Byczy styczeń przed krótką korektą?
Źródło zdjęć: © Fot. Xelion
Po powrocie z urlopu rozpocznę komentarz od małego podsumowania, a nie od opisywania tego, co działo się w piątek. O tym ostatnim tylko wspomnę. Generalnie można powiedzieć, że moje prognozy zawarte w „Dodatku” z 13. stycznia jak na razie się sprawdzają.