WAŻNE
TERAZ

"Historyczny moment". Tusk zabiera głos na Radzie Krajowej

Byki pokazały siłę

Start czwartkowych kwotowań na warszawskim rynku terminowym nie wypadł po myśli kupujących. Pierwszy kurs FW20Z11 na poziomie 2 346 pkt oznaczał spadek o 36 pkt w stosunku do środowego zamknięcia.

Wkrótce po starcie podaż poprawiła swój dorobek, sprowadzając kwotowania do dziennego minimum na poziomie 2 341 pkt, po czym sytuacja na parkiecie zaczęła się zmieniać. Wsparciem dla powracającej na rynek strony popytowej były analogiczne zamiary inwestorów na parkietach zachodnioeuropejskich jak również wzrosty na Wall Street poprzedniego dnia, w reakcji na wystąpienie szefa FED. Przebicie poziomu odniesienia w okolicach godz. 11:00 dało impuls do dalszego rajdu na północ.

Kolejne informacje dotyczące greckiego referendum już nie niepokoiły rynków a niespodziewana obniżka stóp procentowych przez ECB również stanowiła pozytywną informację dla kupujących i około godz. 14:00 byki zatrzymały się na wysokości 2 441 pkt. Ostatnie godziny przyniosły niewielkie schłodzenie nastrojów. Ostatni kurs dnia na pułapie 2 410 pkt oznacza wzrost o 1,3%. Sesyjny wolumen obrotu ukształtował się na poziomie 75,6 tys. kontraktów.

Obraz
© (fot. BM Banku BPH)

Czwartkowa sesja przyniosła kontynuację ruchu popytu a styl w jakim kupujący odpracowali całość środowych strat winien budzić uznanie. Na wykresie dziennym wyrysowana została relatywnie wysoka biała świeca z górnym cieniem, podkreślająca wysiłek strony popytowej. Co prawda końcówka kwotowań (bliskość maksimów z końca października) sprawiła, że kupujący nie zdołali już utrzymać całość swojego dorobu, niemniej, wczorajszy wzrost pokrzyżował klarowne jak się wydawało jeszcze niedawno zamiary obozu niedźwiedzi. Kupujący ponownie obronili średnią SK-15 oraz zanegowali podażową lukę z 2.11 a kończąc zmagania zdobyli średnią SK-5.

Chociaż byki znajdują się w lepszym położeniu taktycznym, to łyżką dziegciu jest w dalszym ciągu zachowanie szybkich oscylatorów (RSI ponownie próbuje atakować krytyczny opór w postaci górnego ograniczenia rynku niedźwiedzia), które wespół ze wskazaniem średnioterminowego ADX, w dalszym ciągu podkreślają wyrównane szanse obu stron. Najbliższe wsparcia wyznaczają połowa wczorajszej świecy (2 378 pkt) oraz wspomniana średnia, pokrywająca się z ostatnimi minimami. W razie ataku podaży, utrzymanie powyżej pierwszego wsparcia będzie dla byków pozytywnym sygnałem, umożliwiającym kontynuację ruchu.

BM Banku BPH

Wybrane dla Ciebie
Policja w Łodzi nie płaci wykonawcom? Domagają się 20 mln zł
Policja w Łodzi nie płaci wykonawcom? Domagają się 20 mln zł
Oscypek zagrożony. Coraz większy problem na Podhalu
Oscypek zagrożony. Coraz większy problem na Podhalu
Zaskoczyły ją ceny truskawek w czeskim Lidlu. Tyle kosztują
Zaskoczyły ją ceny truskawek w czeskim Lidlu. Tyle kosztują
Pierwsze krajowe maliny są już na rynku. Zawrotna cena za kilogram
Pierwsze krajowe maliny są już na rynku. Zawrotna cena za kilogram
Wyglądają jak rowery, ale nimi nie są. Posypały się mandaty
Wyglądają jak rowery, ale nimi nie są. Posypały się mandaty
Energylandia podnosi ceny biletów. Tak drogo jeszcze nie było
Energylandia podnosi ceny biletów. Tak drogo jeszcze nie było
Można już kupić pierwsze polskie szparagi. Znamy cenę
Można już kupić pierwsze polskie szparagi. Znamy cenę
Transport z Chin zatrzymany. Słodycze miały trafić do sprzedaży
Transport z Chin zatrzymany. Słodycze miały trafić do sprzedaży
Zwrot w sprawie spółdzielni. Maksymalne zadłużenie bez zmian
Zwrot w sprawie spółdzielni. Maksymalne zadłużenie bez zmian
Blokował Zakopane. Miasto usuwa słynny "dom w drodze"
Blokował Zakopane. Miasto usuwa słynny "dom w drodze"
Nowa promocja na paliwo u Skolima. Artysta pokazał ceny
Nowa promocja na paliwo u Skolima. Artysta pokazał ceny
ZUS zabiera się za orzecznictwo. Pierwszy etap zmian
ZUS zabiera się za orzecznictwo. Pierwszy etap zmian
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥