Kolejny krok naprzód

Nikkei przerwał trzydniową serię spadków w reakcji na wczorajsze dane w USA. Dobre nastroje mogą utrzymać się dłużej, ponieważ kalendarium publikacji jest dziś niemal puste.

Emil Szweda
Źródło zdjęć: © Open Finance

Reakcję giełdy japońskiej wzrost o (0,9 proc.) na dane z USA należy rozumieć bardziej jako odreagowanie spadków niż faktyczne nadzieje na plasowanie większego importu w Stanach. W USA wzrosła przecież produkcja przemysłowa, a nie wydatki detaliczne. Oczywiście wzrost produkcji przemysłowej może pociągnąć za sobą wzrost wydatków na późniejszym etapie (taki model obserwujemy np. w Polsce), ale na szampana zdecydowanie jest jeszcze za wcześnie. Zresztą jeśli ktoś miałby go otwierać, to najbardziej uprawnione wydają się firmy chińskie, ale indeksy w Szanghaju i Hong Kongu doświadczyły dziś niewielkich strat. Natomiast wzrost indeksu wskaźników wyprzedzających koniunktury w Japonii (z 98,6 do 99 pkt) jest już rzeczywiście przyczyną, dla którą inwestorzy mogli skusić się na zakupy przecenionych japońskich akcji.

Warto w tym miejscu dodać, że w I półroczu Chiny podwoiły skalę zaangażowania w obligacje Korei Południowej, co należy rozumieć nie tylko jako dywersyfikację portfela, ale także jako wyraz zmniejszonego zaufania do euro i dolara. A w głowach wizjonerów może być to wstęp do utworzenia wspólnej azjatyckiej waluty.

Kalendarium na europejską część giełdowego dnia jest pustawe. Poznamy dynamikę produkcji przemysłowej w Polsce, o wyniki - przy rozpędzonej gospodarce niemieckiej - powinniśmy być spokojni. Luka w kalendarium tym razem jest sprzymierzeńcem posiadaczy akcji, ponieważ nastroje na rynkach są całkiem niezłe. WIG20 ma spory dystans do nadgonienia wobec indeksów giełd europejskich, zatem zapewne rozpoczniemy sesję do wzrostu. Czy pojawią się także obroty? Pogoda się pogorszyła, więc może część inwestorów zamieni leżaki na fotele.

Emil Szweda,
Open Finance

| Niniejszy dokument jest materiałem informacyjnym. Nie powinien być rozumiany jako materiał o charakterze doradczym oraz jako podstawa do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Wszystkie opinie i prognozy przedstawione w niniejszym opracowaniu są jedynie wyrazem opinii autorów w dniu publikacji i mogą ulec zmianie bez zapowiedzi. Open Finance nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie niniejszego opracowania. |
| --- |

Wybrane dla Ciebie
Automat z mlekiem od rolnika. Tyle kosztuje jedna butelka
Automat z mlekiem od rolnika. Tyle kosztuje jedna butelka
Komunia niczym wesele. Oto cena za "talerzyk" w 2026 r.
Komunia niczym wesele. Oto cena za "talerzyk" w 2026 r.
Odśnieżasz tak samochód? Mandaty idą w setki złotych
Odśnieżasz tak samochód? Mandaty idą w setki złotych
Pensje w działach zakupów w górę. Można zarobić 20 tys. zł miesięcznie
Pensje w działach zakupów w górę. Można zarobić 20 tys. zł miesięcznie
Wysłali marchew do Polski, zarobili ponad 159 mln zł. Skąd pochodzi?
Wysłali marchew do Polski, zarobili ponad 159 mln zł. Skąd pochodzi?
Święta wielkanocne w górach. Ceny? Nawet 750 zł za dobę
Święta wielkanocne w górach. Ceny? Nawet 750 zł za dobę
Dyskryminacja rodziców z jednym dzieckiem? RPO interweniuje u ministra
Dyskryminacja rodziców z jednym dzieckiem? RPO interweniuje u ministra
Na Podhalu narzekają na pocztę. "Oscypek dotarł po miesiącu"
Na Podhalu narzekają na pocztę. "Oscypek dotarł po miesiącu"
Przyniósł 611 butelek i puszek do Auchan. Tyle zarobił rekordzista
Przyniósł 611 butelek i puszek do Auchan. Tyle zarobił rekordzista
Znalazł kopertę z pieniędzmi na ulicy. Oto co z nimi zrobił
Znalazł kopertę z pieniędzmi na ulicy. Oto co z nimi zrobił
Tysiące kilometrów szczypiorku. Dlatego w Biedronce kupimy kenijski
Tysiące kilometrów szczypiorku. Dlatego w Biedronce kupimy kenijski
Proboszcz pokazał rachunek za styczeń. Tyle wyszło za ogrzewanie
Proboszcz pokazał rachunek za styczeń. Tyle wyszło za ogrzewanie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇