Trwa ładowanie...
Tekst powstał w ramach projektu „Ceny paliw – mówimy jak jest” – kampanii edukacyjnej polskiego przemysłu paliwowego”

Wysokie ceny paliw. Dlaczego tyle płacimy dziś za tankowanie?

Obniżona podaż ropy naftowej, a co za tym idzie jej wysokie ceny, sytuacja geopolityczna i napięcia na linii Rosja-Ukraina, a także kwestie klimatyczne i słaby złoty – to wszystko wpływa dziś na ceny paliw na stacjach benzynowych. Jak te wpływy możemy ograniczyć? Rozmawiali o tym eksperci podczas konferencji #Rzetelnieopaliwach.

Wysokie ceny paliw. Dlaczego tyle płacimy dziś za tankowanie?Źródło: Unsplash.com
d8nw1uh

Za benzynę Pb95 płacimy dziś średnio 5,31 zł, za olej napędowy – 5,36 zł, a za LPG – 2,69 zł. Ceny z pierwszych dni lutego, kiedy to po wprowadzeniu przez rząd tzw. Tarczy Antyinflacyjnej 2.0, a więc m.in. obniżce VAT na paliwa silnikowe z 23 do 8 proc., znów zaczynają rosnąć. W sprzedaży hurtowej za benzynę już trzeba zapłacić więcej.

– Paliwa płynne są dziś relatywnie drogie, ale trudno mówić o dramatycznie wysokich cenach. Podobne mogliśmy zaobserwować już w 2008 roku. Oczywiście w porównaniu z 2020 rokiem, kiedy to mieliśmy do czynienia z deflacją i ceny paliw spadły poniżej 4 zł, wzrosty w ostatnich miesiącach są znaczne. Niemniej porównując ceny dzisiejsze i te z 2019 roku, to różnica jest niewielka – zwraca uwagę dr hab. Piotr Koryś, główny ekonomista Związku Przedsiębiorców i Pracodawców.

Zupełnie inaczej przedstawia się sytuacja na rynku gazu. Tu notujemy największe podwyżki w historii. Przed wprowadzeniem Tarczy Antyinflacyjnej średnia cena LPG osiągnęła rekord – 2,87 zł za litr.

d8nw1uh

Dlaczego jest tak drogo?

Paliwa drożeją na całym świecie, co wiąże się przede wszystkim ze wzrostem cen ropy naftowej – baryłka kosztuje już 95 dolarów (stan na 11 lutego). To najwyższy poziom od 2014 roku. W ten sposób rynek reaguje na zaostrzającą się sytuację na linii Rosja-Ukraina.

Wysokie ceny ropy utrzymują się jednak od dłuższego czasu, a przyczyn tego stanu rzeczy trzeba upatrywać m.in. w niewystarczającej podaży tego surowca. Reagując na kryzys wywołany pandemią COVID-19, skupieni wokół kartelu OPEC (Organizacji Krajów Eksportujących Ropę Naftową) producenci surowca ograniczyli jego wydobycie. I choć dziś je zwiększają, to robią to stopniowo, obawiając się, że wzrost światowego popytu na ropę może się okazać krótkotrwały.

Na ceny ropy wpływa też polityka klimatyczna, która poprzez ratingi i oceny pozafinansowe przedsiębiorstw, państw i innych organizacji od lat zniechęca do finansowania inwestycji w wydobycie ropy i gazu.

d8nw1uh

W przyszłości na ceny paliw wpłynie pakiet Fit for 55, którego celem jest zredukowanie do 2030 roku emisji dwutlenku węgla o co najmniej 55 proc. w stosunku do roku 1990, zakłada rewizję dyrektywy o opodatkowaniu energii oraz objęcie sektora transportu systemem handlu emisjami gazów cieplarnianych.

W Polsce wzrost cen paliw dodatkowo napędza słaby złoty, który zwiększa koszt importu ropy. W 2021 roku import paliw stanowił 32 proc. potrzeb krajowych – wylicza Polska Organizacja Przemysłu i Handlu Naftowego.

Za to, ile płacimy za paliwa odpowiadają też podatki, które stanowią aż 56 proc. ceny benzyny i 53 proc. ceny diesla. Największy udział w tym torcie ma akcyza (32 proc. ceny benzyny i 25 proc. ceny diesla), którą tzw. Tarcza Antyinflacyjna 2.0 obniżyła do wyznaczonego przez UE minimum.

Pozostałe to: opłata paliwowa (również obniżona do dopuszczalnego minimum), VAT (w tej chwili 8 proc.), opłata emisyjna i podatek od sprzedaży detalicznej (do 31 maja nie są naliczane).

d8nw1uh

#Rzetelnieopaliwach – eksperci mówią jak jest

W przypadku autogazu, czy w ogóle gazu propan-butan, na jego historycznie wysokie ceny również wpływa wiele czynników, zarówno systematycznych jak i jednorazowych. To m.in. duży wybuch w jednym z zakładów Gazpromu, niższa produkcja tego paliwa, wzrost rosyjskich cen wywozowych czy zakaz kupowania gazu z Białorusi (europejskie sankcje). Nie pomaga też słaby złoty. Co więcej, modyfikowany na zimę LPG jest droższy w produkcji, potrzeba go też więcej, bo jest wykorzystywany do ogrzewania domów.

– Na dzisiejsze ceny gazu wpłynęła polityka gazowa Rosji, która ograniczyła dostawy surowca i nie pomogła napełnić europejskich magazynów przed zimą. Ważnym czynnikiem jest również narastająca w ostatnich latach konkurencja między Europą a Azją o LNG, którą coraz częściej zaczyna wygrywać ta druga. Istotny wpływ ma transformacja energetyczna, w tym wzrost zapotrzebowania na gaz czy próba przechodzenia na elektrownie gazowe, które lepiej współpracują z OZE. Ostatni element to zachwianie światowych łańcuchów dostaw, w tym dostaw gazu. Dziś tankowców przybywa, ale nie wiadomo, czy nie jest to krótkotrwałe – sugeruje Piotr Koryś.

O przyczynach wzrostu cen paliw i energii dyskutowali eksperci podczas organizowanej przez Związek Przedsiębiorców i Pracodawców konferencji #Rzetelnieopaliwach – Ceny paliw. Mówimy jak jest. Jednym z podejmowanych podczas konferencji tematów była także przyszłość rynku paliw w Polsce.

Tekst powstał w ramach projektu „Ceny paliw – mówimy jak jest” – kampanii edukacyjnej polskiego przemysłu paliwowego”
d8nw1uh
d8nw1uh