Kazali im pracować w święta. Aptekarze poszli do sądu. Oto wyrok
Apteka "Ambrozja" w Pyrzycach (woj. zachodniopomorskie) została wyznaczona przez urzędników do pełnienia dyżurów w dni wolne od pracy. Aptekarze odwołali się od tej decyzji do sądu. Z podobnymi problemami branża zmaga się w całej Polsce.
Na terenie powiatu pyrzyckiego znajduje się kilkanaście aptek, ale żadna nie zgłosiła się dobrowolnie do pełnienia dyżurów. Zarząd powiatu wyznaczył aptekę "Ambrozja", która miała pełnić trzy nocne dyżury w soboty oraz trzy dzienne w dni świąteczne, w tym Boże Narodzenie - pisze serwis prawo.pl.
Apteka wniosła skargę na uchwałę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie. Kierownik placówki argumentował, że nie jest ona w stanie zapewnić obecności magistra farmacji przez cały czas trwania dyżuru.
Ostatnia niedziela handlowa w tym roku. To zastaliśmy w sklepach
Jak pisze serwis, WSA w Szczecinie, a następnie Naczelny Sąd Administracyjny oddaliły skargi.
"Prowadzenie apteki ogólnodostępnej, będącej placówką ochrony zdrowia publicznego, z istoty rzeczy związane jest z pewnymi ograniczeniami. Ograniczenia dotyczące dyżurów ustanowione zostały w drodze ustawy i są konieczne dla ochrony zdrowia publicznego" - podkreślały sądy.
Prawo.pl pisze, że przypadek apteki "Ambrozja" nie jest wyjątkiem. - Analogiczne przypadki – także zakończone najpierw interwencją lokalnego zarządu powiatu, a potem przegrana apteki w sądzie – mają miejsce w całej Polsce. Tylko w ostatnich kilku miesiącach na wokandy sądowe trafiły podobne sprawy od aptekarzy z Żywca, Strzelec Opolskich, Milicza - czytamy.
Problem z dostępnością aptek
Według danych "Dziennika Gazety Prawnej" w I kwartale ubiegłego roku ubyło prawie 100 aptek, podczas gdy przed rokiem w tym samym czasie - 60. Od czasu pandemii zniknęło ich niemal 1,3 tys. W efekcie dziś na rynku działa ok. 12,5 tys. placówek.
Zdaniem Marka Tomkówa, prezesa Naczelnej Rady Aptekarskiej, powodem zamykania aptek są kłopoty finansowe. Placówek nie stać na zatrudnienie farmaceutów na warunkach oczekiwanych przez kandydatów do pracy.
Obecnie ponad 400 polskich gmin nie ma dostępu do aptek. Mieszkańcy, by kupić leki, są zmuszeni pokonywać nawet kilkanaście kilometrów.
Źródło: prawo.pl, "Dziennik Gazeta Prawna", WP Finanse