Dane makro w centrum uwagi

Wczorajszą sesję giełdy na Wall Street zakończyły na plusie. Indeks Dow Jones wzrósł o 0,67%, S&P 500 o 0,58%, a technologiczny Nasdaq zyskał 0,33%. Wsparciem dla giełd okazały się wczorajsze publikacje danych makroekonomicznych.

Michał Fronc
Źródło zdjęć: © TMS Brokers

Bilans handlu zagranicznego wyniósł w październiku -32,94 mld USD, podczas gdy oczekiwano wyniku na poziomie -36,80 mld USD. Poprawę w tej sferze przypisać można osłabieniu dolara, które wsparło amerykański eksport. Z kolei pomimo gorszego od prognoz odczytu liczby wniosków o zasiłek dla bezrobotnych na poziomie 474 tys. rynek przyjął te dane z optymizmem, gdyż czterotygodniowa średnia ruchoma, która wygładza tygodniowe wahania spadła do poziomu najniższego od września 2008 roku. Wszystko to przełożyło się na umiarkowany optymizm na amerykańskim rynku akcji. Najsilniej na wartości spośród spółek wchodzących w skład indeksu Dow Jones zyskiwały walory Disney (+1,95%). Wiele zamieszania było wokół banku Goldman Sachs (+0,17%), który ogłosił, że planuje wypłacić swoim pracownikom bonusy w postaci akcji własnych, których nie będzie można spieniężyć przez okres pięciu lat.

Na dzisiejszej sesji azjatyckiej obserwować można było wzrosty m.in. po publikacji optymistycznych danych z chińskiej gospodarki. Produkcja przemysłowa w Chinach wzrosła w listopadzie o 19,2% r/r, podczas gdy oczekiwano wyniku na poziomie 18,2% r/r. Dane te potwierdziły fakt, że chińska gospodarka jest na ścieżce szybkiego ożywienia. Tokijski indeks Nikkei 225 zwyżkował o 2,48%, kończąc tym samym trzydniową serię spadków.

Dzisiejszą sesję giełdy europejskie rozpoczęły od wzrostów. Od rana dobrze radzą sobie walory banków oraz spółek wydobywczych. Wsparciem dla tych drugich są rosnące ceny metali pod wpływem pozytywnych danych z chińskiej gospodarki, które rodzą nadzieję na zwiększony popyt w przyszłości. W dalszej części dnia uwaga inwestorów będzie skupiona na publikacjach danych z USA m.in. sprzedaży detalicznej oraz indeksu zaufania konsumentów sporządzanego przez Uniwersytet Michigan.

Michał Fronc
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Największy błąd przy dawaniu napiwków. To jak policzek dla kelnera
Największy błąd przy dawaniu napiwków. To jak policzek dla kelnera
To koniec ePUAP. Oto nowe metody komunikacji z ZUS-em
To koniec ePUAP. Oto nowe metody komunikacji z ZUS-em
Irańska rakieta uderzyła w statek. Na nim dwa tytuły płynące do Stanów
Irańska rakieta uderzyła w statek. Na nim dwa tytuły płynące do Stanów
Nalot policji na zakłady pracy w trzech województwach. Co wykryli?
Nalot policji na zakłady pracy w trzech województwach. Co wykryli?
Tajemnicza śmierć rolnika z Kosakowa. Sąd decyduje ws. śledztwa
Tajemnicza śmierć rolnika z Kosakowa. Sąd decyduje ws. śledztwa
Sprzedawcy udawali klientów? Związek deweloperów zabrał głos
Sprzedawcy udawali klientów? Związek deweloperów zabrał głos
Incydent na lotnisku Chopina. "Pasażer zaczął uciekać"
Incydent na lotnisku Chopina. "Pasażer zaczął uciekać"
"To skandal". Wpuściła go do sklepu na interwencję. Zwolnili ją z pracy
"To skandal". Wpuściła go do sklepu na interwencję. Zwolnili ją z pracy
Ile dać w kopercie na komunię? Polacy zabrali głos
Ile dać w kopercie na komunię? Polacy zabrali głos
Polacy uważają się za klasę średnią. Ich zarobki mówią co innego
Polacy uważają się za klasę średnią. Ich zarobki mówią co innego
Kiedy otwarcie Dino na Wilanowie? To usłyszeliśmy na infolinii
Kiedy otwarcie Dino na Wilanowie? To usłyszeliśmy na infolinii
"Skandal w Dino". Zwolnili ją z pracy. Wcześniej wpuściła posła
"Skandal w Dino". Zwolnili ją z pracy. Wcześniej wpuściła posła
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀