ycipk-djebbe
Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.
volkswagen

Afera VW. Czy twój samochód truje?

Polscy właściciele aut Škoda, Seat i Volkswagen z silnikami Diesla mogą sprawdzić na stronach tych marek w internecie, czy w ich pojazdach zamontowano oprogramowanie do manipulowania wskaźnikami ilości trucizn w spalinach - informuje ,,Gazeta Wyborcza".
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Afera VW. Czy twój samochód truje?
(Eastnews, Fot: AFP/East News/ODD ANDERSEN)
ycipk-djebbe

Polscy właściciele aut Škoda, Seat i Volkswagen z silnikami Diesla mogą sprawdzić na stronach tych marek w internecie, czy w ich pojazdach zamontowano oprogramowanie do manipulowania wskaźnikami ilości trucizn w spalinach - informuje ,,Gazeta Wyborcza".

Problem dotyczy aut z silnikami typu EA 189 o pojemności 1,2 i 1,6 l oraz 2 l, które spełniają normę toksyczności spalin Euro 5. Aby sprawdzić, czy auto ma taki silnik, trzeba w odpowiednim polu wpisać numer identyfikacyjny VIN samochodu.
Volkswagen na opłacenie kosztów napraw zarezerwował 6,5 mld euro. Analitycy uważają, że mogą one sięgnąć nawet 35 mld euro.

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów nie wyklucza, że może wszcząć postępowanie dotyczące np. ochrony interesów polskich konsumentów.

ycipk-djebbe

Afera wybuchła, kiedy amerykańska Agencja Ochrony Środowiska uznała, że Volkswagen dopuścił się oszustwa, instalując w samochodach sprzedawanych w USA specjalne oprogramowanie, które czyniło silniki Diesla "zielonymi" tylko w czasie oficjalnych testów homologacyjnych, a w codziennej eksploatacji wielokrotnie przekraczały one obowiązujące normy.

Jak informował Samar, instytucja zajmująca się monitorowaniem rynku samochodów, z danych na koniec 2014 r. wynika, że w Polsce zarejestrowanych jest prawie 107 tys. aut z silnikami EA 189. 47 proc. z nich to volkswageny, 27 proc. to skody, a 23 proc. to różne modele audi. Pozostałe 3 proc. to nieliczne modele marki Seat.
Zobacz także: Brak OC? Zapłacisz karę nawet, gdy nie jeździsz



ycipk-djebbe
Polub WP Finanse
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.

ycipk-djebbe

ycipk-djebbe
ycipk-djebbe