Chciał kupić bilet na pociąg. Musiał udawać, że jedzie z Czech
Pasażerowie podróżujący po Polsce pociągiem Baltic Express mają kłopoty z dostępem do miejsc. Przy rezerwacjach na trasach krajowych system odmawia im możliwości skorzystania z wagonów sypialnych – relacjonuje pasażer w rozmowie z Gazetą Wrocławską. Rozwiązanie tego problemu okazało się bardzo niestandardowe.
W grudniu ubiegłego roku nocny pociąg IC Rozewie, łączący Przemyśl z Gdynią, zniknął z rozkładu jazdy. Był on popularny wśród podróżujących m.in. ze względu na wagony sypialne.
Po likwidacji tego połączenia, czytelnik Gazety Wrocławskiej, pan Włodzimierz, zdecydował się na podróż nocnym pociągiem Baltic Express, kursującym między Gdynią a Pragą. Niestety, okazało się, że zakup biletu na miejsce sypialne w krajowych granicach nie jest możliwy.
Wielki powrót polskiej marki. Prezes ujawnia, co go uratowało
"System odmawia mi możliwości wyspania się w wagonie sypialnym, gdy podróżuję tylko po Polsce. Jeśli jednak kupię bilet z Lichkova do Gdyni, to miejsce sypialne jest już dostępne" - relacjonował serwisowi pasażer.
Aby móc skorzystać z wagonu, musiał kupić bilet za 544 zł na trasę z Lichkova do Gdyni, choć faktycznie wsiadł dopiero we Wrocławiu. Dla porównania, miejsce w zlikwidowanym nocnym IC Rozewie kosztowałoby go 399 zł.
PKP Intercity wyjaśnia, że priorytetem są pasażerowie podróżujący na dłuższych odcinkach międzynarodowych. Po interwencji przewoźnik postanowił jednak wprowadzić zmiany. Jak zadeklarował Gazecie Wrocławskiej od 1 kwietnia bieżącego roku udostępni część miejsc w wagonie sypialnym także do rezerwacji na odcinku krajowym.
Historia Baltic Express
Pociągi Baltic Express są obsługiwane przez PKP Intercity i České dráhy. Oferują połączenia między Gdynią a Pragą od końca 2024 r. Na tej linii dostępny jest wagon sypialny z 24 miejscami, a pociągi kursują codziennie.
"Najszybszy pociąg Baltic Express pokona odcinek Gdynia-Praga w czasie 9 godz. 3 min. Najszybszy czas przejazdu do stolicy Czech z Poznania wyniesie 5 godz. 39 min, a z Wrocławia 3 godz. 55 min" - zapewniał przewoźnik na swojej stronie internetowej.
Pociągi Baltic Express kursowały również z Warszawy do Rijeki podczas ubiegłorocznych wakacji. Połączenia odbywały się cztery razy w tygodniu – we wtorki, czwartki, piątki i niedziele, a z Rijeki do Warszawy w poniedziałki, środy, piątki i niedziele. Trasa wynosiła około 1240 kilometrów i była jednym z najdłuższych szlaków kolejowych dostępnych w Europie.
Źródło: Gazeta Wrocławska, money.pl