Tiger został tylko jeden. Ale to nie koniec sporu

Prawa do produkcji napoju energetycznego Tiger na licencji Dariusza Tiger Michalczewskiego ma od tej pory tylko jedna firma - Maspex. Sąd Apelacyjny w Gdańsku ostatecznie oddalił zażalenie firmy Foodcare. Wyrok jest prawomocny.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Tiger został tylko jeden. Ale to nie koniec sporu
(WP)
WP

Zakaz ten oznacza, że wszystkie napoje energetyczne Foodcare zawierające oznaczenie Tiger mogą być zabezpieczone w fabryce lub magazynach producenta. Jest to już druga prawomocna decyzja Sądu Apelacyjnego w tej sprawie. Wcześniej podobny zakaz został wydany przez Sąd Apelacyjny w Krakowie na wniosek Dariusza Michalczewskiego.

- To bardzo ważna decyzja, ponieważ potwierdza jednomyślność sądów w tej sprawie. Kolejny Sąd Apelacyjny uznał nasze argumenty i wydał prawomocne postanowienie na naszą korzyść. Bardzo optymistycznie nastawia nas do dalszej walki o moje prawa – mówi Dariusz „Tiger” Michalczewski.
Były bokser podkreśla, iż te prawomocne postanowienia porządkują sytuację w handlu.

Spółka FoodCare z kolei zastrzega, że postanowienie Sądu Apelacyjnego w Gdańsku dotyczące uzyskania przedmiotowego zakazu nastąpiło w postępowaniu zabezpieczającym i nie jest tożsame z rozstrzygnięciem merytorycznym o racjach stron.
- Oświadczamy, że sporami z udziałem Dariusza Michalczewskiego oraz podmiotami reprezentującymi jego prawa lub interesy zajmuje się kilka ośrodków w Polsce, tj. Sąd Okręgowy w Gdańsku, Krakowie i Katowicach. Żadna z toczących się spraw nie została definitywnie rozstrzygnięta, a spory z udziałem firmy FoodCare dopiero się rozpoczynają. Zakaz jest ustanowiony wyłącznie na czas trwania procesu i nie przesądza o ostatecznym stanowisku Sądu - głosi komunikat firmy FoodCare.

WP

Tiger vs Tiger

W marcu 2011 roku Sąd Apelacyjny w Krakowie oddalił zażalenie firmy FoodCare zakazujące jej na czas trwania postępowania sądowego wprowadzania do obrotu i promocji napojów energetycznych z oznaczeniem Tiger. Jest to pierwsza prawomocna decyzja sądu w tej sprawie. Obecnie jedynym producentem napoju Tiger Energy Drink pozostają spółki z grupy Maspex Wadowice.

W styczniu tego roku Sąd Okręgowy w Krakowie rozpatrujący sprawę dotyczącą zabezpieczenia powództwa Dariusza Michalczewskiego wydał postanowienie zakazujące firmie FoodCare wprowadzania do obrotu i promocji napojów z oznaczeniem Tiger. Po złożeniu zażalenia przez Foodcare sprawa została skierowana do rozpatrzenia przez Sąd Apelacyjny, który 9 marca przychylił się do wniosku Dariusza Michalczewskiego i ostatecznie oddalił zażalenie spółki FoodCare. Od tej decyzji sądu spółce FoodCare nie przysługuje żaden środek odwoławczy.

Dodatkowo sąd postanowił o zajęciu wszystkich produktów w postaci napojów energetycznych, w szczególności w puszkach i butelkach, zawierających oznaczenie "Tiger", a także materiałów reklamowych znajdujących się w posiadaniu FoodCare.

WP

W listopadzie 2010 r. fundacja Michalczewskiego "Równe Szanse" wypowiedziała Foodcare z podkrakowskiego Zabierzowa umowę na produkcję i dystrybucję napoju energetycznego Tiger Energy Drink. Fundacja podpisała umowę w tej sprawie z inną firmą - Maspex Wadowice. Od tego czasu przed sądami w Krakowie i Gdańsku toczą się spory o prawa do oznaczenia Tiger.

Według ostatnich danych FoodCare w październiku 2010 r. produkowany przez nią Tiger był liderem na rynku napojów energetycznych w Polsce. Jego szacunkowy udział wartościowy wynosił ponad 30 proc., a ilościowy - ok. 30 proc. Z tych samych badań wynika, że największy konkurent miał odpowiednio: 20 proc. i ok. 7 proc.

Polub WP Finanse
WP
WP