Trwa ładowanie...
d2h12xt
d2h12xt

BM Reflex: Paliwa stanieją o 5gr/l do końca listopada

Warszawa, 21.11.2014 (ISBnews/BM Reflex) - Do końca listopada ceny detaliczne benzyny i oleju napędowego powinny spaść jeszcze o około 5 gr/l, co oznacza, że będą na poziomie poniżej 5 zł/l, wynika z tygodniowego komentarza analityków Biura Maklerskiego Reflex.
Share
d2h12xt

Poniżej komentarz rynkowy BM Reflex:

Średni poziom cen oleju napędowego na stacjach spadł do poziomu 4,95 zł/l do poziomu najniższego w tym roku i jednocześnie najniższego od lipca 2011 roku. W ciągu ostatniego tygodnia ceny diesla spadły o 5 gr/l. Nieznacznie większą obniżkę, bo o 6 gr/l, odnotowaliśmy w przypadku benzyn. Za litr benzyny bezołowiowej 95 płacimy obecnie około 5,01 zł/l, a za litr bezołowiowej 98 około 5,27zl/l.

W najmniejszym stopniu zmieniają się na przestrzeni ostatnich tygodni ceny autogazu, za litr którego płacimy średnio 2,56 zł.

d2h12xt

Mijający tydzień przyniósł dalsze wyraźne obniżki cen paliw w hurcie i niezależnie od tego co wydarzy się w następnym tygodniu na rynku ropy naftowej to w kolejnych dniach tankowanie na stacjach powinno być jeszcze tańsze. Do końca listopada ceny detaliczne benzyny i oleju napędowego powinny spaść jeszcze o około 5 gr/l. Zatem średnie ceny benzyny i oleju napędowego będą na poziomie poniżej 5 zł/l.

Aktualny poziom cen paliw w krajowych rafineriach:

Poziom hurtowych cen paliw (netto) na dzień 21-11-2014 w Orlenie: Eurosuper 95 - 3827 PLN/1000l (spadek o 81 PLN/1000l w porównaniu do cen z 14-11-2014), Superplus 98 - 3967 PLN/1000l (spadek o 56 PLN/1000l), olej napędowy 3836 PLN/1000 l (spadek o 67 PLN/1000l), olej napędowy grzewczy 2639 PLN/1000 l (spadek o 69 PLN/1000l).

Poziom hurtowych cen paliw (netto) na dzień 21-11-2014 w Lotosie: Eurosuper 95 - 3827 PLN/1000l (spadek o 82 PLN/1000l w porównaniu do cen z 14-11-2014), Superplus 98 - 3967 PLN/1000l (spadek o 57 PLN/1000 l), olej napędowy 3833 PLN/1000 l (spadek o 86 PLN/1000l), olej napędowy do celów opałowych 2638 PLN/1000 l (spadek o 72 PLN/1000l).

d2h12xt

Na rynku ropy naftowej mijający tydzień przyniósł wyhamowanie tempa spadku cen. Notowania ropy Brent w Londynie po spadku w rejon wsparć (76 USD/bbl) powróciły w piątek rano do poziomu 79,50 USD/bbl. Ropa WTI w Nowym Jorku jest około 3 USD/bbl tańsza.

Do zaplanowanego na 27 listopada spotkania OPEC zmienność cen na rynku może być niewielka, ze względu na skrajnie rozbieżne opinie co do kierunku dalszej polityki OPEC.

Na rynek docierają sprzeczne wypowiedzi poszczególnych członków kartelu. Libia oficjalnie twierdzi, że OPEC zdecyduje w przyszłym tygodniu o cięciu produkcji w granicach 0,6 mln bbl/d. Minister Kuwejtu podkreśla zachowanie ostrożności przy podejmowaniu decyzji o cięciu produkcji wobec rosnącego udziału produkcji ropy ze źródeł niekonwencjonalnych. Z kolei Wenezuela jest w stanie partycypować w cięciu produkcji jeśli tylko OPEC podejmie taką decyzję. Natomiast Arabia Saudyjska największy producent, który zasadniczo pełnił rolę kraju równoważącego światowy rynek ropy naftowej - dostosowując poziomy produkcji, tym razem może być zainteresowany utrzymaniem udziałów w światowym eksporcie ropy naftowej a nie obroną poziomu cen. Zdaniem ministra Iranu jeśli uda się osiągnąć porozumienie z Zachodem w kwestii programu nuklearnego i sankcje zostaną zniesione jego kraj w ciągu dwóch miesięcy zwiększy dwukrotnie eksport ropy i nie zamierza oddawać nawet jednej baryłki udziału w rynku. Rozmowy nuklearne kończą się w
poniedziałek, trzy dni przed spotkaniem OPEC.

Wydaje się więc, że kartel jest bardzo podzielony w kwestii zmniejszenia limitów produkcji. Z jednej strony decyzja o redukcji wydobycia mogłaby wyraźnie ograniczyć potencjał dalszego spadku cen. Z drugiej strony OPEC decydując się na cięcie produkcji w celu powstrzymania dalszej gwałtownej przeceny na rynku ropy naftowej w pewnym sensie wesprze konkurencję - niekonwencjonalne źródła ropy naftowej (łupki, piaski) oraz Rosję. Przedstawiciele kartelu wielokrotnie podkreślali, że niższy poziom cen najpierw zaszkodzi inwestycjom w wydobycie ropy z łupków gdzie koszty są nieporównywalnie wyższe niż w krajach OPEC. W sensie sumy kosztów wydobycia (upstream cost), które na Bliskm Wschodzie kształtują się w przedziale 15-25 USD/bbl i są 2-3 krotnie niższe niż w USA jest to prawda. Podkreślenia wymaga fakt, że ze względu na znaczny wzrost wydatków i inwestycji w krajach OPEC, potrzebują one znacznie wyższych cen ropy do finansowania tych działań. Generalnie szacunki cen ropy równoważących budżety poszczególnych
krajów OPEC wahają się między 55 -140 USD/bbl. Zdecydowanie w najlepszej sytuacje jest Katar i Zjednoczone Emiraty Arabskie. Najwyższych cen ropy potrzebuje Iran i Wenezuela. Według szacunków amerykańskich banków i firm konsultingowych wydobycie ropy z trzech największych formacji amerykańskich łupków Bakken, Eagle Ford i Permian (czyli blisko 88% produkcji) jest opłacalne na poziomie cen ropy 40-75 USD/bbl przy czym oczywiście oceny różnią się według poszczególnych złóż. Co więcej ceny ropy musiałyby przez co najmniej rok lub dłużej pozostać na średnim poziomie 50-60 USD/bbl aby wydobycie ropy z łupków przestało rosnąć lub zaczęło spadać. Z oczywistych względów więc wojna o udziały w rynku i spadek cen zaszkodzi wszystkim producentom. Wygranym może zostać z kolei światowa gospodarka.

Podsumowując w tej chwili można przyjąć, że konsensus rynkowy zakłada zmiany limitów wydobycia OPEC w przedziale (-1 ; 0) mln bbl/d. Z drugiej strony wobec całego zamieszania wokół OPEC należy wspomnieć, że w ostatnich latach z reguły limity produkcji nie były przestrzegane - pozostawały tylko teoretyczne. Czas pokaże jak będzie tym razem.

(ISBnews/BM Reflex)

d2h12xt

Podziel się opinią

Share
d2h12xt
d2h12xt