Jestem staczem kolejkowym

Ma 130 wzrostu, jest zawsze uśmiechnięty, a na plecach nosi spory plecak z numerem telefonu - to pan Tadeusz Żak (46 l.), stacz kolejkowy z Tarnowa. Trudno mu było utrzymać się z niewielkiej renty i dlatego wymyślił sobie zawód: stoi za drobną opłatą w kolejkach. Robi to głównie w ogonkach do lekarzy. I jak sam przyznaje organizacja polskiej służby zdrowia umożliwia mu dorobienie paru groszy. Jego rekord to 40 godzin stania do neurochirurga!

Obraz
Źródło zdjęć: © Katarzyna Naworska / newspix.pl | Katarzyna Naworska / newspix.pl

Te obrazki dobrze pamiętamy z PRL-u. Wijąca się kolejka po meble, czy pralkę, a w tłumie postawny pan stojący na czele komitetu kolejkowego pilnujący porządku i sprawdzający obecność. Wydawać by się mogło, że te czasy już nie wrócą.

Nic bardziej mylnego. O tym najlepiej wiedzą Ci, którzy, mają problemy ze zdrowiem. Aby dostać się dziś do lekarza specjalisty trzeba mieć dużo cierpliwości i wbrew pozorom niezłe zdrowie. A i tak przecież nie zawsze się udaje.

I tutaj z pomocą, przynajmniej mieszkańcom Tarnowa, przychodzi pan Tadeusz - profesjonalny stacz kolejkowy, którego za niewielką opłatą można wynająć aby zarejestrował nas do lekarza.

Skąd się wziął pomysł na tak nietypowy zawód?

– Chciałem dorobić do skromnej renty. Inspiracją była też moja żona, która nie dostała się kiedyś do chirurga, mimo kilkugodzinnego stania w kolejce – tłumaczy pan Tadeusz.

Obraz
© (fot. fakt.pl)

Stacz ma zamówienia głównie od pacjentów, którzy chcą się dostać do lekarzy specjalistów. Jego rekord to 40 godzin stania aby zarejestrować klienta do neurochirurga. Do innych specjalistów, aby być pierwszym, pan Tadeusz wystaje zazwyczaj 10-12 godzin i pobiera za cały ten czas około 50 złotych. Stawka za dłuższe stanie ustalana jest indywidualnie z klientem.

Pan Tadeusz ma specjalny stołeczek, który dostał na urodziny od swojej sąsiadki, a który pomaga mu przetrwać te długie godziny oczekiwania. – U mnie słowo droższe od pieniędzy, jak się podejmuję zadania to muszę być pierwszy – tłumaczy stacz.

Źródło artykułu: Fakt
Wybrane dla Ciebie
"Wielu z nich grozi bankructwo". Branża alarmuje. Wskazuje przyczynę
"Wielu z nich grozi bankructwo". Branża alarmuje. Wskazuje przyczynę
Prześwietlili piwa. Tak wprowadzają nas w błąd producenci
Prześwietlili piwa. Tak wprowadzają nas w błąd producenci
Skarbówka zalewana zgłoszeniami. Oto na co donoszą Polacy
Skarbówka zalewana zgłoszeniami. Oto na co donoszą Polacy
Wolą leczyć zęby w Polsce. Nic ich to nie kosztuje. Płaci państwo
Wolą leczyć zęby w Polsce. Nic ich to nie kosztuje. Płaci państwo
Okradają rolników. Tego szukają złodzieje. To cenny łup
Okradają rolników. Tego szukają złodzieje. To cenny łup
Nowa metoda oszustw. Stracił 200 tys. Myślał, że dzwoni do niego bank
Nowa metoda oszustw. Stracił 200 tys. Myślał, że dzwoni do niego bank
Ekolog amator rozpracował mafię śmieciową. Już 16 osób w rękach służb
Ekolog amator rozpracował mafię śmieciową. Już 16 osób w rękach służb
Łotewski gigant wszedł do Polski. Podano ceny
Łotewski gigant wszedł do Polski. Podano ceny
Niemiecki gigant od czekolady zwalnia. Jego produkty są znane w Polsce
Niemiecki gigant od czekolady zwalnia. Jego produkty są znane w Polsce
W tym kraju cenią hydraulików. Płacą 38 tys. zł
W tym kraju cenią hydraulików. Płacą 38 tys. zł
Wysłali kapustę do Polski. Zarobili ok. 9 mln zł. Oto skąd pochodzi
Wysłali kapustę do Polski. Zarobili ok. 9 mln zł. Oto skąd pochodzi
Dziadek zaczynał w 1957 roku. Wnukowie doszli do milionów
Dziadek zaczynał w 1957 roku. Wnukowie doszli do milionów
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀