Wykres tygodniowy koszyka BOSSA USD przemawia bardziej za scenariuszem spadkowym dla dolara na grudzień – 4 tygodnie tkwimy w konsolidacji, której górne ograniczenie jest oparte o ruch powrotny do naruszonej we wrześniu linii trendu wzrostowego opartej o dołek z lipca b.r. W efekcie nie można wykluczyć, że w ciągu najbliższych 4-5 tygodni będziemy zmierzać w stronę minimów z października 67,00-67,15 pkt. Oczywiście przy założeniu, że wybijemy się dołem z w/w konsolidacji, czyli złamiemy 68,15-35 pkt. A do tego potrzebne będą dane, które utwierdzą inwestorów, że temat ograniczenia QE3 przez FED będzie podejmowany najwcześniej w końcu stycznia.
Wykres tygodniowy BOSSA USD
Opublikowane o godz. 11:00 szacunkowe dane HICP dla strefy euro za listopad pokazały wzrost o 0,9 proc. r/r. Widzimy, zatem odbicie względem października (0,7 proc. r/r), które to dane sprowokowały ECB do cięcia stóp procentowych o 25 p.b. i nasilenia „gołębiej” retoryki. Dzisiejszy odczyt jest też lepszy w relacji do oczekiwań na poziomie 0,8 proc. r/r. Biorąc jednak pod uwagę wczorajsze lepsze dane z Niemiec (1,6 proc. r/r), to nie jest to duże zaskoczenie. Ale nie można tego potraktować jako powodu do sprzedaży euro…
Na wykresie EUR/USD widać, że trend wzrostowy nadal się utrzymuje. Przed nami test okolic 1,3627 (61,8 proc. Fibo spadków z przełomu października i listopada) i 1,3646 (szczyt z 3 października). To ostatnie bastiony „euro-niedźwiedzi”. Jeżeli padną, to droga do testowania okolic 1,3775-1,3815 w grudniu, będzie otwarta. Wsparcia to wspominana już w komentarzach strefa 1,3555-75, ale dopiero wyraźne złamanie 1,3490 będzie sygnałem do większych spadków.
Wykres dzienny EUR/USD
Marek Rogalski
Główny analityk walutowy DM BOŚ