Korekt(k)a

Piątek amerykańskie rynki rozpoczęły bardzo słabo. Pretekstem do tego był indeks zaufania konsumentów Uniwersytetu Michigan, który wbrew wszelkim prognozom spadł cofając się do poziomu z marca.

Paweł Cymcyk, analityk A-Z Finanse
Źródło zdjęć: © A-Z Finanse

Zgodnie z tym wskaźnikiem z punktu widzenia konsumenta perspektywy na najbliższe 6 miesięcy wyglądają słabo. Były to jedyne złe dane tego dnia, bo chociażby informacje o produkcji przemysłowej zdecydowanie przebiły oczekiwania. Produkcja wzrosła o 0,5 proc., podczas gdy prognozy mówiły kosmetycznym wzroście o 0,1 proc. Lipiec pod tym względem był więc najlepszym miesiącem dla przemysłu od listopada ubiegłego roku. Również dobre były informacje o wykorzystaniu mocy produkcyjnych, które wzrosły do 68,5 proc.

Jeżeli jednak rynek chce korekty to nawet najlepsze dane nie pomogą. S&P500 spadł o 2 proc. i na poziomie 994 pkt. przeleżał całą sesję. W końcówce byki zdecydowały się jeszcze na uderzenie tuż przed końcem, co ostatecznie zmniejszyło skalę spadku do niecałego procenta. Indeks ponownie znalazł się ponad 1000 pkt. i ewentualna korekta zamieniła się w korektkę, która nie zmienia niepewności odnośnie kierunku rynku. Podaż nie ma siły, a byki nadal trzyma opór.

Na GPW piątkowa sesja miała duże szanse udanie zakończyć tydzień. Dobry nastrój utrzymywał się po poprzednich wzrostach w Stanach, a lokalnie atmosferę podgrzewał KGHM, którego wyniki okazały się dobre, a kurs zyskiwał 5 proc. W takim układzie bykom z łatwością udało się doprowadzić WIG20 do 2 proc. wzrostów, ale bariery 2160 pkt. przełamać się nie udało.

Zachodnie parkiety również radziły sobie nieźle, choć tam skala zwyżki była minimalna. Poranne informacje o deflacji w eurolandzie, która była większa niż oczekiwano, zostały zbagatelizowane. Analogiczne dane ze Stanów również były dla rynków całkowicie neutralne, ale warto zauważyć, że tak jak w ciągu miesiąca wzrost cen w USA okazał się praktycznie równy zeru, co było wartością odrobinę niższą niż prognozy, tak w ujęciu rocznym deflacja sięga w Ameryce 2,1 proc. i jest największa od 1950 roku. Aż trudno uwierzyć dokładnie rok temu inflacja w Stanach wynosiła 5,6 proc. i była postrzegana za wielki problem.

Do popołudnia sesja przebiegała nad wyraz nudno. Wszędzie dominowała stabilizacja i jednoprocentowe wzrosty, które bez problemu utrzymały się po danych z USA. Ciekawe zrobiło się dopiero pod koniec dnia. Po spadkowym rozpoczęciu handlu w Stanach podaż zaatakowała europejskie parkiety. Słaby indeks Uniwersytetu Michigan zwiększył jeszcze emocje, a popyt dosłownie znikł. WIG20 zakończył dzień pod poziomem 2100 pkt. Taka reakcja na dopiero wstępne odczyty pokazuje jak napięta sytuacja panuje na parkiecie i jak trudno będzie o wyjście na nowe szczyty. Fundamentem kolejnego 10-15 proc. wybicia może być albo wyczekiwana korekta albo wyraźne sygnały poprawy gospodarczej. W przeciwnym wypadku kolejne dwa tygodnie sierpnia rynek spędzi w trendzie bocznym (2040-2140), w którym utrzymuje się od początku miesiąca. Będzie to swoista powtórka z maja.

Paweł Cymcyk
analityk
A-Z Finanse

Wybrane dla Ciebie
Nowa sieć stacji paliw wchodzi do Polski. Debiut jeszcze w tym roku
Nowa sieć stacji paliw wchodzi do Polski. Debiut jeszcze w tym roku
To koniec słynnego ośrodka narciarskiego w Polsce. Idzie na sprzedaż
To koniec słynnego ośrodka narciarskiego w Polsce. Idzie na sprzedaż
Gigant w Niemczech zamyka centrum logistyczne. Pracę straci 2,7 tys. osób
Gigant w Niemczech zamyka centrum logistyczne. Pracę straci 2,7 tys. osób
Wysłali cebulę do Polski. Zarobili ok. 200 mln zł. Oto skąd pochodzi
Wysłali cebulę do Polski. Zarobili ok. 200 mln zł. Oto skąd pochodzi
Dostają mniej niż 500 zł emerytury. Problem tysięcy Polaków
Dostają mniej niż 500 zł emerytury. Problem tysięcy Polaków
Ile zarabia się w Niemczech? W tej branży płacą 37 tys. zł miesięcznie
Ile zarabia się w Niemczech? W tej branży płacą 37 tys. zł miesięcznie
Choinkę wyrzuć do konkretnego pojemnika. Wiedziałeś o tym?
Choinkę wyrzuć do konkretnego pojemnika. Wiedziałeś o tym?
Kiedyś byli gigantami fast food. Zamknęli ponad 1 tys. lokali
Kiedyś byli gigantami fast food. Zamknęli ponad 1 tys. lokali
Mieszkańcy są wściekli na Rydzyka. Opłaty na osiedlu w górę
Mieszkańcy są wściekli na Rydzyka. Opłaty na osiedlu w górę
Polacy kochają jej smak. Uwielbiana ryba jest coraz droższa
Polacy kochają jej smak. Uwielbiana ryba jest coraz droższa
Afera w Dino. Takie wytyczne mieli otrzymać pracownicy ws. urlopów
Afera w Dino. Takie wytyczne mieli otrzymać pracownicy ws. urlopów
Nawet 18 tys. zł miesięcznie. Czeski przewoźnik kusi zarobkami
Nawet 18 tys. zł miesięcznie. Czeski przewoźnik kusi zarobkami
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯