Gigant w Niemczech zamyka centrum logistyczne. Pracę straci 2,7 tys. osób
Zalando ogłosiło plan zamknięcia centrum logistycznego w niemieckim Erfurcie (Turyngia) do końca września 2026 roku. Decyzję uzasadniono "bardziej znaczącym krokiem strukturalnym", by poprawić rynkową sytuację firmy. Oznacza to utratę pracy dla 2,7 tysiąca pracowników centrum.
Zalando podkreśla, że ruch z zamknięciem centrum w 200-tysięcznym Erfurcie w środkowych Niemczech jest częścią szerszego dostosowania sieci operacyjnej do popytu w Europie. W komunikacie zaznaczono, że placówka będzie działać do końca trzeciego kwartału 2026 roku.
Nie podjęliśmy tej decyzji lekkomyślnie. Jesteśmy niezmiernie wdzięczni za wkład każdego członka zespołu i głęboko żałujemy wpływu, jaki te decyzje będą miały na naszych kolegów - czytamy w oficjalnym komunikacie Zalando.
Spółka dodaje, że priorytetem pozostaje "uczciwy i pełen szacunku" proces zamknięcia centrum. "Niezwłocznie rozpoczniemy negocjacje z radą zakładową w Erfurcie w sprawie tzw. porozumienia interesów oraz planu socjalnego. Wraz z zewnętrznymi ekspertami przygotowaliśmy kompleksowy pakiet wsparcia, który ma pomóc pracownikom w przejściu przez ten proces w sposób odpowiedzialny i z poszanowaniem ich sytuacji" - dodaje Zalando.
Zaliczył bankructwo i powrócił. Mówi szczerze, co go uratowało
Zalando tłumaczy, że aktywnie przekształca sieć, by wzmocnić pozycję na Starym Kontynencie. Po redukcji centrum w Erfurcie grupa będzie posiadała 14 takich obiektów w siedmiu krajach. Firma wskazuje, że zaktualizowana strategia oznacza dalsze inwestycje w nowoczesne technologie logistyczne. Celem jest utrzymanie średnioterminowego wzrostu na poziomie 5–10 proc.
Minister finansów landu Turyngia Katja Wolf jasno dała do zrozumienia, że rząd kraju związkowego starał się zachować tę lokalizację, ale starania urzędników zakończyły się niepowodzeniem. Minister pracy kraju związkowego Katharina Schenk przewiduje, że utrata miejsc pracy nie ograniczy się tylko do samego Zalando. - Dotkniętych zostamnie znacznie więcej osób niż liczba ludzi tam pracujących - stwierdziła Schenk, cytowana przez serwis mdr.de. Zasugerowała, że chodzi też o zatrudnieniu u dostawców usług, inne firmy logistyczne i firmy ochroniarskie.
Źródło: corporate.zalando.com, mdr.de