G20: brak kluczowych ustaleń

Podczas zeszłotygodniowego szczytu G20 w Seulu dyskutowano przede wszystkim na temat nierównowagi gospodarczej na świecie. Rozmowy nie przyniosły jednak żadnych kluczowych rozstrzygnięć i groźba wojny walutowej wciąż pozostaje realna.

Podczas zeszłotygodniowego szczytu G20 w Seulu dyskutowano przede wszystkim na temat nierównowagi gospodarczej na świecie. Rozmowy nie przyniosły jednak żadnych kluczowych rozstrzygnięć i groźba wojny walutowej wciąż pozostaje realna.

Próba uporządkowania sytuacja miała miejsce już na poprzednich posiedzeniach. Na październikowym Sekretarz Skarbu USA Timothy Geithner zaproponował wprowadzenie limitów generowanych nadwyżek i deficytów handlowych przez poszczególne kraje w stosunku do PKB tych krajów. Innymi słowy, miałby istnieć pewien próg, którego nikt nie mógłby przekroczyć. Ta koncepcja nie spotkała się jednak z aplauzem pozostałych członków G20. Wręcz odwrotnie, większość obradujących była przeciwna, a szczególnie dużo zastrzeżeń zgłaszały Niemcy oraz Chiny. W zeszłym tygodniu obrady również skupiały się wokół tego tematu. Również i tym razem rozmowy nie doprowadziły do konsensusu w tej sprawie, a spór pomiędzy Chinami a USA jeszcze się zaognił. Zarzuty Chińczyków wobec Amerykanów o działaniach nakierowanych na osłabienie dolara, choć słuszne, są przez tych drugich ignorowane, a w takich okolicznościach o umocnieniu juana możemy raczej zapomnieć. Nasili to z pewnością problemy Amerykanów z deficytem handlowym i ich naciski na chińskie
władze monetarne będzie jeszcze większy. Tu koło się zamyka. Jakimś światełkiem w tunelu jest zgoda większości na rozpoczęcie prac nad systemem, który miałby ograniczyć światową nierównowagę handlową. Prace jeśli ruszą, to jednak dopiero w przyszłym roku.

Abstrahując od tych wydarzeń, które w długim terminie zapewne będą kluczowe dla zachowania rynków walutowych, podczas piątkowej sesji europejskiej obserwowaliśmy umocnienie dolara. Funt odrobił dużą część strat z pierwszej części tygodnia, ponad dwie figury zyskało również euro. Wieczorem nastąpił jednak ponownie odwrót w kierunku południowym i trwa on do chwili obecnej.

EURPLN

Sytuacja na parze EURPLN wydaje się już od dawna dosyć klarowna. Kurs porusza się w zakresach wyznaczonych przez ponad trzymiesięczny kanał cenowy i będzie się w nim poruszał dopóki złoty nie otrzyma silnego bodźca fundamentalnego. Zdecydowanie bardziej prawdopodobne są bodźce pozytywne, bo pewnie wystarczyłaby tu zwykła podwyżka stóp procentowych. Do wzrostu notowań powyżej 3.99 natomiast, doprowadzić mógłby chyba tylko ponowny kryzys w strefie euro i gwałtowna wyprzedaż złotego spowodowana ucieczką od ryzykownych aktywów.

EURUSD

Pomimo lekkiego odreagowania spadków w piątek, sytuacja krótkoterminowa pozostaje nie zmieniona. Obserwujemy silny trend spadkowy, a celem jest przynajmniej poziom 1.3458. Sygnałem do jego osiągnięcia będzie w dniu dzisiejszym przebicie poziomu 1.3574, tam bowiem znajduje się półtora miesięczne minimum ustanowione w piątek nad ranem. Oporem dla ewentualnych wzrostów będzie natomiast 1.3660. Rozstrzygnięcie może zapaść o 14:30. Wtedy to poznamy wyniki sprzedaży detalicznej w USA w październiku. Lepszy od oczekiwań odczyt będzie sprzyjał dolarowi.

GBPUSD

Kluczowymi poziomami dla pary GBPUSD będą w najbliższym czasie 1.5975 oraz 1.6185. Od pierwszego z nich kurs odbił się w tamtym tygodniu kilkakrotnie potwierdzając silne wsparcie, drugi poziom również bezskutecznie był testowany aż trzy razy. Figurą, która może przyczynić się do największej zmienności tej pary walutowej w najbliższym czasie będzie jutrzejszy odczyt inflacji CPI za październik. Ponadto w tym tygodniu poznamy jeszcze notatki z posiedzenia BoE - w środę, oraz wyniki sprzedaży detalicznej w Wielkiej Brytanii - w czwartek. Wszystkie publikacje o 10:30.

USDJPY

Poprzedni tydzień przyniósł nam silne umocnienie dolara w stosunku do jena. Były tego dwie przyczyny. Pierwsza z nich to oczywiście lepsze dane z amerykańskiej gospodarki i aprecjacja dolara w stosunku do większości walut w obliczu malejącego prawdopodobieństwa wdrożenia kolejnego pakietu łagodzącego politykę monetarną w USA. Druga przyczyna, związana z lepszymi danymi, to poprawa perspektyw dla światowej gospodarki i spadek zainteresowania walutami takimi jak frank czy właśnie jen. Dzisiaj w nocy poznaliśmy wstępne szacunki japońskiego PKB w III kwartale. Były one dużo lepsze od oczekiwań, co sugeruje powrót do spadków USDJPY w najbliższych dniach.

Kamil Rozszczypała

Wybrane dla Ciebie
Pierwsze krajowe maliny są już na rynku. Zawrotna cena za kilogram
Pierwsze krajowe maliny są już na rynku. Zawrotna cena za kilogram
Wyglądają jak rowery, ale nimi nie są. Posypały się mandaty
Wyglądają jak rowery, ale nimi nie są. Posypały się mandaty
Energylandia podnosi ceny biletów. Tak drogo jeszcze nie było
Energylandia podnosi ceny biletów. Tak drogo jeszcze nie było
Można już kupić pierwsze polskie szparagi. Znamy cenę
Można już kupić pierwsze polskie szparagi. Znamy cenę
Transport z Chin zatrzymany. Słodycze miały trafić do sprzedaży
Transport z Chin zatrzymany. Słodycze miały trafić do sprzedaży
Zwrot w sprawie spółdzielni. Maksymalne zadłużenie bez zmian
Zwrot w sprawie spółdzielni. Maksymalne zadłużenie bez zmian
Blokował Zakopane. Miasto usuwa słynny "dom w drodze"
Blokował Zakopane. Miasto usuwa słynny "dom w drodze"
Nowa promocja na paliwo u Skolima. Artysta pokazał ceny
Nowa promocja na paliwo u Skolima. Artysta pokazał ceny
ZUS zabiera się za orzecznictwo. Pierwszy etap zmian
ZUS zabiera się za orzecznictwo. Pierwszy etap zmian
"Padliśmy ofiarą spisku". Rodzice podali koszty komunii w 2026 r.
"Padliśmy ofiarą spisku". Rodzice podali koszty komunii w 2026 r.
Ceny paliw 10 kwietnia. Jest nowe obwieszczenie
Ceny paliw 10 kwietnia. Jest nowe obwieszczenie
Za szkody odpowiada posiadacz balkonu. Lepiej nie robić tam składziku
Za szkody odpowiada posiadacz balkonu. Lepiej nie robić tam składziku
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥