Grad: to tylko nadgorliwość

Minister skarbu Aleksander Grad w wywiadzie dla dziennika "Polska" potwierdza autentyczność stenogramów z rozmów o prywatyzacji stoczni. Jednak - jego zdaniem - na ich podstawie została postawiona fałszywa teza i wypaczono konktekst całego postępowania.

Minister Skarbu Państwa Aleksander Grad
Źródło zdjęć: © PAP | Mirosław Trembecki

Aleksander Grad zapewnia, że przyjął by wszystkie zarzuty, gdyby było więcej chętnych na kupno całości stoczni i produkcję statków, czego oczekiwała cała Polska. Ale tych chętnych nie było.

Minister przyznaje w wywiadzie, że "niektórzy trochę przesadzali w tym chuchaniu na tego inwestora". Jednak - jego zdaniem - był to wynik strachu, by nie stracić jedynego oferenta.
- Może to była zwykła nadgorliwość - dodaje.

Aleksander Grad wyjaśnia też, dlaczego do transakcji za stocznie nie doszło. Inwestor po prostu "nie dopiął finansowo tej inwestycji" ze względu na kryzys. Zapewnia, że "inwestor istniał naprawdę, to wyglądało poważnie". .

Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE