Kurs USD/PLN ponad kluczowym oporem

Wczorajsza sesja na rynku krajowym upłynęła pod znakiem osłabienia złotego na fali dalszego pogorszenia nastrojów inwestycyjnych na świecie. Kurs USD/PLN zdołał pokonać istotny opór na poziomie 2,90, co dało sygnał do silnej zwyżki.

Tomasz Regulski
Źródło zdjęć: © TMS Brokers

Wartość dolara względem polskiej waluty dotarła w okolice 2,95, wciąż jednak zachowuje potencjał do wzrostu do psychologicznej bariery 3,00. Na ruch wzrostowy w notowaniach USD/PLN złożył się zarówno silny spadek kursu EUR/USD, jak i zauważalna zwyżka EUR/PLN. Ostatnia z wymienionych par obecnie testuje górne ograniczenie płasko nachylonego kanału spadkowego w którym pozostaje od ponad 3 miesięcy. Dopiero pokonanie tej bariery dałoby pierwszy impuls do silniejszego osłabienia złotego względem euro. Potwierdzeniem tego byłoby pokonanie 3,9850. Do czasu trwałego przebicia tych oporów dla notowań EUR/PLN najbardziej prawdopodobna pozostaje kontynuacja dotychczasowego trendu.
Pewną negatywną presję w notowaniach złotego, oprócz czynników globalnych w postaci obaw przed podwyżkami stóp w Chinach oraz niepokoju o wciąż nierozwiązaną sprawę Irlandii stworzył wczoraj również czynnik krajowy. Otóż jeden z dotychczas największych zwolenników zacieśnienia polityki pieniężnej w naszym kraju wśród członków RPP, A. Bratkowski stwierdził, iż w listopadzie stopy w Polsce raczej nie zostaną podniesione. Nie jest on również przekonany co do podwyżki w grudniu. A. Bratkowski zauważalnie złagodził ton swoich wypowiedzi na temat polityki pieniężnej, co znacząco osłabia obóz zwolenników jej zacieśnienia w Radzie. Przy zmienionym układzie sił o podwyżkę stóp w naszym kraju przed końcem br. może być trudno. Wcześniej przynajmniej część uczestników spodziewała się takiej decyzji, stąd muszą oni teraz dyskontować nowe informacje, co tworzy negatywną presję w notowaniach polskiej waluty.

We wtorek w godzinach popołudniowych euro dynamicznie traciło na wartości względem dolara. Inwestorzy sprzedawali europejską walutę zniechęceni wydłużającymi się oczekiwaniami na osiągnięcie porozumienia w sprawie pomocy dla Irlandii. Spadki nieco wyhamowały po tym, jak ministrowie finansów UE zgodzili się na utworzenie pakietu pomocowego dla irlandzkiego sektora bankowego, jednak decyzję w sprawie jego ewentualnego uruchomienia musi podjąć sama Irlandia. Jak na razie tego nie uczyniła, w związku z czym sprawa pozostaje nierozstrzygnięta. Można jednak zauważyć pewną zmianę nastawienia tego kraju, bowiem jego premier wskazał, iż być może sektor bankowy potrzebuje pomocy. Sprawa Irlandii w najbliższym czasie może w dalszym ciągu szkodzić notowaniom euro. Powinna ona pozostawać w centrum uwagi, bowiem inwestorzy oczekiwać będą na szczegóły rządowego planu ograniczenia deficytu budżetowego w 2011 r., które mają zostać przedstawione przed końcem bieżącego miesiąca. Ponadto jeden z najbardziej zagrożonych
irlandzkich banków - Allied Irish Bank w dalszej części tygodnia przedstawi swoją sytuację pod kątem zdolności do pozyskiwania środków.

Kurs EUR/USD dotarł wczoraj do poziomu 1,3440, dzisiaj natomiast konsoliduje się w pobliżu poziomu 1,3500. W dalszym ciągu zachowuje on potencjał do spadku do 1,3350. Za zniżką tą przemawiają sygnały wzrostowe, które padły ostatnio w notowaniach indeksu dolara Indeks ten zachowuje potencjał do zwyżki w krótkim terminie o jeszcze ok. 1 proc. Silne sygnały do umocnienia amerykańskiej waluty powstały również m.in. w notowaniach USD/JPY. W przypadku pary GBP/USD wczorajsza aprecjacja amerykańskiej waluty sprowadziła kurs do linii trendu wzrostowego obserwowanego od maja br. Linia ta może chwilowo hamować spadki, gdyby jednak została przebita, powstanie dość duża przestrzeń do dalszej zniżki. Dzisiaj rynek w dalszym ciągu będzie żył spekulacjami na temat sytuacji w Irlandii i w Chinach, przez co publikowane w najbliższych godzinach dane odegrają prawdopodobnie jedynie drugoplanową rolę. Warto jednak zwrócić uwagę na dane z amerykańskiego rynku nieruchomości oraz na temat inflacji CPI w USA.
Sporządził:
Tomasz Regulski
DM TMS Brokers S.A.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Polacy dostają emerytury na Wyspach. Oto ile wynoszą
Polacy dostają emerytury na Wyspach. Oto ile wynoszą
Rywal KFC zadebiutuje w kolejnym regionie. Ma już ponad 30 lokali
Rywal KFC zadebiutuje w kolejnym regionie. Ma już ponad 30 lokali
Wysłali ziemniaki do Polski. Zarobili 288 mln zł. Oto skąd je ściągamy
Wysłali ziemniaki do Polski. Zarobili 288 mln zł. Oto skąd je ściągamy
Wysokie rachunki za pompy ciepła. Ministerstwo wyjaśnia
Wysokie rachunki za pompy ciepła. Ministerstwo wyjaśnia
Od dziś 15 tys. zł na wymianę pieca. Rusza program w kolejnym mieście
Od dziś 15 tys. zł na wymianę pieca. Rusza program w kolejnym mieście
Ile będą kosztowały pierwsze warzywa? "Koniec nowalijek, jakie znamy"
Ile będą kosztowały pierwsze warzywa? "Koniec nowalijek, jakie znamy"
Już nie tylko Hiszpania. W tym kraju Polacy kupują nieruchomości
Już nie tylko Hiszpania. W tym kraju Polacy kupują nieruchomości
Handlowy kolos się kurczy. Zamknął kilkadziesiąt sklepów
Handlowy kolos się kurczy. Zamknął kilkadziesiąt sklepów
Kupiłeś nowy telewizor? Musisz go zgłosić. Po tym czasie 819 zł kary
Kupiłeś nowy telewizor? Musisz go zgłosić. Po tym czasie 819 zł kary
Zainstalował fotowoltaikę 8 lat temu. Pokazał rachunki
Zainstalował fotowoltaikę 8 lat temu. Pokazał rachunki
Turystyka dentystyczna Polaków. Tu jeżdżą po plomby za 50 zł
Turystyka dentystyczna Polaków. Tu jeżdżą po plomby za 50 zł
Połowa załogi do zwolnienia. "Dramatyczna sytuacja" w dużych zakładach
Połowa załogi do zwolnienia. "Dramatyczna sytuacja" w dużych zakładach
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯