Mobilizacja podaży

Wrześniowa seria kontraktów terminowych rozpoczęła piątkowe kwotowania z poziomu 2 168 pkt, tracąc 5 pkt względem czwartkowego zamknięcia.

Obraz
Źródło zdjęć: © BM Banku BPH

Początek handlu upłynął w rytm niemrawych manewrów w nieznacznym oddalenie od poziomu odniesienia. Po półtorej godzinie kupującym udało się wyprowadzić rynek powyżej kreski ale po osiągnięciu w okolicach 10:30 poziomu 2 177 pkt byki wyraźnie opadły z sił a gorsze nastroje w popołudniowej części handlu przeważyły szalę na korzyść podaży. Po zejściu poniżej kreski sprzedający nie dali już sobie odebrać przewagi i w konsekwencji niedźwiedzia presja wyhamowała w ostatnich minutach handlu dopiero na wysokości 2 146 pkt, gdzie zostało wyznaczone dzienne minimum. Finisz na pułapie 2 147 pkt oznacza spadek o 1,2%. Baza na koniec dnia rozszerzyła się do – 36 pkt. Sesyjny wolumen obrotu ukształtował się na poziomie 25,7 tys. kontraktów. LOP to 85,5 tys. pozycji.

Obraz

Po tygodniu zmagań sprzedającym ostatecznie udało się mocniej zaznaczyć swoją obecność na parkiecie, co w obrazie graficznym znalazło odzwierciedlenie w wyrysowaniu na wykresie serii kontynuacyjnej czarnej świecy. Chociaż póki co rynek tkwi w taktycznej konsolidacji to potencjalna kontynuacja niedźwiedziej presji może przełożyć się na test minimum z 12.07 na poziomie 2 127 pkt. Ewentualne przełamanie tego poziomu może sprokurować kontynuację ruchu – w tym scenariuszu kolejny istotny poziom wyznacza połowa wysokiego korpusu z 8.06 (2 108 pkt). Jeżeli kupujący zdołają szybko zewrzeć szyki to najbliższą strefę oporu wyznaczają okolice 2 180 pkt. Piątkowa akcja niedźwiedzi przełożyła się na ruch na szybkich oscylatorach. Średnioterminowy ADX konsekwentnie wskazuje na brak dominującego momentum.

Biuro Maklerskie Banku BPH

Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE