Bez USA niewielki optymizm

W czwartek w USA było Święto Dziękczynienia i giełdy amerykańskie nie pracowały. To w oczywisty sposób obniżyło aktywność na giełdach europejskich. Jednak problemy krajów PIIGS znowu dały o sobie znać.

Obraz
Źródło zdjęć: © Fot. Xelion

Pojawiały się pogłoski, które musiały graczy niepokoić. Nawet taka, nieprawdopodobna, że dojdzie do szybkiego obniżenia ratingu Włoch. Nadal drożały CDS i spadały ceny obligacji krajów PIIGS co w dalszym ciągu osłabiało euro.

Nic dziwnego, że po początkowym wzroście indeksy wróciły w okolice środowego zamknięcia i tam rynek zamarł. Po południu jednak zaczął pełznąć na północ. Indeksy wzrosły nieznacznie, ale XETRA poprawił rekord dwulecia. Wszystko to w sytuacji, w której nadal niepokój panował na rynku długu krajów PIIGS. Nawet euro nieco zyskało (normalna korekta bez znaczenia) i surowce (ropa. miedź, złoto) w handlu elektronicznym nieco wzrosły. Taki optymizm nie dziwił, bo przecież czekano na dalszą cześć rajdu w USA po rozpoczęciu piątkowej sprzedaży świątecznej.

Byki na GPW dostały w czwartek sporą szansę, bo czekaliśmy na szaleństwo rozpoczęcia w USA sprzedaży świątecznej, a środowa sesja w Stanach zakończyła się dużymi wzrostami. Nasz rynek nie wykorzystał jednak tej sytuacji. Niepokój o losy krajów PIIGS spowodowały, że rynek wybrał opcję „czekam”. Po południu poprawiająca się powoli sytuacja na innych rynkach pomogła i naszym bykom. Indeks ruszył na północ, ale nic z tego nie wynikło. WIG20 zakończył dzień wzrostem o 0,18 proc. na nieznacznym obrocie. O sesji należy po prostu zapomnieć.

Dzisiaj rano nastroje w Azji były nienajlepsze. Szkodziła informacja z gazety Shanghai Securities News - rząd chiński szykuje się do zmniejszenia limitów dla kredytów w 2011 roku. Znowu wróciły koreańskie strachy – 28 listopada Korea Południowa planuje kontynuacją ćwiczeń wojskowych (razem z USA), a Korea Północna zapowiedziała parę dni temu, że potraktuje takie ćwiczenia jako agresję. Poza tym nadal nastroje wokół krajów PIIGS są fatalne. W USA sesja między Świętem Dziękczynienia, a weekendem kończyć się będzie dzisiaj nie o 22.00, a o 19.00. Jej zakończenie nie powinno mieć (podobnie jak w Warszawie) praktycznie żadnego znaczenia.

Piotr Kuczyński
Xelion. Doradcy Finansowi

Wybrane dla Ciebie
Sąsiedzi skarżą się na pompy ciepła. Można dostać 5000 zł mandatu
Sąsiedzi skarżą się na pompy ciepła. Można dostać 5000 zł mandatu
Spółdzielnia zamontowała kamery przy śmietniku. Sąd zdecydował
Spółdzielnia zamontowała kamery przy śmietniku. Sąd zdecydował
Pijany taksówkarz usnął w aucie. W bagażniku ukrył "anielski pył"
Pijany taksówkarz usnął w aucie. W bagażniku ukrył "anielski pył"
Tak Polacy teraz kupują węgiel. "Biorą cztery worki na tydzień"
Tak Polacy teraz kupują węgiel. "Biorą cztery worki na tydzień"
Francuska sieć rozpycha się w Polsce. Chce mieć 400 sklepów
Francuska sieć rozpycha się w Polsce. Chce mieć 400 sklepów
Stworzyła 190 fikcyjnych reklamacji. Wyłudziła 150 tys. zł
Stworzyła 190 fikcyjnych reklamacji. Wyłudziła 150 tys. zł
Ferie Tuska we Włoszech. Tyle kosztuje nocleg w jego hotelu
Ferie Tuska we Włoszech. Tyle kosztuje nocleg w jego hotelu
Nowe zasady kontroli kominków. Mandaty nawet do 5 tys. zł
Nowe zasady kontroli kominków. Mandaty nawet do 5 tys. zł
Wielka zmiana na Przymorzu. 700 mieszkań zamiast centrum handlowego
Wielka zmiana na Przymorzu. 700 mieszkań zamiast centrum handlowego
Polka druga na świecie. Najlepsza recepcjonistka pracuje w Sopocie
Polka druga na świecie. Najlepsza recepcjonistka pracuje w Sopocie
Zarząd znowu nie przyszedł. Gotuje się w handlowym gigancie
Zarząd znowu nie przyszedł. Gotuje się w handlowym gigancie
Dino rusza na podbój Warszawy. Otwarto pierwszy sklep w stolicy
Dino rusza na podbój Warszawy. Otwarto pierwszy sklep w stolicy
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟