ycipk-3pmb1t

Za wysokie ceny papierosów rujnują budżet

W tym roku po raz pierwszy od dekady wpływy do budżetu z akcyzy na wyroby tytoniowe będą niższe. I to prawie o miliard złotych. Zamiast państwa bogacą się szara strefa i mafia.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Za wysokie ceny papierosów rujnują budżet
(Thinkstockphotos)
ycipk-3pmb1t

Od kilku lat ceny papierosów w Polsce systematycznie rosną. Dzieje się tak za sprawą podnoszenia stawek podatku akcyzowego. Choć na postępującą drożyznę narzekali palacze, korzystał na tym polski budżet. W ostatnich dwóch latach wpływy z akcyzy i VAT-u na papierosy stanowiły 9 proc. wpływów do państwowej kasy. Jednak eldorado dla fiskusa się skończyło. "2013 rok może być pierwszym od 10 lat, kiedy dochody z tytułu akcyzy będą niższe niż w roku poprzednim" - ostrzega Fundacja Republikańska. I wcale nie dlatego, że Polacy mniej palą.

- Zbyt wysokie i szybko rosnące opodatkowanie papierosów powodują, że konsumenci tańszych marek sięgaj po towar z szarej strefy - mówi Krzysztof Brosz z Fundacji Republikańskiej, jeden z autorów raportu "Polityka podatkowa państwa wobec branży tytoniowej oraz jej konsekwencje ekonomiczne i społeczne". - Coraz częściej rezygnują z zakupu papierosów w oficjalnym obiegu na rzecz skrętów z nielegalnego tytoniu.

Oficjalna sprzedaż papierosów spadła między styczniem a grudniem 2012 r. o 11,2 proc., podczas gdy rok wcześniej tylko o 1,9 proc. Krzysztof Brosz szacuje, że szara strefa to już 23 proc. rynku wyrobów tytoniowych. Dwie trzecie tego rynku to sprzedaż przemycanych i podrabianych papierosów, łącznie 7,9 mld sztuk. Pozostałą część ma stanowić nielegalny tytoń, którego ilość obliczono na podstawie wielkości sprzedaży gilz do skręcania papierosów.
- Obecnie tylko co czwarty skręt jest robiony z legalnie zakupionego tytoniu - mówi Brosz.

ycipk-3pmb1t

Nadgorliwość gorsza od fiskusa

Wzrost wpływów do budżetu z akcyzy załamał się już w połowie ubiegłego roku, ale prawdopodobnie (nie ma jeszcze pełnych danych) cały rok przyniósł ostatecznie niewielki wzrost. W tym roku może jednak dojść do prawdziwego załamania. W styczniu wpływy z akcyzy były o 17 proc. niższe niż rok temu.

Fundacja Republikańska szacuje, że w porównaniu z rokiem ubiegłym do budżetu trafi o 900 mln zł mniej niż w 2012 r. - Naszym zdaniem w Polsce nastąpiło przekroczenie szczytu krzywej Laffera. Oznacza to, że dochody z podatku akcyzowego i VAT-u na papierosy będą maleć, jeśli Ministerstwo Finansów szybko nie wdroży planu naprawczego - mówi Krzysztof Brosz.

Ciekawe, że kłopoty z wpływami z akcyzy i rozrostem szarej strefy powstały na własne życzenie rządu. Co prawda wzrost akcyzy na papierosy to unijny wymóg, ale Polska wyjątkowo gorliwie wdraża te przepisy. Choć dopiero w 2018 r. mamy osiągnąć poziom akcyzy na poziomie 90 euro za 1000 sztuk papierosów, już teraz (pięć lat przed terminem) wynosi on 87 euro.

ycipk-3pmb1t

Reanimowanie kury

Czy przez swoją nadgorliwość rząd zarżnął kurę znoszącą złote jaja, czy może ją jeszcze reanimować? Fundacja Republikańska ratunku upatruje w zatrzymaniu podwyżek podatków i utrzymaniu ceny papierosów na obecnym poziomie przy zaostrzeniu walki z przemytem.

Handel nielegalnie sprowadzonymi papierosami to przede wszystkim problem władz państwa. Dla globalnych potentatów tytoniowych to tylko kwestia zwiększenia produkcji w fabrykach za naszą wschodnią granicą.

- Z punktu widzenia producenta nie ma znaczenia, czy klient kupi papierosy legalnie w Polsce i dołoży 10 zł do budżetu, czy przemycone z Białorusi i dołoży 2 zł szmuglerowi - konstatuje Krzysztof Borsz.

ycipk-3pmb1t
Polub WP Finanse
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.

ycipk-3pmb1t

ycipk-3pmb1t
ycipk-3pmb1t