Dolar poniżej 3 zł!

I stało się. W godzinach nocnych kurs USD/PLN zgodnie z wcześniejszymi przewidywaniami pokonał psychologiczną barierę 3 zł - po raz pierwszy w tym roku. W efekcie za "zielonego" płacono nawet 2,9850 zł.

Obraz
Źródło zdjęć: © DM BOŚ

Z kolei euro potaniało do 4,24 zł, a frank do 2,79 zł. Na początku rannego handlu na krajowym rynku międzybankowym złoty był jednak nieco słabszy - o godz. 9:29 za euro płacono 4,2550 zł, a dolar był wart 2,9950 zł. Z kolei frank oscylował wokół 2,7980 zł. Nie oznacza to jednak, że nocne kursy były zupełnie przypadkowe. Wydaje się dość prawdopodobne, iż w ciągu dnia zostaną one ponownie przetestowane i zobaczymy nowe rekordy naszej waluty. Nastroje na rynkach są nadal dość optymistyczne - wczoraj handel na Wall Street zakończył się ponad 1 proc. zwyżkami, a dzisiaj japoński Nikkei wzrósł aż o 2,73 proc. Wprawdzie rano kontrakty na amerykańskie indeksy są na nieznacznych minusach, a od nieznacznej przeceny rozpoczęliśmy też handel w Warszawie, to jednak mieści się to w ramach tradycyjnej korekty.

Głównym wydarzeniem dzisiejszej sesji będzie popołudniowe wystąpienie szefa FED przed Izbą Reprezentantów, gdzie przedstawi on okresowy raport nt. stanu amerykańskiej gospodarki. Inwestorzy liczą na to, iż Ben Bernanke będzie bardziej optymistyczny w kwestii prognoz jej wzrostu, chociaż kluczowe będą tak naprawdę dwie kwestie: pierwsza, to w jakim stopniu będzie kontynuowana realizacja pakietu stymulacyjnego, druga, to czy i kiedy bank centralny zacznie zaostrzać politykę monetarną.

O tym, że inwestorzy dostrzegają rysujące się w przyszłości (być może całkiem niedalekiej) zagrożenie inflacyjne, widać po ostatnim zachowaniu się cen surowców, a także dolara. Zresztą sam szef FED w wywiadzie dla Wall Street Journal przyznał, że bank centralny powinien podjąć pewne działania pozwalające ograniczyć zagrożenie wzrostem cen. Dodał jednak, iż to kiedy zostaną one podjęte będzie zależało od sytuacji w gospodarce.

Zdaniem obserwatorów nie oznacza to jednak, iż FED zdecyduje się w ciągu najbliższych miesięcy na podwyżkę stóp procentowych, ani też zredukuje przewidziane działania stymulujące dla gospodarki. Słowem wiele się nie zmieni, chociaż dolar zareagował na artykuł WSJ nieznacznym umocnieniem dzisiaj rano (z okolic 1,4240 do 1,4190 na EUR/USD). Wydaje się, że było ono jednak "prewencyjną" realizacją zysków po poniedziałkowym wzroście EUR/USD.

W kraju poznamy dzisiaj dane NBP o inflacji netto w czerwcu - wg. prognoz wzrosła ona o 2,7 proc. r/r wobec 2,8 proc. r/r w maju. To jednak nie zmienia oczekiwań, co do przyszłych posunięć Rady Polityki Pieniężnej. Wydaje się, że obecny poziom głównej stopy procentowej (3,5 proc.) utrzyma się przez kilka miesięcy - potwierdził to dzisiaj jeden z członków RPP, prof. Marian Noga.

EUR/PLN: Trend spadkowy trwa w najlepsze i jest potwierdzany przez dzienne wskaźniki. Naruszenie wsparcia na 4,25 daje szanse na test prognozowanych wczoraj okolic 4,2230, będących minimum z 15 kwietnia b.r. Wydaje się, że dopiero w tym rejonie może czekać nas nieco większa, kilkudniowa korekta.

USD/PLN: Złamanie poziomu 3 zł ma bardzo duże znaczenie psychologiczne. Ruch ten jest potwierdzany przez dzienne wskaźniki. Celem na dzisiaj są okolice 2,95 zł, a docelowo (w kolejnych dniach) byłby to poziom 2,9250 zł. Oczywiście wiele będzie tu zależeć od utrzymania wzrostów na EUR/USD i tego, czy uda się złamać na tej parze poziom szczytu na 1,4337.

EUR/USD: Po wczorajszym naruszeniu poziomu 1,42, dzisiaj rynek wszedł w nieznaczną korektę, która jednak znalazła silne wsparcie już w okolicach 1,4180. To pokazuje siłę rynku i daje spore szanse na testowanie okolic 1,4337 (szczyt z 3 czerwca b.r.) w ciągu najbliższych 48 godzin. W krótszej perspektywie notowania powinny kierować się w stronę 1,4240-1,4250. Większej dynamiki można spodziewać się dopiero po godz. 16:00 (wystąpieniu szefa FED).
Marek Rogalski
analityk
Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska S.A.

Źródło artykułu: Dom Maklerski BOŚ
Wybrane dla Ciebie
"Skandal w Dino". Ministra reaguje na głośne zwolnienie pracowniczki
"Skandal w Dino". Ministra reaguje na głośne zwolnienie pracowniczki
Skandal w Dino? Związkowcy czekali na to tygodniami
Skandal w Dino? Związkowcy czekali na to tygodniami
Spór w Dino. Zaczynają się mediacje między związkami a zarządem
Spór w Dino. Zaczynają się mediacje między związkami a zarządem
Ważny termin dotyczący azbestu. W grze duże dopłaty
Ważny termin dotyczący azbestu. W grze duże dopłaty
Wielkanoc. W dyskontach dojdzie do wojny cenowej? Polacy zabrali głos
Wielkanoc. W dyskontach dojdzie do wojny cenowej? Polacy zabrali głos
Dał ogłoszenie, przyszło 900 CV. Mówi, że złote czasy się skończyły
Dał ogłoszenie, przyszło 900 CV. Mówi, że złote czasy się skończyły
Największy błąd przy dawaniu napiwków. To jak policzek dla kelnera
Największy błąd przy dawaniu napiwków. To jak policzek dla kelnera
To koniec ePUAP. Oto nowe metody komunikacji z ZUS-em
To koniec ePUAP. Oto nowe metody komunikacji z ZUS-em
Irańska rakieta uderzyła w statek. Na nim dwa tytuły płynące do Stanów
Irańska rakieta uderzyła w statek. Na nim dwa tytuły płynące do Stanów
Nalot policji na zakłady pracy w trzech województwach. Co wykryli?
Nalot policji na zakłady pracy w trzech województwach. Co wykryli?
Tajemnicza śmierć rolnika z Kosakowa. Sąd decyduje ws. śledztwa
Tajemnicza śmierć rolnika z Kosakowa. Sąd decyduje ws. śledztwa
Sprzedawcy udawali klientów? Związek deweloperów zabrał głos
Sprzedawcy udawali klientów? Związek deweloperów zabrał głos
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀