Kupujący liczą na więcej

Wczorajsza sesja zakończyła się wzrostem indeksów, a rynek przystąpił do realizacji bardziej optymistycznego scenariusza. W przypadku WIG-20 po słabszym otwarciu, indeks wyznaczył dzienne minimum na 2243, a w kolejnych godzinach więcej z gry mieli kupujący, którzy sukcesywnie zmierzali w kierunku piątkowego maksimum.

Zamknięcie nastąpiło w pobliżu dziennego wierzchołka, co zapewnia pozytywną wymowę sesji i sugeruje atak na 2306. W przypadku jego przebicia, kolejne bariery widziałbym na 2314 lub też 2351. Mając na względzie fakt, iż spadek z 2407 do 2164 przybrał wzór impulsu zakładam, iż obserwowany wzrost jedynie koryguje wcześniejszy ruch i z tego względu poziom 2407 nie zostanie w najbliższym czasie przebity. Po zakończeniu wzrostu WIG-20 winien zniżkować w kolejnej fali spadkowej poniżej ostatniego minimum na 2164 i prawdopodobnie również poniżej 2115. Można wyobrazić sobie wariant, w ramach którego spadek do 2164 wieńczy całą strukturę spadkową, ale wymaga to oznaczenia spadku jako fali załamanej. Teoria sugeruje wstrzymanie się z taką interpretacją do momentu, jak nie będzie innej alternatywy, gdyż najczęściej to co ma być falą załamaną jest pierwszym impulsem w bardziej rozbudowanej strukturze.

Zgodnie z tą wskazówką należy większe prawdopodobieństwo przypisywać pogłębieniu tendencji spadkowej w perspektywie najbliższych dni czy tygodni. Najbliższe wsparcie dla indeksu znajduje się na 2273, a w przypadku jego przebicia istotne znaczenie będę przywiązywał do 2243 lub też 2236. Sygnałem słabości będzie obecnie przełamanie wsparcia na 2230, co z kolei będzie wskazywało na korekcyjny charakter wzrostu. Następne poziomy wsparcia znajdują się na 2185 i na minimach na 2164 i 2115. Wczorajsza sesja pokazuje, iż rynek próbuje powrócić do normalności po wcześniejszej wyprzedaży. Na rynku widać większą aktywność kupujących, a najlepiej radzą sobie walory, które należy do grona liderów w ostatnich miesiącach. Wiele z tych spółek odnotowało spore spadki, a obecnie papiery te pieczołowicie odrabiają straty. Jak na razie wzrosty są zbyt słabe by można było mówić o przełomie, ale papiery mają w dalszym ciągu miejsce na wzrost.

Tomasz Jerzyk

Wybrane dla Ciebie
Wysłali ziemniaki do Polski. Zarobili 288 mln zł. Oto skąd je ściągamy
Wysłali ziemniaki do Polski. Zarobili 288 mln zł. Oto skąd je ściągamy
Wysokie rachunki za pompy ciepła. Ministerstwo wyjaśnia
Wysokie rachunki za pompy ciepła. Ministerstwo wyjaśnia
Od dziś 15 tys. zł na wymianę pieca. Rusza program w kolejnym mieście
Od dziś 15 tys. zł na wymianę pieca. Rusza program w kolejnym mieście
Ile będą kosztowały pierwsze warzywa? "Koniec nowalijek, jakie znamy"
Ile będą kosztowały pierwsze warzywa? "Koniec nowalijek, jakie znamy"
Już nie tylko Hiszpania. W tym kraju Polacy kupują nieruchomości
Już nie tylko Hiszpania. W tym kraju Polacy kupują nieruchomości
Handlowy kolos się kurczy. Zamknął kilkadziesiąt sklepów
Handlowy kolos się kurczy. Zamknął kilkadziesiąt sklepów
Kupiłeś nowy telewizor? Musisz go zgłosić. Po tym czasie 819 zł kary
Kupiłeś nowy telewizor? Musisz go zgłosić. Po tym czasie 819 zł kary
Zainstalował fotowoltaikę 8 lat temu. Pokazał rachunki
Zainstalował fotowoltaikę 8 lat temu. Pokazał rachunki
Turystyka dentystyczna Polaków. Tu jeżdżą po plomby za 50 zł
Turystyka dentystyczna Polaków. Tu jeżdżą po plomby za 50 zł
Połowa załogi do zwolnienia. "Dramatyczna sytuacja" w dużych zakładach
Połowa załogi do zwolnienia. "Dramatyczna sytuacja" w dużych zakładach
Co stanie się z pieniędzmi w bankach w czasie wojny? Eksperci tłumaczą
Co stanie się z pieniędzmi w bankach w czasie wojny? Eksperci tłumaczą
Nowe sklepy Dino. Otworzą je w tych miejscowościach
Nowe sklepy Dino. Otworzą je w tych miejscowościach
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥