Reanimują trasę z XIX wieku? Oto plan polskich gmin
Linia kolejowa nr 103 łączy Wadowice ze Spytkowicami. Jej początki sięgają XIX wieku. Okoliczne gminy mają nadzieje na rewitalizację. - Jesteśmy przekonani, że odbudowa tej linii przyniesie liczne korzyści dla mieszkańców i całego regionu - napisano w petycji.
Petycja w sprawie odnowienia linii kolejowej nr 103 trafiła do Ministerstwa Infrastruktury - donosi Portal Samorządowy. Propozycja dotyczy przywrócenia połączenia między Wadowicami a Spytkowicami, a jej celem jest zebranie funduszy niezbędnych do realizacji tego ambitnego przedsięwzięcia.
Linia, istniejąca od 1899 r., pełniła niegdyś kluczową rolę w lokalnym transporcie. Z czasem została jednak zaniedbana. W działania na rzecz jej odnowy zaangażowała się "Koalicja 103", w skład której weszli samorządowcy z gmin Wadowice, Trzebinia, Spytkowice, Alwernia, Tomice i Zator oraz lokalne firmy.
Już nie kapibara. Oto nowe hity stoisk w Zakopanem
Inicjatorzy projektu zdobyli 3788 podpisów poparcia, podkreślając, że rewitalizacja przyniesie korzyści mieszkańcom i rozwinie region. Przywrócenie linii miałoby także pozytywnie wpłynąć na turystykę lokalną. "Jesteśmy przekonani, że odbudowa tej linii przyniesie liczne korzyści dla mieszkańców i całego regionu" - napisano w petycji.
Jak wyjaśnia wiceminister Piotr Malepszak, aktualnie brak środków na realizację projektu. W krajowym planie kolejowym do 2030 r. nie uwzględniono tej inwestycji. Jeżeli projekt obejmie modernizację umożliwiającą rozwinięcie pociągom prędkości do 120 km/h, szacowane koszty prac mogą sięgnąć 850 mln zł.
Pociągi wracają do polskich miast
Według zapowiedzi rządu pasażerskie pociągi dalekobieżne w najbliższych latach mają dotrzeć do 14 miejscowości, do których nie dojeżdżały od 20-30, a nawet 40 lat i które do tej pory nie były uwzględnione na mapie takich połączeń.
Po 40 latach pociągi dalekobieżne powrócą do Czaplinka i Złocieńca, po 30 latach do Chorzel i Wielbarka, a po 20 latach do Człuchowa i Czarnego.
Przykładem innego powrotu po wielu latach jest też połączenie na trasie Śniadowo - Łomża. Kolej wróci do tego drugiego miasta po trzech dekadach. W 2027 roku , kiedy pojawią się nowe pociągi polskiej produkcji firmy Newag, mają łączyć Łomżę z Warszawą w 110 minut. Ma być to pierwsza trasa, na której ministerstwo wdroży te pociągi do ruchu z pasażerami.
Źródło: Portal Samorządowy, money.pl