Bez litości dla klienta go‑go

Bez litości dla klienta go-go
Źródło zdjęć: © © Pakhnyushchyy - Fotolia.com

28.04.2014 06:33, aktual.: 28.04.2014 14:15

Sąd odmówił aresztowania pięciu pracownic poznańskiego klubu go-go
Cocomo, którym dwa tygodnie temu postawiono zarzuty oszustwa. "Gazeta Wyborcza" poznała
uzasadnienie tej decyzji

.

Poszkodowanym był dyrektor prywatnej spółki z branży metalurgicznej, który w klubie wydał blisko milion zł. Bawił się w towarzystwie kolegów i klubowych tancerek, płacił służbową kartą bankową bez limitu. Zdaniem prokuratury mężczyzna nie był świadomy tego, co robił, a pracownice klubu to wykorzystały.

Sędzia w uzasadnieniu pisze, że "zadaniem tancerek i kelnerek było nakłanianie klientów do zakupu alkoholi i usług w postaci tańców erotycznych". Nie widzi więc w tym nakłanianiu przestępstwa. Podkreśla, że klient przed wizytą w Cocomo wypił z kolegami trzy butelki wódki, a w klubie - jeszcze wódkę, drinki i szampana. I komentuje: "doskonale znał działanie alkoholu na swój organizm"; "nie sposób uznać, że upojenie alkoholowe mogło być dla niego jakimkolwiek zaskoczeniem".

Według sądu prokuratura nie ma dowodu, by dyrektor pił pod przymusem. Zatem "brał pełną odpowiedzialność za swoje zachowanie pod jego wpływem".

Źródło artykułu:PAP
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (23)
Zobacz także