Jak podkreślił Krzysztof Kowalik - dyrektor Departamentu Prewencji w Państwowej Inspekcji Pracy minimalizacja kosztów związanych z wydatkami na bezpieczeństwo pracy to plaga naszych budów. Przy nieużywaniu sprzętu ochronnego i urządzeń zabezpieczających o tragedię nietrudno - mówi dyrektor Kowalik.
Zastępca Głównego Inspektora Pracy Tomasz Gdowski podkreśla, że wypadki przy pracy są problemem głównie małych firm, zatrudniających 3-4 osoby. Z reguły na dużych budowach, gdzie ludzie wyposażeni są we właściwy sprzęt, gdzie egzekwuje się od nich używanie tego sprzętu tych wypadków jest mniej.
Pracownicy budowlani ulegają dwukrotnie częściej ciężkim wypadkom przy pracy niż pracownicy zatrudnieni w innych sektorach. Co roku w krajach Unii Europejskiej w wyniku wypadków przy pracy ginie około 1300 osób.