Jeden podatek na wszystko

Ministerstwo finansów pracuje nad zmianą podatku VAT - pisze "Dziennik Gazeta Prawna".

Obraz
Źródło zdjęć: © Fotolia | whitelook

Żywność zdrożeje, za to potanieją telewizory - taki efekt przyniesie rozwiązanie, nad którym pracuje Ministerstwo Finansów. Resort zastanawia się nad ujednoliceniem stawki podatku VAT - pisze "Dziennik Gazeta Prawna".

Komisja Europejska krytykuje nas za system preferencyjnych stawek VAT, a rząd ma kłopot z rozchwianiem dochodów z tego podatku. Różnice między faktycznymi a teoretycznymi wpływami z VAT są w Polsce najwyższe w Europie. Według gazety urzędnicy Ministerstwa Finansów analizują trzy warianty zmian w podatku od towarów i usług.

Trzy warianty

Pierwsze rozwiązanie zakłada obniżkę stawki podstawowej o 2 pkt proc. i pozostawienie na dotychczasowym poziomie stawek preferencyjnych. Przy takich założeniach najwyższy VAT wyniósłby 21 proc., a niższe stawki 5 i 8 proc. Przy takiej koncepcji dochody z podatku spadłyby jednak o 5-8 mld zł.

Dlatego resort sprawdza też bardziej radykalne rozwiązania. Liczy, ile kosztowałoby budżet wprowadzenie jednolitej stawki na poziomie 17 lub 18 proc. Ta pierwsza oznacza niewielki ubytek w dochodach, a druga nawet dodatkowe wpływy rzędu 1-2 mld zł rocznie.

Mniej oszustw, droższa żywność

Ujednolicenie stawek podatkowych oznacza zmniejszenie skali oszustw, polegających na "żonglowaniu" stawkami VAT. Dodatkowo stosunkowo niski poziom podatku zachęcałby obywateli innych państw Unii Europejskiej do kupowania w Polsce towarów konsumpcyjnych. Niestety artykuły obłożone dziś niższym podatkiem musiałyby znacząco podrożeć.

Preferencyjna stawka podatku od towarów i usług dotyczy m.in. wielu produktów spożywczych. Podwyżka opodatkowania o 10 czy nawet 13 punktów spowodowałoby kilkuprocentowy wzrost cen. Możliwe, że rząd nie zdecyduje się na taki krok przed wyborami.

Według obecnej ustawy od 2017 r. wszystkie trzy stawki podatku VAT zostaną obniżone o 1 pkt. proc. Według wyliczeń oznacza to spadek wpływów do budżetu o ok. 8 mld zł.

Wybrane dla Ciebie
Największy błąd przy dawaniu napiwków. To jak policzek dla kelnera
Największy błąd przy dawaniu napiwków. To jak policzek dla kelnera
To koniec ePUAP. Oto nowe metody komunikacji z ZUS-em
To koniec ePUAP. Oto nowe metody komunikacji z ZUS-em
Irańska rakieta uderzyła w statek. Na nim dwa tytuły płynące do Stanów
Irańska rakieta uderzyła w statek. Na nim dwa tytuły płynące do Stanów
Nalot policji na zakłady pracy w trzech województwach. Co wykryli?
Nalot policji na zakłady pracy w trzech województwach. Co wykryli?
Tajemnicza śmierć rolnika z Kosakowa. Sąd decyduje ws. śledztwa
Tajemnicza śmierć rolnika z Kosakowa. Sąd decyduje ws. śledztwa
Sprzedawcy udawali klientów? Związek deweloperów zabrał głos
Sprzedawcy udawali klientów? Związek deweloperów zabrał głos
Incydent na lotnisku Chopina. "Pasażer zaczął uciekać"
Incydent na lotnisku Chopina. "Pasażer zaczął uciekać"
"To skandal". Wpuściła go do sklepu na interwencję. Zwolnili ją z pracy
"To skandal". Wpuściła go do sklepu na interwencję. Zwolnili ją z pracy
Ile dać w kopercie na komunię? Polacy zabrali głos
Ile dać w kopercie na komunię? Polacy zabrali głos
Polacy uważają się za klasę średnią. Ich zarobki mówią co innego
Polacy uważają się za klasę średnią. Ich zarobki mówią co innego
Kiedy otwarcie Dino na Wilanowie? To usłyszeliśmy na infolinii
Kiedy otwarcie Dino na Wilanowie? To usłyszeliśmy na infolinii
"Skandal w Dino". Zwolnili ją z pracy. Wcześniej wpuściła posła
"Skandal w Dino". Zwolnili ją z pracy. Wcześniej wpuściła posła
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯