Maluch z Polski na węgiel. Nietypowy wynalazek na Kubie
Juan Carlos Pino, mechanik z Kuby, przekształcił swój samochód, aby mógł napędzany być węglem drzewnym. Ta zmiana to odpowiedź na amerykańską blokadę ropy, która utrudnia dostęp do paliwa.
Juan Carlos Pino, kubański mechanik, znalazł sposób na omijanie sankcji USA, przekształcając swój samochód polskiego Fiata 126p z 1980 roku na napęd węglem drzewnym. W odpowiedzi na brak dostaw ropy, węgiel drzewny stał się tańszą alternatywą - donosi Reuters.
W swoim warsztacie w Aguacate Pino stworzył pojazd, który stał się sensacją w lokalnej społeczności. Mieszkańcy podziwiają pomysłowość mechanika i chętnie robią sobie zdjęcia z jego unikalnym samochodem.
O tym sklepie mówił Trzaskowski. "Będziemy walczyć z cwaniactwem"
"Maluch" Pino powstał w całości z części używanych i odpadów. Węgiel drzewny spala się w przekształconym zbiorniku na propan, zamkniętym pokrywką transformatora. Filtr został wykonany z dzbanka na mleko, wypełnionego starymi ubraniami.
Na Kubie, gdzie dostęp do paliwa jest reglamentowany, takie rozwiązania są na wagę złota. Koszt benzyny na czarnym rynku sięga 8 dolarów za litr, co czyni węgiel drzewny atrakcyjną alternatywą.
Pomysłowy mechanik z Kuby
Pino, który wcześniej stworzył maszynę do dojenia krów z motocykla, inspirację czerpał od swojego wujka oraz technologii open-source propagowanej przez Edmundo Ramosa, argentyńskiego innowatora. Pomysł Pino przyciągnął uwagę osób z różnych branż, w tym właścicieli lodziarni i sklepów, którzy również szukają alternatywnych źródeł energii - czytamy.
Źródło: Reuters