WP

Szwedzka sieć sklepów przejdzie w polskie ręce?

Sieć Duka zadebiutowała w naszym kraju 14 lat temu, jednak dziś ma kłopoty. Wczoraj media podały, że ich polskie sklepy chce przejąć inna szwedzka grupa Markisol, ale okazuje się, że zainteresowani są Polacy - podaje "Puls Biznesu".
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Szwedzka sieć sklepów przejdzie w polskie ręce?
(AFP, Fot: stan honda)
WP

Jak podaje "PB", za przejęciem ma stać polska grupa Grass z Płońska, która zaczynała od handlu sprzętem do gazu LPG, ale szybko rozszerzyła swoją działalność, między innymi o sprzęt AGD oraz meble i elementy wystroju wnętrz, także pod własnymi markami. W Warszawie ma cztery własne salony wnętrzarsko-meblowe House & More. Do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów wpłynął już wniosek w sprawie przejęcia sieci sklepów Duka.

Według KRS Duka Polska, osiągająca co roku ok. 40 mln zł przychodów, ostatni raz była na plusie w 2008 r. W 2011 r. spółka rozpoczęła restrukturyzację. W jej ramach planowano zmniejszenie powierzchni najmu i zwiększenie marży. "PB" przytacza opinię rewidenta do sprawozdania Duka Polska za 2011 r., który napisał "na dzień 31 sierpnia 2011 r. poniesione przez spółkę starty przekraczały sumę kapitału zapasowego i kapitałów rezerwowych oraz połowę kapitału podstawowego spółki".

- Duka była IKEA premium. Jednak po dobrze przyjętym debiucie na rynku przyszedł kryzys, a sieci zabrakło pomysłów. Asortyment właściwie się nie zmieniał i szybko się opatrzył - co w warunkach konkurencji z pojedynczymi butikami wnętrzarskimi, oferującymi oryginalne kolekcje, nie mogło się skończyć dobrze - podsumowała w "Pulsie Biznesu" Agnieszka Górnicka z agencji badawczej Inquiry.

WP

Jeśli Duka wycofa się z Polski, będzie kolejną siecią, która zniknie z naszego rynku. Sieć Flo miała ponad 21 sklepów, ale ostatnie punkty zamknięto w czerwcu tego roku. Prezes i założyciel spółki, do której należała sieć, Zbigniew Mrozek, stwierdził wtedy, że tłuste lata dla wnętrzarskiego rynku skończyły się w 2008 r.

Polub WP Finanse
WP
WP