Audi za 130 tys. zł okazało się "wrakiem". Senior kupił auto w salonie
Emeryt z Poznania zakupił Audi A6 za 127 tys. zł w salonie Audi Porsche Poznań Franowo. Auto miało być bezwypadkowe, jednak okazało się, że jego historia jest zupełnie inna. Sprawa ciągnie się od prawie dekady.
W listopadzie 2017 roku emeryt z Poznania nabył Audi A6 z certyfikatem "Audi Select +", co miało świadczyć o jego bezkolizyjnej przeszłości oraz dokładnym sprawdzeniu historii. Zakup miał szybko zamienić się w pasmo problemów - pisze serwis epoznan.pl.
Radość trwała krótko
Radość z nowego nabytku nie trwała długo, gdyż zaczęły się pojawiać usterki. Mimo że część z nich usunięto w ramach gwarancji, za inne właściciel musiał już płacić z własnej kieszeni.
Zdun o kosztach. Mowa nawet o 50–60 tys. zł
Pan Piotr ostatecznie ustalił, że samochód wcale bezwypadkowy nie jest - brał udział w "kolizji" w Niemczech, a w jej wyniku orzeczono szkodę całkowitą. Samochód był więc wrakiem. Następnie trafił do Polski jako pojazd uszkodzony, tu został naprawiony i zarejestrowany w poznańskim urzędzie miasta - czytamy na portalu epoznan.pl.
Jak trafił używany samochód do salonu
Samochód trafił do salonu jako pojazd w rozliczeniu od pierwszego polskiego właściciela, który zapewniał o jego dobrym stanie. Wszystko to zakończyło się zgłoszeniem sprawy do prokuratury przez pana Piotra. Niestety, postępowanie zostało umorzone, ponieważ pracownicy salonu twierdzili, że nie byli świadomi historii auta.
Na początku 2019 roku Porsche Inter Auto miało zaproponować emerytowi odkupienie samochodu pod warunkiem zachowania w tajemnicy całej sytuacji oraz uznania roszczeń za bezzasadne. Emeryt, oburzony taką propozycją, postanowił wnieść sprawę do sądu - czytamy na portalu.
Aktualnie Audi nie jest formalnie zarejestrowane na pana Piotra, co zwalnia go z obowiązku ubezpieczenia OC, jednak uniemożliwia korzystanie z samochodu.
Źródło: epoznan.pl