali pracodawcy termin do 19 listopada na rozpoczęcie rozmów. Dialog nie przyniósł porozumienia, więc zapowiedziano, że od czwartku (20 listopada) rozpocznie się strajk generalny - pracownicy mają odejść od maszyn i wstrzymać produkcję.

"Nasza firma wciąż ponosi znaczące straty finansowe. W świetle obecnej sytuacji gospodarczej żądania wysuwane przez Związek Zawodowy "Sierpień ’80" są niemożliwe do zrealizowania. Ewentualny strajk może pogłębić trudną sytuację finansową przedsiębiorstwa i negatywnie wpłynąć na naszą wspólną przyszłość" - czytamy w oświadczeniu Valeo.

Fabryka systemów oświetlenia w Chrzanowie zatrudnia ponad 2,5 tys. osób. To największy polski zakład francuskiego koncernu Valeo. W całej Polsce firma daje pracę prawie 7,5 tys. osób - to jeden z kluczowych pracodawców w branży motoryzacyjnej.

źródło: krakow.wyborcza.pl, WP Finanse

Wybrane dla Ciebie
Dostał mandat, bo przyjechał spoza miasta? Poszło o parkowanie
Dostał mandat, bo przyjechał spoza miasta? Poszło o parkowanie
Firmy w Niemczech masowo upadają. Tak źle nie było od ponad dekady
Firmy w Niemczech masowo upadają. Tak źle nie było od ponad dekady
Szwedzi szukają nauczycieli z Polski. Oto ile płacą na start
Szwedzi szukają nauczycieli z Polski. Oto ile płacą na start
Domy w cenie samochodu. Pokazuje, gdzie można je znaleźć
Domy w cenie samochodu. Pokazuje, gdzie można je znaleźć
Na co idą pieniądze z kolędy? Ksiądz mówi wprost
Na co idą pieniądze z kolędy? Ksiądz mówi wprost
Ciężarówki stanęły w ogniu. Przedsiębiorca: straty na 1,5 mln zł
Ciężarówki stanęły w ogniu. Przedsiębiorca: straty na 1,5 mln zł
Wynieśli się na wieś. Niszczą pola. Rolnicy są oburzeni
Wynieśli się na wieś. Niszczą pola. Rolnicy są oburzeni
Skarbówka sprzedaje samochody. Oto co można kupić za 2 tys. zł
Skarbówka sprzedaje samochody. Oto co można kupić za 2 tys. zł
Ruszają kontrole w lasach. Policja na tropie złodziei choinek
Ruszają kontrole w lasach. Policja na tropie złodziei choinek
Sinsay pilnie wycofuje produkt. Zawiera szkodliwe substancje
Sinsay pilnie wycofuje produkt. Zawiera szkodliwe substancje
Autobusy omijały przystanki. Sąd uchylił karę
Autobusy omijały przystanki. Sąd uchylił karę
Nowy symbol dla złotego. Petycja trafia do Sejmu
Nowy symbol dla złotego. Petycja trafia do Sejmu
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀