Trwa ładowanie...
d2u6aj6
Temat

wideo

Więzienie za cofanie licznika. Koniec z pobłażaniem
Wczoraj, 25-02-2024 13:36

Więzienie za cofanie licznika. Koniec z pobłażaniem

Coraz więcej osób trafia do więzienia za cofanie licznika przy okazji handlu samochodami. W ubiegłym roku za kratki trafiło 10 razy więcej osób niż kilka lat temu. "To ogromna zmiana" - pisze serwis autokult.pl.

"Zabójcze podwyżki". Ekspert o ratunku dla kredytobiorców
22-02-2024 09:21

"Zabójcze podwyżki". Ekspert o ratunku dla kredytobiorców

- Te wakacje kredytowe dla różnych grup kredytobiorców były w przeszłości bardzo różną rzeczą - powiedział w programie "Newsroom" WPJarosław Sadowski, główny analityk Expander Advisors. - Dla tych, którzy zaciągnęli kredyty, 10 15, 20 lat temu to była taka okazja do tego, żeby sobie nadpłacić swój kredyt, bo nie musieli płacić raty. Było to dla nich bardzo korzystne, dlatego że jak płacimy ratę, to właściwie większość w tej racie to są odsetki i to zadłużenie w postaci raty zmniejsza się nieznacznie. Jeżeli zrobimy nadpłatę w kwocie 2000 zł to kwota ta w pełni pomniejsza zadłużenie, więc taka nadpłata jest dużo bardziej korzystna niż spłata raty na takim poziomie - dodaje ekspert. - No ale jest też druga strona medalu. Są osoby, które zaciągnęły kredyty hipoteczne stosunkowo niedawno - w tym okresie, kiedy mieliśmy rekordowo niskie stopy procentowe. No i w ich przypadku te podwyżki stóp procentowych spowodowały, że raty wzrosły nawet dwukrotnie, czy w niektórych przypadkach ponad dwukrotnie. W przypadku tych osób też minęło bardzo niewiele czasu od momentu uzyskania kredytu, więc rata wzrosła, ale wynagrodzenie nie miało czasu, żeby wzrosnąć. Dla takich osób podwyżki stóp procentowych były zabójcze, bo jeżeli ktoś też w pełni wykorzystał swoją zdolność kredytową, miał początkowo ratę na poziomie 40 proc. dochodów, no to łatwo sobie wyobrazić co się stało jak ta rata wzrosła dwukrotnie. Ona zdecydowaną większość dochodów mogła pochłonąć. Bez tych wakacji kredytowych wiele osób by sobie nie poradziło i byłoby zmuszonych pewnie do sprzedaży tego mieszkania - dodaje Jarosław Sadowski.
Ściąganie zaległego abonamentu to żart. Fiskus sobie nie radzi
21-02-2024 11:00

Ściąganie zaległego abonamentu to żart. Fiskus sobie nie radzi

Jak wynika z danych Ministerstwa Finansów, Polacy nie chcą płacić abonamentu radiowo-telewizyjnego. W 2023 r., w związku nieuiszczoną opłatą abonamentową, wyegzekwowano 22 mln zł należności głównej. To o 49,2 proc. mniej niż w 2022 roku, kiedy kwota wynosiła 43,5 mln zł.

Joanna Kurska pozywa TVP i szefa programu "19.30"
10-02-2024 14:06

Joanna Kurska pozywa TVP i szefa programu "19.30"

Onet.pl poinformował niedawno, że Joanna Kurska przez 13 miesięcy pracy w TVP zarobiła brutto 1,53 mln zł. Kurska zapowiadała, że podejmie kroki prawne za sugerowanie, że miesięcznie dostawała średnio 117 tys. zł. 8 lutego złożyła pozew - przeciwko TVP i Pawłowi Płusce, szefowi programu "19.30".

Zmiany w rządowym programie od kwietnia. Możesz dostać 99 tys. zł
08-02-2024 09:05

Zmiany w rządowym programie od kwietnia. Możesz dostać 99 tys. zł

W kwietniu wchodzą w życie ważne zmiany w programie "Czyste Powietrze". Będą do niego dopuszczone wyłącznie urządzenia z odpowiednimi badaniami. Według ekspertów z branży, uruchomienie nowego programu może zwiększyć zainteresowanie bardziej efektywnymi energetycznie źródłami ciepła.

d2u6aj6
Dwa brzegi Wisły i zupełnie inne ceny na stacjach. Jak to możliwe?
19-09-2023 12:05

Dwa brzegi Wisły i zupełnie inne ceny na stacjach. Jak to możliwe?

Ceny paliw na stacjach po lewej stronie Wisły w Warszawie potrafią być aż o 20 gr tańsze niż te, które widać na Pradze. Z czego to wynika? - Trudno tu generalizować. Zapewne po obu stronach stolicy są stacje, na których jest drożej i taniej, ale trzeba przyznać, że funkcjonują w tej branży mikrorynki, na których mogą np. mocno konkurować ze sobą stacje różnych sieci - tłumaczył w programie "Newsroom" WP Jakub Bogucki, analityk e-petrol.pl. - Poza tym trzeba pamiętać, że my widząc szyld, myślimy, że pod jednym brandem stacje funkcjonują na tych samych zasadach. Tymczasem stacje mogą należeć do koncernu lub np. działać w oparciu o franczyzę i tu obowiązują różne warunki zakupu paliw. Miedzy stacjami mogą być duże różnice wynikające z wielu aspektów. Nie analizowałem przypadku warszawskiego. Na pewno najtańsze są stacje przy marketach, działające jako dodatek do sklepów wielkopowierzchniowych – zaznacza ekspert.
"Nagonka na polską turystykę". Eksperta ma dość: skończmy z tym
01-08-2023 10:17

"Nagonka na polską turystykę". Eksperta ma dość: skończmy z tym

- Widzimy, że czarny PR to problem rodzimej turystyki. Od wielu miesięcy media upierają się, że nad Bałtykiem jest drogo. Trwa wręcz wyścig na "paragony grozy" - powiedziała w programie „Newsroom” WP Hanna Mojsiuk, prezes Północnej Izby Gospodarczej. - Chcę powiedzieć jasno: nad morzem jest drogo, gdy ktoś nie patrzy na ceny i wybiera najdroższe oferty. Wówczas zaskoczenie faktycznie jest duże. Prawda jest jednak taka, że nad morzem można zjeść za rozsądne pieniądze. Są lokale na każdy portfel. Apelujemy, by przestać się bać urlopu nad polskim morzem. Podwyżki są symboliczne, są korzystne rabaty i na tym trzeba się koncentrować. Skończmy z "paragonami grozy". W ostatnim roku nagonka na polską turystykę jest niesamowita. Skutek jest taki, że turystów jest mniej nad morzem. Dla mnie to zaskakująca i niezrozumiała sytuacja. Czasy się zmieniły. Mamy bardzo wiele obiektów na wysokim poziomie, które dysponują wieloma atrakcjami, także w niepogodę. Są też liczne atrakcje: festiwale, wydarzenia kulturalne. Szczecin jest idealnym pomysłem na weekend, także dla zagranicznych turystów, np. z Niemiec. Klienci decydują się na krótsze wypady: 4-5-dniowe i hotele oferują specjalne pakiety, pobyty są intensywne, wypełnione atrakcjami. To jest duża zmiana w przyzwyczajeniach klientów – uważa ekspertka.
Błędy pogrążą Orbana? "Są problemy z dostawami żywności, szaleje inflacja"
10-02-2023 11:16

Błędy pogrążą Orbana? "Są problemy z dostawami żywności, szaleje inflacja"

- Trudno powiedzieć, jak długo Orban będzie rządził na Węgrzech. Propaganda w mediach, które przejął, to jedno. Ważniejsze są problemy gospodarcze. Na Węgrzech są braki w dostawach żywności - powiedział w programie "Newsroom" WP prof. Artur Far-Nowak z Kolegium Gospodarki Światowej SGH. – Orban popełnił poważne błędy w polityce cenowej, to były decyzje jak za czasów komunistycznych. Przez to traci wiarygodność. Nie wiem, na ile to jest trwałe i na ile Orban sobie z tym problemem poradzi. Na Węgrzech jest najwyższa inflacja w całej Unii Europejskiej. To musi doskwierać społeczeństwu i z pewnością ludzie zdają sobie sprawę, że za drożyznę odpowiada błędna polityka – podkreśla.

Oto stawka przyszłego roku. "Kryzys się kiedyś skończy. Ważne, by nie wpaść w pętlę długu"
20-12-2022 11:20

Oto stawka przyszłego roku. "Kryzys się kiedyś skończy. Ważne, by nie wpaść w pętlę długu"

Ponad 70 proc. Polaków twierdzi, że przyszły rok będzie gorszy dla budżetów domowych, a niecałe 18 proc. uważa, że będzie taki sam, z kolei prawie 10 proc. ankietowanych prognozuje, że 2023 rok będzie lepszy - wynika z sondażu IBRiS dla Radia ZET. - Stawką przyszłego roku jest to, byśmy nie wpadli w pętlę długu - powiedział w programie "Newsroom" WP Maciej Samcik, założyciel bloga subiektywnieofinansach.pl. - Nie wiem, jak długo utrzyma się ta wysoka inflacja. Ona może spaść do 10 proc, ale pozostać na tym poziomie przez kilka następnych lat i to nadal będzie dużo. Będzie niszczyło to realną wartość naszych oszczędności, wynagrodzeń. Ale ten kryzys się kiedyś skończy i najważniejsze jest to, by na koniec nie być w pętli długu. O tym warto cały czas myśleć. Jeśli mamy oszczędności, to używajmy ich tylko wtedy, gdy nasz codzienny budżet jest pod wodą. To jest też czas okazji dla tych, którzy mają gotówkę i są w stanie różne rzeczy sfinansować bez kredytu.
10 zł za litr benzyny? "Wszystko jest możliwe. Sytuacja jest trudna"
06-06-2022 11:04

10 zł za litr benzyny? "Wszystko jest możliwe. Sytuacja jest trudna"

- Ten tydzień i kolejny przyniosą kolejne podwyżki cen paliw - powiedział w programie "Newsroom WP" Rafał Zywert, analityk BM Reflex. – Za litr benzyny będzie płacić ok. 8,20-8,30 zł. Podrożeje zapewne także olej napędowy. W ubiegły czwartek średnia krajowa dla diesla wynosiła 7,40 zł. W tym tygodniu będzie to 7,80-7,90 zł. I do takich poziomów musimy się przyzwyczajać. 10 zł za litr? Wszystko jest możliwe, to oznaczałoby skok cen ropy do poziomu 150 dol. za baryłkę. Sytuacja w tej chwili jest trudna. Przedłużający się konflikt na Ukrainie ma ogromny wpływ na ceny.

d2u6aj6
10 zł za litr paliwa? "Pojawiają się pomysły, by wyświetlać cenę za pół litra"
06-06-2022 10:29

10 zł za litr paliwa? "Pojawiają się pomysły, by wyświetlać cenę za pół litra"

W ciągu miesiąca średnia cena benzyny PB95 w Polsce wzrosła o 1,22 zł - podała w poniedziałek Polska Izba Paliw Płynnych. Przed weekendem gruchnęła wiadomość, że Orlen zmienia pylony przy swoich stacjach, by zmieściła się na nich cena 10 zł za litr. Czy to możliwe? – Myślę, że przebudowa pylonów na stacjach Orlenu jest związana z cenami, to dotyczy także innych uczestników rynku - powiedział w programie "Newsroom WP" Rafał Zywert, analityk BM Reflex. – Pojawiają się już nawet pomysły, by na stacjach wyświetlać cenę za pół litra, by tak nie biła kierowców po oczach. W tej chwili wielkim problemem na rynku jest zmienność i nieprzewidywalność, dlatego wszyscy szykują także na ten negatywny, czarny scenariusz.

Będzie 700+? "Jasne. I piętnasta emerytura. Przed wyborami obiecają wszystko"
25-05-2022 10:43

Będzie 700+? "Jasne. I piętnasta emerytura. Przed wyborami obiecają wszystko"

- Czternasta emerytura będzie co roku – myślę, że to już przesądzone. Być może będzie i piętnasta. Pytanie, czy to wystarczy, by dogonić wzrost cen? - powiedział w programie "Newsroom WP" prof. Witold Orłowski z Akademii Finansów i Biznesu Vistula. – To że emerytury będą indeksowane i trzeba będzie je stale podnosić, to pewne. Pytanie, na ile to pomoże w sytuacji, gdy mamy do czynienia ze spiralą inflacyjną. Ludzie orientują się, że te dodatkowe pieniądze, które trafiają do ich kieszeni, są "zjadane" przez inflację. Wartość 500+ to w tej chwili 389 zł, nie mam żadnych wątpliwości, że ona nadal będzie spadać, przynajmniej o 10 proc. Myślę, że rządzący będą zwiększać tę kwotę i że będzie 700+, a więc waloryzacja świadczenia. Przed wyborami wszystko się obiecuje. Trzeba tylko pamiętać o tym, że dawanie ludziom pieniędzy powoduje zwiększenie inflacji. To działa tak: im więcej tego papieru dokładamy do pieca, tym szybciej on się spala i tym mniej daje ciepła. To jest polityka, która wcześniej czy później zbankrutuje. To są opowieści o chciwych Norwegach i chciwych sklepikarzach, którzy nie chcą się podzielić, rząd jak zwykle nie jest winny, bo dał dodatkowe pieniądze. Jeszcze do tego winny jest Tusk.

Sasin obiecuje zarobki jak w Niemczech. Prof. Orłowski: niech Niemcy przyjadą do Polski na saksy
25-05-2022 10:07

Sasin obiecuje zarobki jak w Niemczech. Prof. Orłowski: niech Niemcy przyjadą do Polski na saksy

- Polacy kiedyś będą mogli zarabiać jak Niemcy, ale warunkiem jest prowadzenie odpowiedniej polityki gospodarczej - powiedział w programie "Newsroom WP" prof. Witold Orłowski z Akademii Finansów i Biznesu Vistula, odnosząc się do słów wicepremiera Jacka Sasina. – Pan wicepremier obiecywał także wybory kopertowe i działające już nowe lotnisko. Sporo tego było, kto chce, niech wierzy. Pan Sasin nie ma skrupułów by obiecywać co rusz coś nowego i co jakiś czas o tym zapominać. Polska miała wstać z kolan. Dlaczego jest obietnica, że Polacy będą zarabiać tyle co Niemcy? Niech zarabiają dwa razy więcej. Niech Niemcy przyjeżdżają do nas na saksy. Niech nam zazdroszczą. Jeśli chodzi o ceny paliw i deklaracje, że rząd zrobił wszystko i więcej nie może, to już ta wypowiedź jest bliższa prawdy. Obniżka akcyzy i ścięcie podatków pośrednich faktycznie obniżyły ceny, ale państwo nie może tych rozwiązań stosować w nieskończoność. Niestety, z powodu nieudolnej polityki gospodarczej musimy się liczyć z tym, że przed nami wizja wielu lat z bardzo wysoką inflacją.

Ceny paliw będą rosły. "Szykujmy się na kryzys gospodarczy"
20-05-2022 11:57

Ceny paliw będą rosły. "Szykujmy się na kryzys gospodarczy"

- Kierowcy na stacjach paliw będą coraz bardziej przecierać oczy ze zdumienia. Mówiłem to jesienią ubiegłego roku, jeszcze przed atakiem Rosji na Ukrainę, że cena będzie podsycana przez kryzys pandemiczny i energetyczny prowokowany przez Rosję - powiedział w programie "Newsroom WP" Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny portalu Bieznesalert. – Gospodarka po pandemii odbijała, a zdolności do jej zaopatrywania się poblokowały. Na to nałożyła się wojna. Największy skok cen ropy - 30 proc. w górę - mieliśmy w dniu ataku Rosji, czyli 24 lutego. Dodając do tego inflację, drożejącego dolara, nie widzę podstaw do optymizmu. Trzeba szukać innych doraźnych rozwiązań, jak dofinansowanie komunikacji publicznej. Drożyzna podsycana przez Putina dodatkowo pogarsza sytuację, natomiast nie ma co uciekać przed sankcjami. Jeśli my ich nie nałożymy, zrobi to Kreml, nie ma co się łudzić. Zbliżamy się do kryzysu gospodarczego, trzeba mieć tego świadomość.

Medal dla prezesa Obajtka. "Dostał go już minister spraw zagranicznych Węgier"
20-05-2022 11:17

Medal dla prezesa Obajtka. "Dostał go już minister spraw zagranicznych Węgier"

- Medal, który chce przyznać prezesowi Orlenu Danielowi Obajtkowi premier Mateusz Morawiecki, otrzymał już od Putina minister spraw zagranicznych Węgier. Kraju, do którego należy paliwowa spółka MOL - powiedział w programie "Newsroom WP" Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny portalu Bieznesalert. – To on będzie przejmował stacje w Polsce w ramach fuzji Orlenu z Lotosem. Węgry prowadzą jednoznacznie prorosyjską politykę energetyczną, Polacy z kolei antyrosojską. To na łamach portalu WP.pl prezes Obajtek mówił, że sprowadzamy już 70 proc. ropy spoza Rosji, czyli idziemy w dobrym kierunku. Jeśli chodzi o fuzję koncernów, to zostały przedstawione trudne środki zaradcze, to znaczy KE stojąc na straży rynku, a więc naszych portfeli, wymaga od Orlenu, że jeśli chce być wielką spółką po przejęciu Lotosu, to musi wypuścić jakieś aktywa. Dzięki bogu, Orlen nie dopuścił MOL-u do rafinerii gdańskiej, bo to jest nasze okno na świat. Gdyby MOL miał wpływ na to, co się dzieje w rafinerii gdańskiej, częściej wpływałyby tam statki rosyjskie. Wpuszczenie nowego gracza z tego samego regionu to oddanie części rynku konkurencji.

d2u6aj6
Błąd polskich producentów. "Borówka amerykańska będzie sprowadzana"
16-05-2022 12:57

Błąd polskich producentów. "Borówka amerykańska będzie sprowadzana"

- Początek i środek wakacji to czas kiedy powinniśmy się spodziewać bardziej przystępnych cen owoców i warzyw - powiedział w programie "Newsroom WP" Łukasz Zaremba z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej. – Generalnie do początku czerwca do końca września będziemy cieszyli się świeżymi owocami i warzywami. Szkoda, że np. polscy producenci borówki amerykańskiej wybrali odmianę, która daje owoce bardzo krótko. A to ciepłolubny owoc, który z powodzeniem mógłby rosnąć w Polsce nawet do końca września. A tak krajowe owoce skończą się w wakacje i znów owoce będziemy sprowadzać i płacić na targu więcej.

Ceny truskawek zakoczyły. "Niższe niż rok temu. Nie ma co tworzyć atmosfery strachu"
16-05-2022 12:14

Ceny truskawek zakoczyły. "Niższe niż rok temu. Nie ma co tworzyć atmosfery strachu"

- Na bazarkach jest zdecydowanie drożej, ale nie są to ceny, które powinny aż tak mocno bulwersować - powiedział w programie "Newsroom WP" Łukasz Zaremba z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej. – Pamiętajmy, że mamy dopiero początek sezonu i wiele owoców i warzyw jest nadal sprowadzanych. Pojawiają się już krajowe truskawki i ich ceny są nawet niższe niż rok temu i dwa lata temu. W ubiegłym roku mieliśmy jednak do czynienia z fatalną pogodą, która przełożyła się na ceny, a dwa lata temu pojawił się problem braku pracowników z powodu pandemii. Truskawki są zbierane ręcznie, a pracowników ze Wschodu ubyło. Narasta też problem suszy, a te owoce są bardzo wrażliwe na pogodę. Z kolei w przypadku czereśni, o których ostatnio jest głośno, jesteśmy jeszcze daleko od sezonu. Obecnie jest to produkt luksusowy w Polsce, który rządzi się innymi prawami. Jak to wygląda w przypadku nowalijek? Krajowe szparagi nie zdrożały w porównaniu z rokiem ubiegłym. Ceny będą wyższe, bo mamy do czynienia z rosnącymi kosztami produkcji, ale nie ma co tworzyć atmosfery strachu.

Tarcze antyinflacyjne. Ekspert nie ma złudzeń: zostaną na dużo dłużej
11-05-2022 14:53

Tarcze antyinflacyjne. Ekspert nie ma złudzeń: zostaną na dużo dłużej

Sytuacja światowa powoduje wciąż rosnącą inflację i zwiększanie się cen. Czy tarcze antyinflacyjne zostaną w związku z tym przedłużone? – Prognozujemy, że tarcze antyinflacyjne zostaną z nami do końca 2023 r., czyli dużo dłużej, niż przewidywał to rząd – przekazał dr Jakub Olipra, ekspert Credit Agricole. Tłumaczy, czym groziłoby usunięcie tarczy w tym momencie. – W obecnej sytuacji zdjęcie tarczy oznaczałoby istotny wzrost inflacji. Musimy poczekać, aż inflacja się obniży, by zrezygnować z tarczy – wyjaśnia ekspert. Podkreśla jednak, że sankcje nakładane na Rosję i wojna w Ukrainie są jedynie jednym z powodów zwiększających się cen. – Ceny bardzo rosły już przed wybuchem wojny. Rosja jeszcze przed atakiem na Ukrainę wyczyściła magazyny gazu, co pewnie w szerszy sposób wpłynęło na dynamikę wzrostu cen w różnych sektorach – stwierdził gość programu "Money. To się liczy". Zaznaczył, że należy także pamiętać o pandemii i jej skutkach ekonomicznych. – Wojna i polityka to czynnik dodatkowy – podkreślił dr Olipra.

Co drożeje najbardziej? Wszystko. Ekspert wylicza: pieczywo, mąka, makarony, olej
11-05-2022 13:36

Co drożeje najbardziej? Wszystko. Ekspert wylicza: pieczywo, mąka, makarony, olej

- Paliwa i nośniki energii – w tych kategoriach mamy do czynienie z kilkudziesięcioprocentowe wzrosty - powiedział w programie "Money. To się liczy" dr Jakub Olipra, ekspert Credit Agricole. - W dużej mierze to efekt wojny w Ukrainie i polityki Rosji. Jeśli chodzi o żywność, to drożeje właściwie wszystko. Najbardziej olej roślinny, do tego pieczywo, mąka, makarony i tłuszcze. To są takie kategorie szczególnie dotknięte przez wojnę. Ukraina jako producent żywności została wyłączona z rynku i mamy tego bolesne efekty.

260 zł za 1 kg czereśni. "Pytanie: kto to kupił? Może owoce się popsuły?"
11-05-2022 14:12

260 zł za 1 kg czereśni. "Pytanie: kto to kupił? Może owoce się popsuły?"

- Można zaproponować cenę 260 zł za kg czereśni, ale jest pytanie, czy znajdzie się nabywca na taki towar - powiedział w programie "Money. To się liczy" dr Jakub Olipra, ekspert Credit Agricole. - Ostatecznie może się okazać, że ta cena została zrewidowana w dół, albo że owoce się popsuły, bo nikt ich nie kupił. Jeśli ktoś sprowadza owoce z południu Europy i zapłacił za samolot, by je przetransportować, to liczy nie tylko na zwrot tych kosztów, ale także na zysk. Pamiętajmy, że sezon na te owoce dopiero przed nami. Natomiast myślę, że w ujęciu rocznym będą one wyższe. Powód? Chociażby wysokie ceny nawozów. Pamiętajmy, że owoce i warzywa wymagają dużych nakładów pracy. Koszty pracy silnie wzrosły. Wielu Ukraińców, którzy byli zatrudnieni w sektorze owocowo-warzywnym wyjechało walczyć na wojnie i brakuje rąk do pracy. To są wyzwania, które stoją przed nami. Do tego może dojść problem z pogodą. Koszty w sektorze produkcji żywności puchną i są przerzucona na konsumentów.

d2u6aj6
Szok cenowy po wprowadzeniu kolejnych sankcji. "Przyczyna dalszych wzrostów cen"
11-05-2022 12:55

Szok cenowy po wprowadzeniu kolejnych sankcji. "Przyczyna dalszych wzrostów cen"

- Szok cenowy po wprowadzeniu kolejnych sankcji na Rosję będzie odbywał się poprzez kilka kanałów – powiedział w programie "Money. To się liczy" dr Jakub Olipra, ekspert Credit Agricole. – Wyższe ceny energii to przede wszystkim wyższe ceny nawozów mineralnych, przede wszystkim azotowych, które są kluczowe w hodowli roślin. Kolejny kanał to paliwo, wykorzystywane w rolnictwie i transporcie żywności a trzeci to energia, która jest potrzebna do przetwórstwa i samego przetrzymywania owoców i warzyw np. w chłodniach. Musimy na szybko szukać alternatywnych źródeł energii i to może być przyczyną dalszych wzrostów.

Duża niepewność na rynku paliw. "Ponad 6 zł za benzynę i ponad 7 zł za diesla - te ceny zostaną z nami na dłużej"
10-05-2022 12:13

Duża niepewność na rynku paliw. "Ponad 6 zł za benzynę i ponad 7 zł za diesla - te ceny zostaną z nami na dłużej"

- Rysowanie dłuższej perspektywy w kontekście cen paliw w tym roku jest obarczone dużym ryzykiem błędu - powiedział w programie "Money. To się liczy" Jakub Bogucki, analityk e-petrol. – Mieliśmy od początku roku już wiele zaskoczeń natury ekonomicznej i politycznej. W krótkim terminie możemy powiedzieć, że utrzymywanie się cen na tych już znanych poziomach, czyli ponad 6 zł za benzynę i ponad 7 zł za diesla, zostanie z nami na dłużej. Jeśli nie wydarzy się nic nieprzewidywalnego, prognozujemy, że właśnie tyle będziemy płacić za paliwa na stacjach w najbliższych kilku tygodniach, a nawet miesiącach. I z tego należy się cieszyć, bo czynników stymulujących wzrosty jest wiele. Sytuacja na Ukrainie i odcinanie się państw UE od ropy z Rosji może wywołać podwyżki. W sloganie, mówiącym, że tanio już było, jest więc sporo prawdy.

Kuriozalne paragony wrócą w wakacje? "To jednostkowe przypadki, niepotrzebnie nagłaśniane przez media"
10-05-2022 11:28

Kuriozalne paragony wrócą w wakacje? "To jednostkowe przypadki, niepotrzebnie nagłaśniane przez media"

- Popularne w mediach społecznościowych tzw. "paragony grozy" to jednostkowe przypadki, których nagłaśnianie wyrządza całej turystycznej branży wielką krzywdę - powiedział w programie "Newsroom WP" Adam Protasiuk z Regionalnej Izby Gospodarczej Pomorza. – Media chętnie podchwytują te tematy, a przecież takie historie to rzadkość. Zasadniczym problemem w Polsce jest w tej chwili inflacja i droga żywność. Podwyżki są nieuniknione, ale przedsiębiorcy są racjonalni. Oni myślą długofalowo i chcą swoje biznesy prowadzić latami, dlatego nie mogą sobie pozwolić na drastyczne podnoszenie cen. Zachęcam do spędzania wakacji w Polsce. Widzimy zainteresowanie ofertą wyjazdów, podczas których po pandemii można nieco podreperować swoje zdrowie.

Nie ma gdzie budować, nie ma kto budować, brakuje materiałów. "Nie mam dobrych wieści"
22-04-2022 11:39

Nie ma gdzie budować, nie ma kto budować, brakuje materiałów. "Nie mam dobrych wieści"

- Nie ma nadziei na to, by ceny mieszkań w najbliższym czasie spadły. Nie ma czynników makroekonomicznych, które by na to wskazywały - powiedział w programie "Money. To się liczy" Wojciech Rynkowski, ekspert Extradom. – Trzeba podkreślić, że jeśli chodzi o rynek mieszkaniowy, to znaleźliśmy się w bardzo niepewnym momencie. Za wschodnią granicą mamy wojnę, jest więc wiele czynników i niewiadomych, które sprawiają, że prognozowanie w tej chwili jest niezwykle trudne. Nie wiemy, jak ta wojna się zakończy, jaki będzie miała wpływ na rynek pracy, a to ma ogromny wpływ na ceny. Nie ma też gdzie budować. Atrakcyjne działki w centrach miast się kończą. Nie ma też kto budować, bo Ukraińcy wyjechali na wojnę. Mamy rosnące ceny materiałów budowlanych z powodu wzrostu cen energii. Do tego wszystkiego jest presja płacowa i trzeba podnosić pensje. Niestety nie mam dobrych wiadomości: ceny rosną i będą nadal rosły.

Mieszkania na rynku wtórnym. "Są pożądane. Cenami doganiają oferty deweloperów"
22-04-2022 11:23

Mieszkania na rynku wtórnym. "Są pożądane. Cenami doganiają oferty deweloperów"

- Oferty sprzedaży mieszkań na rynku wtórnym, które się obecnie pojawiają, to są naprawdę dobre propozycje - powiedział w programie "Money. To się liczy" Wojciech Rynkowski, ekspert Extradom. – Często znajdują się w centrach miast, są dobrze skomunikowane. Mają też już infrastrukturę: szkoły, sklepy, jest to dobrze zorganizowane sąsiedztwo. Wprowadzając się do takiego mieszkania, wiemy, gdzie będziemy mieszkać. W przypadku inwestycji deweloperskich, zwłaszcza gdy się decydujemy na zakup tzw. dziury w ziemi, nie do końca to wiemy. Ceny na rynku wtórnym podążają za cenami, które mamy na rynku pierwotnym i widać, że są one coraz bardziej pożądane.

d2u6aj6
d2u6aj6