Trwa ładowanie...
d4c5el8
chiny

Chińska inflacja niegroźna?

Dane o styczniowej inflacji w Chinach okazały się pozytywnym zaskoczeniem. Inflacja pomimo zmian wag w koszyku okazała się niższa niż oczekiwano, co oznacza, iż w najbliższym czasie ten czynnik nie będzie kluczowym zagrożeniem dla rynków globalnych.
Share
Przemysław Kwiecień
Przemysław KwiecieńŹródło: X-Trade Brokers
d4c5el8

Dziś dane o inflacji w Wielkiej Brytanii i w Polsce, zaś w USA publikacja danych o sprzedaży detalicznej.

Inflacja w Chinach poniżej 5%

W styczniu inflacja w Chinach wyniosła 4,9% wobec 5,3-5,5% oczekiwanych przez rynek. To duże zaskoczenie, szczególnie iż dokonano zmian w koszyku, które nieco podniosły dynamikę wzrostu cen (niewielki spadek udziału żywności, ale znaczny wzrost udziału nieruchomości). Mając na uwadze, iż Bank Chin w minionym tygodniu podniósł stopu procentowe, rynek uzna zapewne, iż kwestia chińskiej inflacji nie stanowi czynnika ryzyka w krótkim horyzoncie.

d4c5el8

Nie oznacza to, iż problem inflacji w Chinach nie istnieje – nadal może okazać się, iż w trakcie roku nie spada ona tak szybko jak wcześniej oczekiwano co zmusiłoby Bank Chin do bardziej agresywnych podwyżek. Takie ryzyko sugeruje choćby coraz wyższy PPI (6,6% w styczniu wobec oczekiwanych 6,2%). Jednak czy tak się stanie dowiemy się najwcześniej za kilka miesięcy, zaś póki co dane oznaczają dla rynku przynajmniej odsunięcie problemu. Dane są teoretycznie pozytywne dla rynków akcji i umiarkowanie negatywne dla dolara, choć szczególnie w tym ostatnim przypadku, na rynku dominują inne tematy.

EURUSD - nadal w dół

Kolejne otwarcie rynków w Europie pokazuje nam sentyment na parze EURUSD. Wczoraj euro traciło właśnie w godzinach porannych aby odrobić część strat w handlu amerykańskim i azjatyckim. Dynamika tej zwyżki była jednak słaba i jednoznacznie korekcyjna. Dzisiejsze spadki na otwarciu (po części może być to zasługa danych o PKB z Francji i Niemiec) potwierdzają kierunek widoczny na parze od pierwszych dni lutego i sugerują, że rynek może celować w poziom 1,3245. Warto zwrócić uwagę, iż zmiana sił na rynku nastąpiłaby dopiero po przełamaniu linii poprowadzonej po ostatnich szczytach, obecnie w okolicach 1,3650, a więc daleko od rynku.
Umocnieniu dolara wobec euro towarzyszy systematyczny wzrost premii za ryzyko dla krajów PIIGS, w ostatnim czasie szczególnie dla Portugalii - wczoraj dla obligacji 10-letnich premia wobec bundów zbliżyła się do 420 bp. Dziś bony skarbowe wyemitują Grecja (13-tygodniowe) oraz Hiszpania (12 i 18 miesięczne).

*W kalendarzu - Inflacja na Wyspach i w Polsce, sprzedaż w USA *

d4c5el8

Wtorek przynosi szereg danych makroekonomicznych – tych istotnych i bardzo istotnych. Poznamy kolejne figury inflacyjne – w Wielkiej Brytanii (10.30, konsensus 4%) oraz w Polsce (14.00, konsensus i nasza prognoza to 3,4%). W obydwu przypadkach dane pokażą m.in. wpływ wyższego VAT-u. Jeśli chodzi o polskie dane, tak jak pisaliśmy wcześniej, oczekujemy, iż inflacja na tym poziomie sprawi, iż RPP nie podniesie w marcu stóp procentowych. Aby dane były odebrane pozytywnie przez złotego, CPI musiałby być wyższy niż 3,5%.

W USA najważniejsze będą dane o sprzedaży detalicznej (14.30, konsensus 0,5% m/m zarówno ogółem, jak i bez samochodów). Dane te pokazywały ostatnio w miarę systematyczną odbudowę popytu konsumpcyjnego. Ponadto również o 14.30 zostanie opublikowany indeks aktywności w rejonie Nowego Jorku (konsensus 15 pkt.) oraz dane o cenach importu.

Do tego dochodzą dane z Europy – niemiecki indeks ZEW (11.00, konsensus 20 pkt.) oraz wstępny PKB za czwarty kwartał (również 11.00, konsensus +0,4% q/q), który niemal na pewno będzie słabszy, głównie ze względu na rozczarowujący odczyt francuskiego PKB (0,3% wobec oczekiwanych 0,6%). Nie można wykluczyć, iż podobnie jak w przypadku brytyjskiego PKB pewien wpływ na dane mogła mieć pogoda.

dr Przemysław Kwiecień
X-Trade Brokers Dom Maklerski S.A.

d4c5el8

Podziel się opinią

Share
d4c5el8
d4c5el8