"Przyjeżdżają tłumy". Chcą zamknąć galerię. Mieszkańcy protestują
Centrum handlowe Krokus w Krakowie po prawie 30 latach może zniknąć z miejskiego krajobrazu. Deweloper chce zdobyć w tym miejscu pozwolenia na zabudowę mieszkaniową. Przeciwko planom protestują okoliczni mieszkańcy.
"Wszyscy mieszkańcy w okolicy wyrażają swoje zaniepokojenie i oburzenie tym planem. To bardzo interesujący teren. Wokół powstają coraz liczniejsze zabudowania mieszkaniowe, ale krakowianie tłumnie odwiedzają Krokusa. Szczególnie jest to widoczne w weekendy, kiedy tłumy przyjeżdżają do centrum handlowego" - powiedział w rozmowie z serwisem dlahandlu.pl Marcin Borek, radny dzielnicy Prądnik Czerwony.
Centrum handlowe Krokus zostało sprzedane deweloperowi w sierpniu tego roku. Nowy właściciel, firma Henniger Investment, poinformował, że zamierza ubiegać się o dopuszczenie budowy mieszkań na tym terenie. Przedstawiciel dewelopera zapewnił jednocześnie, że spółka nie rozważa inwestycji przeznaczonej pod najem instytucjonalny.
Rewolucja w kolędzie. Ksiądz zobaczy, ile dajemy w "kopercie"
CH Krokus powstał w 1997 r. i, jak podaje serwis Property News, jest najstarszą galerią handlową w Krakowie.
Mieszkańcy krytykują
"Lokalizacja Krokusa nieco straciła na znaczeniu przy otwarciu w 2017 roku Centrum Handlowego Serenada, jednak obie lokacje pełnią nieco inną rolę. CH Krokus nieco bardziej kojarzy się z usługami i dużym supermarketem (Auchan). Wewnątrz, w odróżnieniu od Serenady nie znajdziemy wielu modowych marek. Dodatkowym atutem są inne pobliskie atrakcje, takie jak Multikino i Park Wodny" - czytamy w dlahandlu.pl.
W mediach społecznościowych mieszkańcy dają wyraz swojemu niezadowoleniu.- Miasto znowu próbuje wcisnąć kolejne zabudowy wielomieszkaniowe, z Krakowa robi się puszkę sardynek, nie myśli się w ogóle o mieszkańcach i o przestrzeni - czytamy w jednym z komentarzy.
Źródło: dlahandlu.pl, Property News