Na początku roku branża reklamowa dość optymistycznie podchodziła do prognoz. Ale rzeczywistość okazała się bardziej ponura.
Słaby popyt konsumentów nie zachęca reklamodawców do dużych kampanii. Większość postępuje raczej ostrożnie i obserwuje rozwój sytuacji na rynku.
Taka sytuacja jest oczywiście niekorzystna dla domów medialnych. W drugim półroczu firmy mogą zmniejszyć swoje budżety reklamowe w związku z drugą falą kryzysu. Pytani przez gazetę analitycy i specjaliści mają różne zdania, ale nikt nie tryska optymizmem.
Drugi kwartał tego roku był dobry w reklamie jedynie dla internetu i stacji telewizyjnych - kończy "Dziennik Gazeta Prawna".
Źródło artykułu: 