Trwa ładowanie...
d4aat16

Wielka Brytania. W najbliższy weekend puby będą oblężone, ale później będzie gorzej

Brytyjczycy czekają w blokach startowych, by móc ruszyć do pubów (nie bez powodów uważanych za symbol brytyjskości). Szacuje się, że pierwszy weekend otwarcia może być dla pubów czasem żniw. Później może być jednak znacznie gorzej.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Brytyjskie puby są zamknięte od końca marca. W najbliższą sobotę wreszcie otworzą drzwi dla klientów
Brytyjskie puby są zamknięte od końca marca. W najbliższą sobotę wreszcie otworzą drzwi dla klientów (Pixabay)
d4aat16

24 marca brytyjskie puby wywiesiły na drzwiach zawieszkę "Sorry, we're closed". Niektóre ratowały się sprzedażą piwa na wynos, ale ich sytuacja jest bardzo ciężka. Najbliższy weekend pomoże już zapłacić zalegające rachunki. Centrum Badań Ekonomicznych i Biznesowych (CEBR) szacuje, że w pierwszy weekend po otwarciu klienci pubów wydadzą w nich o 32 proc. więcej niż zwykle.

W efekcie większej liczby klientów i ich większej skłonności do wydawania pieniędzy w najbliższy weekend puby mają osiągnąć przychody w wys. 210 mln funtów, czyli o 72 proc. wyższe niż w przeciętny weekend w roku. Inna sprawa, że zawsze latem klienci chętniej odwiedzają lokale gastronomiczne i nie jest to domeną wyłącznie Wielkiej Brytanii.

d4aat16

Jeśli analitycy dobrze zrównoważyli przywiązanie Brytyjczyków do pubów i strach przed wirusem, to w pierwszym tygodniu po otwarciu do pubów uda się 35 proc. dorosłych mieszkańców Anglii.

Obejrzyj: Wielka Brytania poza Unią. Kto następny? "Ostatnio populiści dziwnie ucichli"

Po pierwszej euforii nad pubami znów pojawią się ciemne chmury. Nie dość, że restrykcje dotyczące bezpieczeństwa w lokalach spowodują, że wewnątrz znajdzie się o ok. 30 proc. osób mniej niż przed epidemią, to jeszcze, jak szacuje brytyjskie stowarzyszenie browarów i pubów, mniej więcej jedna czwarta z około 38 tys. pubów w ogóle nie zostanie otwarta. Ich właściciele zniechęciła mniejsza dopuszczalna liczba klientów w środku i fakt, że nie ma pewności, że klienci będą do pubu przychodzić tak regularnie jak do tej pory.

d4aat16

Konieczność zachowywania odstępu i widoczne pustki dookoła baru kłócą się z tym, czym mają być dla Brytyjczyków puby. Według nowych zasad składanie zamówień będzie się odbywało przy stolikach. Nie o takim umawianiu się na piwo marzyli przez ostatnie 3 miesiące mieszkańcy Wysp.

Nie ma też pewności, że Brytyjczycy będą chcieli chodzić do pubu, w którym muszą… zostawić komplet danych kontaktowych. To na wypadek, gdyby się okazało, że w lokalu przebywał ktoś zakażony koronawirusem.

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d4aat16

Podziel się opinią

Share
d4aat16
d4aat16