Kolejki przyszłości

Na hasło "kolej linowa" włodarze naszych miast od razu rzucają się do pracy. Pomysłów było do tej pory dziesiątki, od ciekawych poprzez kuriozalne aż po szalone. Czy jest sens budować ją w Polsce?

Obraz

/ 12Podróżujmy alternatywnie

Obraz
ANTONIO SCORZA/AFP

Kolejki linowe większości z nas kojarzą się z pobytem na nartach w górach. Tymczasem nasi burmistrzowie i prezydenci widzą dla nich miejsce... w miastach. Ewentualnie jak nie kolej linową, to automatyczną.

Pomysłów było już wiele. Ile z nich jest sensownych i miałoby szansę na realizację?

/ 12Z głową w chmurach

Obraz
© eaglerail.us

Pomysł pojawił się niemal dwa lata temu. Kraków i Zakopane miałyby zostać połączone podwieszaną kolejką. Wszystkie media podchwyciły ten temat, niektórzy piali z zachwytu. Firma Eagle Rail US obiecywała wybudować kolej, która miałaby osiągać prędkość nawet 200 km/h. Przedstawiano cudowne wizje dojazdu do Zakopanego w 30 minut i rozwiązania problemów komunikacji miejscowości z resztą kraju.

Nikt z oficjeli, którzy wyrażali aprobatę dla pomysłu, nie wykonał podstawowej czynności, jaką jest sprawdzenie realności pomysłu, oraz firmy, która przedstawiała takie cudowne wizje. Zrobili to za nich dziennikarze i internauci. Wtedy wyszło szydło z worka.

/ 12Z głową w chmurach

Obraz
© eaglerail.us

EagleRail - firma o rzekomo 50-letnim doświadczeniu, nie zrealizowała do tej pory żadnego projektu. Tak naprawdę to tylko niewielkie biuro konstrukcyjne z ładną stroną internetową, na której nie ma nawet żadnego kontaktu.

Technologia, którą prezentowało EagleRail, nie istnieje. W Japonii, jednym z najbardziej rozwiniętych rynków technologii kolejowych, takie pociągi są, ale osiągają prędkość 60 km/h, nie 200.

Kolejka między Krakowem a Zakopanem miałaby mieć 100 km długości. Nikt do tej pory nie zbudował tak długiej trasy. Najdłuższą trasę, 14 km, ma wuppertalski "tramwaj powietrzny".

"Inwestor" w ogóle nie posiadał pieniędzy na realizację projektu.
- Liczymy, że większościowy pakiet akcji obejmą polskie firmy - powiedział Michael Meissner, szef firmy, w rozmowie z "Newsweekiem".

Dziennikarz "Newsweeka" wyliczył zresztą, że "aby kolej zarobiła na same odsetki od kredytu, musiałaby przewozić 8,5 tys. pasażerów dziennie (więcej niż dziś jeździ busami i pociągami), a bilet musiałby kosztować 250 zł, czyli 15 razy więcej niż przejazd busem".

Od czerwca 2011 o planach cicho.

/ 12Gondolą nad Odrą

Obraz
© materiały Politechniki Wrocławskiej

W przeciwieństwie do wcześniej przedstawionego projektu ten jest jak najbardziej realny. Co więcej, lada moment rozpocznie się jego realizacja.

Kolejka gondolowa ma połączyć dwa budynki Politechniki Wrocławskiej znajdujące się po przeciwległych stronach Odry. Inwestycję realizuje doświadczona austriacka firma Doppelmayr, która oszacowała koszt realizacji na 12 mln złotych. Gondole mają poruszać się z prędkością 0,5 m/s. W ciągu godziny będą mogły przewieźć 366 osób.

W chwili obecnej są jeszcze pewne wątpliwości co do finansowania projektu. Od początku było wiadomo, że miasto dorzuci się do inwestycji. Władze Wrocławia obiecały 4 mln złotych. Jednak kiedy okazało się, że budowa pochłonie nie 8 mln zł, jak pierwotnie zakładano, ale 12 mln, to Politechnika poprosiła o więcej.

Kolejną kwestią są opłaty. Początkowo założono, że darmowe przejazdy będą mieli studenci i pracownicy Politechniki Wrocławskiej oraz posiadacze karty miejskiej. Tylko skoro miasto dokłada się do inwestycji, to czemu pozostali mieszkańcy mieliby płacić? - pytali radni.

/ 12Kolejka w kopalni Guido

Obraz
© Kopalnia Guido

To pierwsza w Europie, a może i na świecie, podwieszana kolejka podziemna oddana do użytku dla turystów. Możemy przejechać się nią w zabytkowej kopalni Guido w Zabrzu.

Uroczyste otwarcie miało miejsce w październiku zeszłego roku wraz z Komorą Badawczą nr 8, w której organizuje się koncerty.

Trasa liczy 400 metrów, a wagoniki zostały przystosowane także dla osób niepełnosprawnych.

/ 12Z Ursynowa na Wilanów

Obraz
ANTONIO SCORZA/AFP

Projekt wypłynął w czerwcu 2012 roku. Jego pomysłodawcą jest Grzegorz Pytlak, mieszkaniec Wilanowa. Pomysł zyskał uznanie posła Artura Gorskiego z Prawa i Sprawiedliwości. Na stronie PiS wciąż możemy przeczytać jego oświadczenie:

- Nie ma wątpliwości, że budowa takiej kolejki linowej, choć dziś z powodu kryzysu finansowego niemożliwa, w przyszłości mogłaby znacznie podnieść atrakcyjność turystyczną obu dzielnic i przyczynić się do poprawy komunikacji między nimi - napisał Artur Górski.

Propozycja zakładała wybudowanie 4 stacji:

Stacja I Skarpa - taras widokowy na miasteczko Wilanów i Warszawę
Stacja II Rzeczypospolitej - u zbiegu Al. Rzeczypospolitej i Osi Królewskiej
Stacja III Króla Jana III Sobieskiego - stacja-pomnik u zbiegu ul. Przyczółkowej i Al. Wilanowskiej
Stacja IV Ogrody - u zbiegu ul. Sytej i Vogla

Na początku swoje poparcie dla inwestycji wyraził burmistrz dzielnicy Ursynów Piotr Guział. Ocenił ją jako wykonalną, w dodatku nowatorską i zwiększającą atrakcyjność Warszawy.

Co dalej z projektem?

/ 12Z Ursynowa na Wilanów

Obraz
PEDRO REY/AFP

Grzegorz Pytlak wciąż działa na rzecz realizacji swojego pomysłu. Jednak na razie wszystko wskazuje na to, że do tego nie dojdzie.

Po pierwsze 9 stycznia 2013 roku Stołeczny Konserwator Zabytków wydał negatywną opinię:

Przeprowadzenie kolejki linowej na obszarze Wilanowskiego Parku Kulturowego nie jest możliwe, ponieważ kolejka i jej urządzenia ingerowałyby w chroniony krajobraz kulturowy.

Dodatkowo 6 lutego zastępca burmistrza Wilanowa odpowiedział Pytlakowi, że inwestycja taka nie jest możliwa do zrealizowania w obecnym stanie prawnym. Tereny, na których miałaby powstać kolejka, mają już swoje plany zagospodarowania przestrzennego i nie ma w nich miejsca na kolej linową.

Grzegorz Pytlak na swojej stronie hojni.pl wyraził żal z powodu podjętej decyzji i napisał m.in.:
Warto też zwrócić uwagę, że uchwała, która dotyczy budowanych z rozmachem, nowych dzielnic, nie może mieć charakteru kategorycznie ograniczającego twórcze rozwiązania. Powinna mieć margines nieprzewidzianego. Zawsze przecież może pojawić się taka okoliczność, która przyczyni się do oczekiwanego, ale jeszcze niewyrażonego wcześniej rozwiązania.

Jak widać, pomysłodawca niespecjalnie przejmuje się realiami.

/ 12Kolejek w Warszawie miało być mnóstwo

Obraz
© JEMS Architekci

Kolejka linowa między Ursynowem a Wilanowem to nie pierwsza taka propozycja dla Warszawy.

Kiedy stolicą rządziło Prawo i Sprawiedliwość, pojawił się pomysł kolejki linowej między starówką a zoo. Ówczesny prezydent miasta, Lech Kaczyński, był zdania, że takie przedsięwzięcie publiczno-prywatne ma sens. PLK z Zakopanego szacowało nawet wstępny koszt tego projektu, jednak jak wiemy, nic z tego nie wyszło.

Jakiś czas temu pojawiła się propozycja, by kolejką linową połączyć powstającą zabudowę na Porcie Praskim z drugą stroną Wisły w okolicach Biblioteki Uniwersytetu Warszawskiego. Za tym stali architekci z pracowni JEMS. Jednak, jak zaznaczyli, to był tylko pomysł, wskazanie, że przydałaby się możliwość pokonania Wisły w inny sposób niż wysokim mostem.

Kolej linową w Warszawie chciał budować także inżynier Olgierd Mikosza, który miał swój własny projekt systemu "Mister". Miały to być lekkie, kilkuosobowe wagoniki, poruszające się z prędkością 50 km/h. W Warszawie nic z tego nie wyszło, próbował potem w Opolu i Krakowie. Bez skutku.

/ 12Chorzowska Elka

Obraz
© materiały projektantów

W Chorzowie, w parku Śląskim, zostanie wybudowana nowa kolejka linowa. Ma ona zastąpić niegdyś bardzo popularną kolejkę liniową Elka (skrót od Elektryczne Linowe Koleje). Trzeba było ją rozebrać ze względu na zły stan techniczny.

Nowa inwestycja pochłonie około 30 mln złotych, 2/3 tej sumy pochodzić będzie z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Śląskiego. Innymi słowy z środków unijnych.

Mały problem jest w tym, że dotacja obejmuje tylko jeden z trzech odcinków dawnej kolejki, od stacji przy Wesołym Miasteczku do Stadionu Śląskiego. Zarządzający parkiem liczą na to, że środki na odbudowanie pozostałych dwóch tras uda się pozyskać z nowej unijnej perspektywy finansowania.

10 / 12Chorzowska Elka

Obraz
© materiały projektantów

Trasa kolejki to ponad 2 km. Standardowo dostępnych będzie 15 gondoli i 30 kanap czteroosobowych. Jednak w razie potrzeby będzie można je wymieniać. W gondolach będą mogły podróżować osoby niepełnosprawne i rodziny z dziećmi w wózkach.

Maksymalna prędkość kolejki to 5 metrów na sekundę, a przepustowość to 861 osób w każdą stronę. Poprzednia wersja Elki przewoziła pasażerów na trasie 6 km przez prawie 40 lat.
Kursowała pomiędzy największymi atrakcjami Parku Śląskiego, sama była zresztą jedną z nich.

11 / 12Rzgów i kolejka w centrum handlowym

Obraz
© PCH Ptak

W styczniu 2012 r. łódzka prasa donosiła o pomyśle wybudowania kolejki linowej w centrum handlowym w Rzgowie. Miałaby ona połączyć centrum handlowe spółki PTAK oraz kompleks Ptak Expo, które dzieli krajowa "jedynka".

Tomasz Szypuła, przedstawiciel rady nadzorczej Ptaka, w rozmowie z "Expressem Ilustrowanym" powiedział: - Kolejka kosztować nas będzie niewiele więcej niż wybudowanie mostu, będzie zaś znacznie atrakcyjniejsza.

Kolejka do dziś nie powstała, jednak firma nie rezygnuje z tego pomysłu. - Projekt wciąż jest w planach - powiedział nam przedstawiciel Centrum Handlowego PTAK.

12 / 12Jaworzno i automatyczna kolejka

Obraz
Toru Yamanaka/AFP

Jedyny uziemiony pomysł w tym zestawieniu.

Urząd miejski w Jaworznie wymyślił, że w mieście przyda się automatyczna kolejka. Miałaby połączyć dworzec kolejowy Jaworzno Szczakowa i jeden z przystanków planowanej linii tramwajowej.

Trasa kolejki miałaby przebiegać po istniejącym, nieużywanym, nasypie kolejowym. Dzięki temu oraz automatyzacji, czyli braku obsługi człowieka, koszty budowy oraz eksploatacji miałyby być niskie.

Problem polega jednak na tym, że pociągi jeżdżące między Jaworznem a pozostałymi miastami Górnośląskiego Okręgu Przemysłowego kursują rzadko i wolno. Opłacalność i sensowność takiej inwestycji stoi więc pod znakiem zapytania.

Wybrane dla Ciebie
Reanimują trasę z XIX wieku? Oto plan polskich gmin
Reanimują trasę z XIX wieku? Oto plan polskich gmin
Wpłaciłeś pieniądze na WOŚP? Oto kiedy możesz zwiększyć zwrot podatku
Wpłaciłeś pieniądze na WOŚP? Oto kiedy możesz zwiększyć zwrot podatku
Żółte kartki na półkach w Biedronce. To ważna informacja dla klientów
Żółte kartki na półkach w Biedronce. To ważna informacja dla klientów
Zainstalował fotowoltaikę 8 lat temu. Pokazał rachunki
Zainstalował fotowoltaikę 8 lat temu. Pokazał rachunki
Podwyżka "renty alkoholowej". Tyle mogą dostać świadczeniobiorcy
Podwyżka "renty alkoholowej". Tyle mogą dostać świadczeniobiorcy
Absolutny rekord w Tatrach. Tego górale się nie spodziewali
Absolutny rekord w Tatrach. Tego górale się nie spodziewali
Robią piwo od 139 lat. Rodzinny browar walczy o życie
Robią piwo od 139 lat. Rodzinny browar walczy o życie
Wilki w polskim mieście. Jest ich coraz więcej. Ekspert komentuje
Wilki w polskim mieście. Jest ich coraz więcej. Ekspert komentuje
Dziedziczenie. Tych pieniędzy możesz nie dostać. Oto co mówią przepisy
Dziedziczenie. Tych pieniędzy możesz nie dostać. Oto co mówią przepisy
Właściciel Lidla kupi dużą sieć handlową? Chce zdominować rynek
Właściciel Lidla kupi dużą sieć handlową? Chce zdominować rynek
Monstrualna inwestycja. To jedyny tego typu obiekt na świecie
Monstrualna inwestycja. To jedyny tego typu obiekt na świecie
To jedno z najmniejszych lotnisk w Polsce. Wyda na promocje miliony
To jedno z najmniejszych lotnisk w Polsce. Wyda na promocje miliony