Chciał zarobić, przeżył horror

"Gazeta Olsztyńska" opisuje warunki, w jakich
Polacy pracują za granicą.

Zaczęło się od prasowego ogłoszenia: "Praca w Italii, magazyn, zbiory, pilnie". Pod podany w ogłoszeniu numer telefonu zadzwonił Grzegorz Cywiński, bezrobotny mieszkaniec jednej ze wsi w okolicach Barczewa - czytamy w gazecie.

_ Miałem pracować w magazynie za 8 euro za godzinę. Facet, z którym rozmawiałem przez telefon zapewnił mnie, że nie bierze żadnych opłat za pośrednictwo _ - opowiada pan Grzegorz. _ Musiałem tylko zapłacić 800 zł za przejazd autokarem _ - dodaje.

W miejscowości Orta Nova koło Foggi - podaje dziennik - okazało się, że praca jest, ale nie w magazynie, tylko na plantacji pomidorów.

_ Zakwaterowali nas w namiotach. Pole ogrodzone było czterometrowym murem. Już pierwszego dnia zorientowałem się, że coś jest nie tak. Wywieźli nas na plantację, gdzie pilnowali nas nadzorcy. A za zebranie 100 kg pomidorów pracodawca płacił 3 euro _ - opowiada rozmówca "Gazety Olsztyńskiej".

_ Z tego potrącali nam za noclegi. Jak ktoś się przeciwstawił, był bity pałkami. O 22 musieliśmy już siedzieć w namiotach, bo spuszczali z łańcuchów psy. To był obóz pracy _ - mówi Cywiński.

Radca Konsulatu RP w Rzymie, Jerzy Skotarek ostrzega na łamach dziennika: _ Takich przypadków jest wiele. Tylko w lipcu udzieliliśmy kilkadziesiąt pożyczek osobom, które padły ofiarą polsko-włoskiej mafii i nie miały za co wrócić do Polski. Ludzie zajmujący się tym procederem są bezwzględni. Często stosują wobec pracowników przemoc fizyczną _.

Po ok. dwóch tygodniach pobytu na plantacji pan Grzegorz i dwóch innych Polaków zdecydowało się na ucieczkę. Dostali się do polskiego konsulatu w Rzymie. Tam pożyczono im po 80 euro na bilet do Polski - czytamy w "Gazecie Olsztyńskiej". (PAP)

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Kto korzysta z Funduszu Spójności? Ważna reguła 90 proc.
Kto korzysta z Funduszu Spójności? Ważna reguła 90 proc.
500 tys. zł na wsparcie ratowników. "Nie muszą już sprzedawać łodzi"
500 tys. zł na wsparcie ratowników. "Nie muszą już sprzedawać łodzi"
Nowe "elektryki" do Morskiego Oka. Fiakrzy alarmują o łamaniu ustaleń
Nowe "elektryki" do Morskiego Oka. Fiakrzy alarmują o łamaniu ustaleń
Straty sięgają 100 proc. Jest apel plantatorów. Minister odpowiada
Straty sięgają 100 proc. Jest apel plantatorów. Minister odpowiada
Arabowie nie dotarli na majówkę do Zakopanego. "Ruch wyhamował"
Arabowie nie dotarli na majówkę do Zakopanego. "Ruch wyhamował"
Droga zamiast działek ROD w Gdyni? Syn Tuska zabrał głos
Droga zamiast działek ROD w Gdyni? Syn Tuska zabrał głos
Ile Polacy wydadzą na majówkę? Niektórzy nawet 4 tys. zł
Ile Polacy wydadzą na majówkę? Niektórzy nawet 4 tys. zł
Szukają Polaków do pracy na lotnisku. Płacą w przeliczeniu 16 tys. zł
Szukają Polaków do pracy na lotnisku. Płacą w przeliczeniu 16 tys. zł
To koniec kariery w klubie PiS. Oto majątek Janusza Kowalskiego
To koniec kariery w klubie PiS. Oto majątek Janusza Kowalskiego
Zielony napój to hit w Polsce. Wzrost zamówień o 134 proc.
Zielony napój to hit w Polsce. Wzrost zamówień o 134 proc.
Tu grillować w majówkę nie można. Grozi do 5 tys. zł mandatu
Tu grillować w majówkę nie można. Grozi do 5 tys. zł mandatu
"Mały Dubaj" nad Bałtykiem. Padła konkretna data otwarcia hotelu
"Mały Dubaj" nad Bałtykiem. Padła konkretna data otwarcia hotelu
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ