Magdalena Gaj - z ministerstwa do UKE

Sejm powołał w piątkowym głosowaniu Magdalenę Gaj na stanowisko prezesa UKE. Dla Gaj to powrót do urzędu, w którym pracowała przez osiem lat, zanim w 2009 r. została wiceministrem infrastruktury.

Magdalena Gaj, nowy prezes UKE
Źródło zdjęć: © PAP

O zamiarze premiera powołania nowego prezesa UKE poinformował dotychczasową prezes Annę Streżyńską pod koniec grudnia minister administracji i cyfryzacji Michał Boni. Kadencja Streżyńskiej formalnie upłynęła w maju, ale od tego czasu nie został powołany nowy prezes. Resort Boniego zapowiadał wówczas, że wniosek w sprawie powołania nowego prezesa UKE zostanie przedstawiony parlamentowi na początku stycznia, by do końca tego miesiąca można było dokonać zmiany.

Magdalena Gaj jest magistrem prawa, absolwentką Wydziału Prawa na Uniwersytecie Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie. W latach 1998-2002 odbywała aplikację radcowską przy Okręgowej Izbie Radców Prawnych w Lublinie.

Od 2001 r. pracowała w Urzędzie Regulacji Telekomunikacji, Urzędzie Regulacji Telekomunikacji i Poczty, a obecnie Urzędzie Komunikacji Elektronicznej - w Departamencie Prawnym. Od 2005 r. była dyrektorem Departamentu Prawnego. Zajmowała się tematyką związaną z prawem telekomunikacyjnym, prawem pocztowym, administracyjnym, cywilnym i europejskim.

W lutym 2009 r. premier Donald Tusk powołał Gaj na stanowisko podsekretarza stanu w Ministerstwie Infrastruktury. Po powstaniu w listopadzie 2011 r. Ministerstwa Cyfryzacji i Administracji została w nim wiceministrem, odpowiadając w resorcie za sprawy telekomunikacji i poczty.

Gaj zasłynęła próbą wprowadzenia przed wyborami parlamentarnymi ustawy zwalniającej operatorów komórkowych z opłat za licencje UMTS w zamian za inwestycje i laptopy dla szkół. Pracowała też nad nowelizacją prawa telekomunikacyjnego oraz tzw. megaustawą o wspieraniu rozwoju usług i sieci telekomunikacyjnych, której pomysłodawcą była Streżyńska. Przepisy tej ustawy ułatwiają inwestowanie w telekomunikację przez firmy i samorządy. Ustawa usprawnia także proces wydatkowania unijnych funduszy przeznaczonych na ten cel.

Zdaniem Gaj, działalność Urzędu Komunikacji Elektronicznej powinna teraz koncentrować się na takich obszarach jak: inwestycje na rynku telekomunikacyjnym, częstotliwości, konsumenci.

Interesują ją podróże, lubi gotowanie i poznawanie różnych kuchni świata. (PAP)

Propozycję objęcia stanowiska prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej otrzymała bezpośrednio podczas rozmowy z premierem. Jeśli Sejm poprze Gaj, zastąpi na stanowisku prezesa UKE obecną szefową tego Urzędu Annę Streżyńską.

"Pani prezes jest wysokiej klasy ekspertem rynku telekomunikacyjnego i jeśli tylko zaistnieją takie okoliczności nie widzę powodów, aby nie korzystać z jej doświadczenia" - podkreśliła Gaj.

Wybrane dla Ciebie
Fala oszustw. Przekręty są coraz bardziej wyrafinowane
Fala oszustw. Przekręty są coraz bardziej wyrafinowane
Nowe lokomotywy dla PKP Intercity. Oto kto wygrał przetarg
Nowe lokomotywy dla PKP Intercity. Oto kto wygrał przetarg
90 błysków to bardzo poważne zagrożenie. Ruszył system na jeziorach
90 błysków to bardzo poważne zagrożenie. Ruszył system na jeziorach
Zrobisz to na działce, więcej na nią nie wejdziesz. Bolesne sankcje
Zrobisz to na działce, więcej na nią nie wejdziesz. Bolesne sankcje
Masło już nie straszy. Eksperci o naturze fenomenu
Masło już nie straszy. Eksperci o naturze fenomenu
W tym roku to ma być hit. Polacy kupują dzieciom na pierwszą komunię
W tym roku to ma być hit. Polacy kupują dzieciom na pierwszą komunię
Pieniądze na pociechy. Oto wsparcie dla rodziców w Polsce
Pieniądze na pociechy. Oto wsparcie dla rodziców w Polsce
UE inwestuje miliardy w drogi i kolej. Czym jest TEN-T?
UE inwestuje miliardy w drogi i kolej. Czym jest TEN-T?
Miliardy na rozwój Polski. To największy krajowy program w UE
Miliardy na rozwój Polski. To największy krajowy program w UE
Które państwa korzystają z Funduszu Spójności? Oto lista
Które państwa korzystają z Funduszu Spójności? Oto lista
500 tys. zł na wsparcie ratowników. "Nie muszą już sprzedawać łodzi"
500 tys. zł na wsparcie ratowników. "Nie muszą już sprzedawać łodzi"
Nowe "elektryki" do Morskiego Oka. Fiakrzy alarmują o łamaniu ustaleń
Nowe "elektryki" do Morskiego Oka. Fiakrzy alarmują o łamaniu ustaleń
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ