WAŻNE
TERAZ

Kuria sprzedała osiedle za 421 mln zł. Razem z mieszkańcami

Lidl rozda gumowe figurki

Po sukcesie wydawniczo-rozdawniczym książek Pascala Brodnickiego i Karola Okrasy Lidl idzie za ciosem. W ostatni tydzień sierpnia zaczyna akcję Stikieez. Co to takiego?

Obraz
Źródło zdjęć: © materiały prasowe

Pod tą nazwa kryją się nieduże, gumowe figurki. W sumie cała rodzina liczy 24 członków. Dzięki przyssawkom można je przyczepić do dowolnej powierzchni. Figurki mogą służyć także jako postaci w grze planszowej, ale tej nie dostaniemy za zakupy, trzeba ją kupić.

Lidl chce rozdawać figurki klientom, ale nie za darmo. Podobnie jak w przypadku książki kulinarnej duetu Pascal-Okrasa, figurkę dostać można za zrobienie zakupów. Każde wydane w sklepie 50 zł, to jeden Stikieez. Poprzednia akcja osiągnęła ogromny sukces. W sumie Polacy odebrali 1,2 mln książek, a już w trakcie promocji sklep musiał prosić o dodruk. Czy tak będzie i z nową promocją?

Figurki w Polsce są szerzej nieznane. Czas uruchomienia akcji nie jest jednak przypadkowy. Lada dzień rusza rok szkolny, więc dla dzieci taki gadżet, to świetna rzecz do pochwalenia się wśród rówieśników. I oczywiście kolekcjonowania tak jak kiedyś było z karteczkami, naklejkami czy zdjęciami piłkarzy. Nie ma tu też znaczenia, że Stikieez nie są bohaterami żadnej z kreskówek.

Akcję Lidl przetestował już na swoim macierzystym rynku niemieckim. Teraz rusza z nią w Polsce, a także w Chorwacji i Portugalii.

- Promocja ze Stikeez z sukcesem realizowana była do tej pory m.in. w sklepach sieci w Niemczech. W Polsce akcja jest częścią szerszych działań, które sieć kieruje do rodziców przed rozpoczęciem roku szkolnego - głosi komunikat sieci.

Sklep nie ujawnia, ile tego typu gadżetów przygotował. Wiadomo, że figurki czekać będą na kupujących do 21 września lub do wyczerpania zapasów.

W zeszłym roku podobną akcję miało Tesco. Sklep rozdawała za zakupy maskotki Angry Birds. Zainteresowanie było tak olbrzymie, że szybko gadżetów zabrakło. Wściekli klienci żalili się na forach internetowych czy Facebooku, a brytyjska sieć musiała sprowadzać z Chin dodatkowe kontenery pluszaków.

Wybrane dla Ciebie
Telefon, obietnica. Schemat podobny. Tak działają fałszywi urzędnicy
Telefon, obietnica. Schemat podobny. Tak działają fałszywi urzędnicy
Pasibus w ogniu krytyki po zbiórce Łatwoganga. Teraz się tłumaczy
Pasibus w ogniu krytyki po zbiórce Łatwoganga. Teraz się tłumaczy
Odchodzimy od pomp ciepła. Oto na co stawiają teraz Polacy
Odchodzimy od pomp ciepła. Oto na co stawiają teraz Polacy
Nowi królowie rynku pracy. Wyciągają ponad 30 tys. zł miesięcznie
Nowi królowie rynku pracy. Wyciągają ponad 30 tys. zł miesięcznie
"Można sobie zrobić krzywdę". Tu sprzedają przeterminowaną żywność
"Można sobie zrobić krzywdę". Tu sprzedają przeterminowaną żywność
Fiasko rozmów w Dino. Zarząd nie przyszedł. "Skandal"
Fiasko rozmów w Dino. Zarząd nie przyszedł. "Skandal"
Kryzys u giganta sportowego. Zwolni 1400 osób w ciągu dwóch lat
Kryzys u giganta sportowego. Zwolni 1400 osób w ciągu dwóch lat
Poskarżyli się na system kaucyjny w Żabce. "Automaty nie działają"
Poskarżyli się na system kaucyjny w Żabce. "Automaty nie działają"
Mit miliona dolarów. To opłaci się bardziej na emeryturze
Mit miliona dolarów. To opłaci się bardziej na emeryturze
Chcą sprawdzać liczbę osób pod jednym adresem. Będą zmiany w programie
Chcą sprawdzać liczbę osób pod jednym adresem. Będą zmiany w programie
Rolnicy boją się pozwów o smród. Piszą listy do gmin
Rolnicy boją się pozwów o smród. Piszą listy do gmin
Ile trzeba mieć oszczędności, by żyć z odsetek? Oto kwota
Ile trzeba mieć oszczędności, by żyć z odsetek? Oto kwota
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟