Trwa ładowanie...
d4farph
d4farph

Ekspansja lotów LOT na Wschód

LOT walczy o klienta i otwiera nowe kierunki na Wschód. Bezpośrednio z Warszawy można polecieć do Bejrutu, Erewania, niektórych miast Japonii, a jesienią - do Hanoi i Tbilisi. Kierunki te mogą zainteresować pasażerów tranzytowych i klientów biznesowych - uważają eksperci.
Share
d4farph

W tym roku spółka zaplanowała otwarcie 11 nowych połączeń: 10 międzynarodowych i jednego krajowego. Podróżni mogą już kupić bilet z Warszawy m.in. do Kaliningradu, Talina, Bratysławy, Goeteborga, Bejrutu, Tbilisi i Hanoi. Trwają analizy o uruchomieniu lotów z Warszawy do Kairu i Damaszku.

W ocenie prof. Elżbiety Marciszewskiej z Katedry Transportu SGH, dobrze, że LOT zaczyna poszukiwać nowych rynków geograficznych, gdzie mógłby zaistnieć i zacząć oferować swoje połączenia. "Niektóre kierunki wschodnie są bardzo obiecujące, chociażby ze względu na to, że w tych państwach mamy do czynienia ze wzrostem gospodarczym" - powiedziała profesor PAP. Jako przykłady podała Hanoi i Tbilisi. Dodała, że połączenia do Hanoi, Tbilisi czy Bejrutu są kierunkami przyszłościowymi, obiecującymi.

Według Marciszewskiej, uruchamiając nowe kierunki, narodowy przewoźnik powinien myśleć o pasażerach tranzytowych. - Należy uwzględniać nie tylko polskich podróżnych, ale również tych, którzy przez Warszawę mogą się udać do Tbilisi czy Erewania. To kraje, które zaczynają się rozwijać, mają swoje walory turystyczne - powiedziała. W jej ocenie loty czarterowe do Japonii mogą przyciągać Japończyków, którzy przez zainteresowanie muzyka Chopina maga chcieć poznać nasz kraj.

d4farph

Jak wyjaśniła, mniejsze porty lotnicze, jak w Warszawie, gdzie odprawa jest prostsza, a port bardziej przyjazny, są chętniej wybierane przez część pasażerów.

W opinii austriackiego eksperta rynku lotniczego Kurta Hofmanna, otwarcie Hanoi jest bardzo dobrą i sensowną decyzją. "W Polsce żyje wielu Wietnamczyków. Żadna linia, która należy do sojuszu 28 linii lotniczych Star Alliance (LOT jest w nim również - PAP), nie lata bezpośrednio z europejskiego miasta do Hanoi" - powiedział. Jak podkreślił, pozostałe kierunki mają sens dla polskiego przewoźnika, jeśli będzie miał więcej pasażerów tranzytowych, szczególnie biznesowych.

- Linie zazwyczaj nie mówią, ile kosztuje uruchomienie nowego połączenia, zazwyczaj po roku, dwóch latach koszt może się zwrócić - dodał.

Rzecznik LOT-u Jacek Balcer wyjaśnił, że spółka zdecydowała się na otwarcie nowych kierunków na Wschód, ponieważ jest to ekonomiczne uzasadnione. - Z analiz wynika bowiem, że popyt na te kierunki jest ogromny - powiedział PAP.

d4farph

W połowie czerwca przewoźnik uruchomił bezpośrednie połączenie z Warszawy do stolicy Libanu, Bejrutu. Rejsy odbywają się trzy razy w tygodniu i trwają ponad trzy godziny. Na początku lipca LOT zaczął latać bezpośrednio ze stolicy Polski do Erewania w Armenii. Rejsy odbywają się dwa razy w tygodniu, a podróż trwa ok. 4 godzin. W lipcu i sierpniu, we współpracy z inną firmą czarterową, przewoźnik wykona osiem rejsów czarterowych do Tokio, Hiroszimy, Nagoi, Sapporo i Sendai. LOT otrzymał od Federacji Rosyjskiej zgodę na wykonanie tych lotów czarterowych nad Syberią. Spółka będzie się starać o stałą zgodę od Federacji Rosyjskiej na przelot nad Syberią, aby rozpocząć regularne loty do Japonii.

- Samoloty do Libanu mają 100 proc. pasażerów. Bejrut promowany jest jako miejsce podróżnicze i bardzo dogodne rozwiązanie dla wszystkich osób podróżujących pomiędzy Libanem a Skandynawią oraz Europą Zachodnią. Z kolei do Erewania, oprócz Polaków, podróżują głównie pasażerowie chcący się dostać z Armenii do Europy Zachodniej i Ameryki Północnej. Do tej pory z Europy latał tylko Austrian Airlines z Wiednia - powiedział Balcer.

Na początku lipca LOT rozpoczął sprzedaż biletów lotniczych do Hanoi i Tbilisi. Pierwszy rejs do Hanoi odbędzie się w połowie listopada br. Będą się one odbywać 3 razy w tygodniu. Z kolei loty na trasie Warszawa - Tbilisi rozpoczną się w połowie września i będą wykonywane 2 razy w tygodniu.

- Do Wietnamu spodziewamy się głównie ruchu turystycznego z Polski, jak i z Europy do państw delty Mekongu i dalej do Chin. Sprzedaliśmy już ponad 2 tys. biletów. Z kolei do Gruzji przewidujemy głównie pasażerów tranzytowych w obie strony z Unii Europejskiej oraz z Polski - powiedział Balcer.

d4farph

Podziel się opinią

Share
d4farph
d4farph