Miłe złego początki

W końcu! W końcu rynek wyrwał się z impasu w którym trwał od początku nowego roku. Początek dzisiejszej sesji wcale nie zapowiadał nadchodzącego dramatu. WIG20 z rana trzymał się poziomu neutralnego, ale w miarę upływu czasu systematycznie poprawiał dzienne minima.

Paweł Cymcyk, analityk A-Z Finanse
Źródło zdjęć: © A-Z Finanse

Zejście na poziom 2310 pkt. było konsekwencją wyjścia poniżej 2400 pkt. jeszcze w ubiegłym tygodniu, ale ostatnie minuty i całkowita przecena rzędu 4 proc. sprawiły, że szybkim ruchem rynek znalazł się najniżej od początku listopada ubiegłego roku.

Przyczyną tak dużej wyprzedaży nie były w żadnym wypadku komunikaty po posiedzeniach banków centralnych. Zarówno Bank Anglii jak i ECB pozostawiły stopy procentowe bez zmian, a w przypadku tego drugiego słowami prezesa zapewniono, że sytuacja finansowa Grecji nie stanowi problemu, bo przyjęte tam ograniczenia wydatków oraz podwyżki podatków są rozwiązaniem istniejącego problemu. Nie było tez mowy o nowych ograniczeniach w sprawie dalszej polityki stymulowania rynków, więc nie tu leży przyczyna dzisiejszych spadków. Znaczenie większym kłopotem dla popytu był narastające plotki i obawy, że w ślady niewypłacalnej Grecji zaraz pójdą Portugalia, a po niej Hiszpania. To byłyby już prawdziwe ciosy w europejską walutę.

, Wraz z postępującymi spadkami na GPW oraz w całym regionie dało się zaobserwować ucieczkę kapitałów zagranicznych do dolara. Złoty bardzo mocno oddalił się od niedawno naruszonego poziomu 4,00 zł za euro i 2,90 zł za dolara. Tylko podczas dzisiejszej sesji krajowa waluta straciła aż 2 procent do euro. Łącząc to z przeceną giełdową można powiedzieć, że szybki zagraniczny kapitał wręcz się ewakuował z Europy Środkowo-Wschodniej.

Dane makro nie miały praktycznie dziś żadnego znaczenia dla inwestorów i chociaż nowych bezrobotnych w USA w minionym tygodniu przybyło więcej niż oczekiwano, to na "pociechę" byki dostały informację o wzroście wydajności pracy w ciągu ostatniego kwartału o 6,2 proc. Na koniec dnia opublikowano jeszcze lepsze dane ze Stanów o wzroście zamówień na dobra trwałego użytku o 1 proc. W pilniej obserwowanej kategorii zamówień po wyłączeniu środków transportu wzrost był jeszcze większy i sięgnął 1,4 proc.

Rynek na samo dno ciągnęły dziś największe spółki surowcowe. Ostatni raz KGHM tracił 6 proc. kiedy mieliśmy do czynienia z pęknięciem bańki surowcowej 1,5 roku temu. Gigantyczne straty ORLENU i LOTOSU tylko pogarszają sprawę ewentualnego odbicia, a 5 proc. spadek PKO BP, BRE i BZWBK pokazuje, że sektor finansowy tez nie trzyma się mocno. WIG20 kończy zatem spadkiem o prawie 100 pkt. i dzięki temu dochodzi do poziomu maksymalnego zasięgu korekty patrząc na roczny trend wzrostowy. Jeżeli jutro lepsze dane z amerykańskiego rynku pracy nie podniosą indeksów i nie znajdzie się grupa graczy chętnych wykorzystać dzisiejsze spadki to w końcu rozpocznie się korekta, której celem powinno być zejście w okolice 2050 pkt. W tym rejonie wypadają sierpniowe minima, 38 proc. zniesienia całej fali wzrostów oraz okolice długoterminowych średnich dla indeksu. W przypadku realizacji bardziej optymistycznego scenariusza atrakcyjnym poziomem kupna będą dopiero rejony 2200 pkt.

Paweł Cymcyk
nalityk
makler Papierów Wartościowych A-Z Finanse

Wybrane dla Ciebie
"Mały Dubaj" nad Bałtykiem. Padła konkretna data otwarcia hotelu
"Mały Dubaj" nad Bałtykiem. Padła konkretna data otwarcia hotelu
Biedronka podwaja kaucję. Specjalna akcja na majówkę
Biedronka podwaja kaucję. Specjalna akcja na majówkę
Przemyt na wielką skalę z Białorusi. SG ujawnia, co było w kartonach
Przemyt na wielką skalę z Białorusi. SG ujawnia, co było w kartonach
PO czy PiS? Kiedy było lepiej? Emeryci odpowiadają
PO czy PiS? Kiedy było lepiej? Emeryci odpowiadają
Kupiłeś nowy telewizor? Musisz go zgłosić. Po tym czasie 819 zł kary
Kupiłeś nowy telewizor? Musisz go zgłosić. Po tym czasie 819 zł kary
Nierówna walka z przymrozkami. "Rozpaliliśmy około 100 ognisk"
Nierówna walka z przymrozkami. "Rozpaliliśmy około 100 ognisk"
Zapomniał o abonamencie RTV. Zapukała skarbówka. Potężny dług
Zapomniał o abonamencie RTV. Zapukała skarbówka. Potężny dług
Ponad 700 tys. do kontroli. Gigant wzywa właścicieli
Ponad 700 tys. do kontroli. Gigant wzywa właścicieli
Złoto, ETF-y czy mieszkania? Ekspert tłumaczy, w co inwestować
Złoto, ETF-y czy mieszkania? Ekspert tłumaczy, w co inwestować
"Skandaliczna cena". Truskawki tak drogie, że nawet Niemcy narzekają
"Skandaliczna cena". Truskawki tak drogie, że nawet Niemcy narzekają
Inne godziny otwarcia sklepów. Tak będzie działało Dino
Inne godziny otwarcia sklepów. Tak będzie działało Dino
To znajdują celnicy u przemytników. Przyprawia o zawrót głowy
To znajdują celnicy u przemytników. Przyprawia o zawrót głowy
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE