Jak czytamy w gazecie, głównym czynnikiem wstrzymującym od rezygnacji z umowy z kablówką, jest internet. Tak uznało 37 procent badanych. Na kolejnym miejscu znalazł się dostęp do nowych filmów. Taką odpowiedź wybrało 32 procent ankietowanych.
Jerzy Straszewski, prezes Polskiej Izby Komunikacji Elektronicznej, twierdzi, że przychody z internetu są w branży porównywalne z przychodami z reemisji programu telewizyjnego.
Dodał, że praktycznie każdy z największych polskich operatorów kablowych oferuje już wideo na żądanie oraz pojawiają się też transmisje w systemie pay per view.
- Należy więc coraz bardziej postrzegać operatora kablowego jako tego, który udostępnia sieć i pewne możliwości z nią związane, ale to, co się w tej sieci znajdzie, to kwestia wyboru abonenta - ocenia ekspert.