Leczył bezpłodność i impotencję

Leczył z uzależnień, impotencji i bezpłodności, prowadził też "terapię antyrakową". Przedstawiał się jako profesor. Nie miał tytułu, ani uprawnień.

Obraz

Leczył z uzależnień, impotencji i bezpłodności, przedstawiał się jako profesor. Nie miał tytułu, ani uprawnień. Przemyska prokuratura postawiła zarzut oszustwa w celu uzyskania korzyści majątkowych Mirosławowi W.

Jak poinformowała PAP, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Przemyślu (Podkarpackie) Marta Pętkowska, 55-letni podejrzany reklamował swe usługi, tytułując się profesorem doktorem z Amerykańskiego Instytutu Medycznego Jeffersona.

W ulotce informacyjnej proponował konsultacje holistyczne, profilaktykę antyrakową, terapię w zakresie odporności, leczenie różnych schorzeń, m.in. nerwic, uzależnień, impotencji, bezpłodności, nadwagi i kuracje przeciw zmarszczkom. Za swoje usługi pobierał opłaty od 100 do kilkuset zł za wizytę.

Mirosław W. sprzedawał także swym pacjentom zalecane przez siebie preparaty, które nie miały polskich atestów i oznaczeń. Koszt takich środków wahał się od kilkuset zł do kilku tysięcy zł.

- Ponadto używał druków, przypominających recepty z nagłówkiem Instytutu Jeffersona, na których zalecał pacjentom stosowanie przepisanych środków - mówiła rzeczniczka.

Według dotychczasowych ustaleń prokuratury Mirosław W. oszukał w ten sposób co najmniej 4 osoby na łączną kwotę 6 tys. zł. Poszkodowanych może być znacznie więcej, bowiem swe usługi mężczyzna oferował od kilku lat m.in. w Warszawie, Krakowie, Łodzi, Opolu, Olsztynie i Przemyślu.

Podejrzany pochodzi z woj. warmińsko-mazurskiego. Ma obywatelstwo polskie i amerykańskie. Na anglojęzycznych wizytówkach podawał się jako Mark W.

Doniesienie do przemyskiej prokuratury złożył mąż jednej z pacjentek Mirosława W. którą podejrzany "leczył" na stwardnienie rozsiane.

W. wyjaśnił w prokuraturze, że posługiwanie się przez niego tytułem profesora nie ma związku z prowadzoną działalnością. Używa go, ponieważ tak tytułowali go uczniowie szkoły średniej, w której dawniej miał uczyć. Tytuł ma wiązać się też z pracą wykładowcy uniwersytetów w Polsce i za granicą.

Wobec Marka W. prokuratura wnioskowała o areszt, ale sąd zastosował poręczenie majątkowe w wysokości 30 tys. zł i zakaz opuszczania kraju wraz z odebraniem paszportów.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Szukają Polaków do pracy na lotnisku. Płacą w przeliczeniu 16 tys. zł
Szukają Polaków do pracy na lotnisku. Płacą w przeliczeniu 16 tys. zł
To koniec kariery w klubie PiS. Oto majątek Janusza Kowalskiego
To koniec kariery w klubie PiS. Oto majątek Janusza Kowalskiego
Zielony napój to hit w Polsce. Wzrost zamówień o 134 proc.
Zielony napój to hit w Polsce. Wzrost zamówień o 134 proc.
Tu grillować w majówkę nie można. Grozi do 5 tys. zł mandatu
Tu grillować w majówkę nie można. Grozi do 5 tys. zł mandatu
"Mały Dubaj" nad Bałtykiem. Padła konkretna data otwarcia hotelu
"Mały Dubaj" nad Bałtykiem. Padła konkretna data otwarcia hotelu
Biedronka podwaja kaucję. Specjalna akcja na majówkę
Biedronka podwaja kaucję. Specjalna akcja na majówkę
Przemyt na wielką skalę z Białorusi. SG ujawnia, co było w kartonach
Przemyt na wielką skalę z Białorusi. SG ujawnia, co było w kartonach
PO czy PiS? Kiedy było lepiej? Emeryci odpowiadają
PO czy PiS? Kiedy było lepiej? Emeryci odpowiadają
Kupiłeś nowy telewizor? Musisz go zgłosić. Po tym czasie 819 zł kary
Kupiłeś nowy telewizor? Musisz go zgłosić. Po tym czasie 819 zł kary
Nierówna walka z przymrozkami. "Rozpaliliśmy około 100 ognisk"
Nierówna walka z przymrozkami. "Rozpaliliśmy około 100 ognisk"
Zapomniał o abonamencie RTV. Zapukała skarbówka. Potężny dług
Zapomniał o abonamencie RTV. Zapukała skarbówka. Potężny dług
Ponad 700 tys. do kontroli. Gigant wzywa właścicieli
Ponad 700 tys. do kontroli. Gigant wzywa właścicieli
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!