WAŻNE
TERAZ

Wywiad Donalda Tuska dla "Financial Times". Biały Dom odpowiada WP

Nerwowe wyczekiwanie

W ostatnim czasie z globalnej gospodarki nie napływają najlepsze dane. Wczoraj okazało się, iż amerykański indeks ISM po raz trzeci pozostawał poniżej bariery 50 pkt., słabe były też dane z Australii. Pozytywnie zaskoczyły figury z Wielkiej Brytanii, choć można mieć obawy czy to nie aby jednorazowy fenomen. Jednak to nie ma chwilę obecną dla inwestorów znaczenia. Liczy się to, co w czwartek ogłosi EBC. A to ciągle pozostaje wielką niewiadomą.

Przemysław Kwiecień
Źródło zdjęć: © X-Trade Brokers

Wszyscy czekają już na czwartek

Od kilku dni na rynkach obserwujemy nerwowe wyczekiwanie. Obietnica prezesa EBC, iż Bank zrobi wszystko aby uratować wspólną walutę, a potem wskazówka, iż może to oznaczać zakupy hiszpańskich i włoskich obligacji były bezdyskusyjnie tematem wakacji, skutecznie przysłaniając słabe dane makro i nową odsłonę greckich problemów. Na poprzednim posiedzeniu Draghi nie przedstawił szczegółowych planów, ale powiedział wystarczająco aby podtrzymać nadzieje inwestorów. Teraz jednak nadchodzi czas na wypełnienie obietnic. Zwykle przed taką decyzją rynki wiedzą już czego mniej więcej oczekiwać. Tym razem jest jednak inaczej. Co prawda ostatnie wypowiedzi prezesa sugerują, iż plan jest przygotowywany i że będzie koncentrował się na długu do 3 lat, znaków zapytania jest znacznie więcej. Przede wszystkim nikt nie wie o jakiej skali interwencji myśli szef EBC, a na jaką zgodzą się konserwatywni przedstawiciele Bundesbanku. Biorąc pod uwagę, iż Bank już wcześniej skupił ok. 150 mld długu tych krajów i nie przyniosło to
trwałego rezultatu, rynek ma nadzieję, iż tym razem plan byłby jeszcze szerzej zakrojony. Mniej mówi się o kwestiach technicznych związanych z uruchomieniem planu, a to tu może dojść do rozczarowania. Na konferencji po sierpniowym posiedzeniu Draghi wyjaśniał, iż najpierw będący w kłopotach kraj musiałby się zgłosić z prośbą o interwencję do EFSF, a także zaakceptować plan naprawczy. Bundesbank w zamian za zgodę na interwencje EBC może zażądać daleko posuniętej kontroli nad finansami publicznymi krajów, które miałyby na pomocy Banku skorzystać.

Lepsze dane z Wielkiej Brytanii…

Po raz drugi w tym tygodniu pozytywnie zaskoczyły dane makroekonomiczne z Wielkiej Brytanii. Po nieoczekiwanym wzroście indeksu PMI dla przemysłu, z 51 do aż 53,7 pkt. wzrósł indeks dla usług. W przypadku brytyjskich danych takie zaskoczenia są częstsze niż dla innych krajów, także odczyty te wymagają potwierdzenia. Wczoraj jednak indeks pomógł funtowi zyskać wobec euro i póki co para EURGBP nadal pozostaje pod ważnym oporem 0,7950, w szansami na większą korektę spadkową. Tak jak w wielu innych przypadkach o korekcie rozstrzygnąć może jednak posiedzenie EBC.

…ale słabe z Australii

Lepsze dane z Wysp to jednak wyjątek w nadal nieciekawym obrazie makro. Potwierdzają to figury z Australii. Po nadspodziewanie wysokiej dynamice tempa wzrostu w pierwszym kwartale tego roku (aż 1,4% q/q), wzrost w drugim kwartale spowolnił i to bardziej niż oczekiwał rynek (do 0,6%, konsensus wynosił 0,8%). Jeszcze bardziej niepokoić mogą jednak publikowane w trzecim kwartale wskaźniki aktywności. Sierpniowy wskaźnik PMI dla usług odnotował spadek do 42,4 pkt. i po raz siódmy z rzędu znajduje się poniżej bariery 50 pkt., a to może oznaczać, iż wzrost w trzecim kwartale spowolni jeszcze wyraźniej. Pełen obraz sytuacji w australijskiej gospodarce będziemy mieć jutro, po tym jak w nocy opublikowane zostaną dane z rynku pracy (konsensus zakłada wzrost zatrudnienia o 5 tys.). Jak na razie obserwowane dane wpisują się w przecenę australijskiego dolara.

Na wykresach:

S&P500 (kontrakt), AUDUSD, W1 – w ostatnim czasie obserwujemy wyraźne spadki notowań AUDUSD, podczas gdy kontrakt na indeks S&P500 pozostaje wysoko; mając na uwadze bardzo silną korelację między tymi dwoma rynkami, takie zachowanie powinno zastanawiać; teoretycznie to rynek akcji (w tym przypadku większy) powinien mieć wpływ na zachowanie dolara australijskiego, jednak jak widzieliśmy to już w marcu tego roku może być odwrotnie; wtedy również silne spadki na AUDUSD zwiastowały wyprzedaż na Wall Street EURUSD, W1 – po zrealizowanej korekcie wzrostowej kupujący euro wyraźnie stracili zapał i rzut oka na wykres o interwale tygodniowym wyjaśnia dlaczego tak się stało; kurs dotarł do oporu na poziomie 1,2620 wyznaczonego przez tegoroczne minimum; co więcej, jest to także górne ograniczenie kanału spadkowego, w którym para znajduje się od ponad roku; a to oznacza, że możemy obserwować tu zakończenie fali „a”, będącej pierwszym etapem korekty wzrostowej i jednocześnie początek fali spadkowej „b” (korekta w
korekcie); wsparciem dla niej jest poziom 1,2286.

Aluminium, D1 – ceny aluminium w ostatnich dniach wyraźnie rosły pomimo słabych danych napływających z Azji; te wzrosty to konsekwencja obrony poziomu 1790 USD (i to kilkukrotnie); jednak miejsca na zwyżkę nie ma już dużo – wyraźny opór znajduje się na poziomie 1944 USD a tuż powyżej jest linia trendu spadkowego; biorąc pod uwagę dotychczasową siłę trendu miejsca te powinny być okazją dla sprzedających do ponownego wejścia na rynek.

dr Przemysław Kwiecień
Główny Ekonomista
X-Trade Brokers Dom Maklerski S.A.

Wybrane dla Ciebie
Szef Zondacrypto w Izraelu. Tu budował dom. To mekka milionerów
Szef Zondacrypto w Izraelu. Tu budował dom. To mekka milionerów
Podatek od ogrodzenia. Oto kto nie musi go płacić
Podatek od ogrodzenia. Oto kto nie musi go płacić
Koniec z emeryturą do ręki? ZUS proponuje potężną zmianę dla seniorów
Koniec z emeryturą do ręki? ZUS proponuje potężną zmianę dla seniorów
Rosjanie nas podglądają. W sieci można kupić dostępy do kamer Polaków
Rosjanie nas podglądają. W sieci można kupić dostępy do kamer Polaków
Nowe dwie wieże w Warszawie. Wysoka inwestycja blisko dworca
Nowe dwie wieże w Warszawie. Wysoka inwestycja blisko dworca
"Mały Dubaj" nad Bałtykiem. Znamy datę otwarcia polskiego gigahotelu
"Mały Dubaj" nad Bałtykiem. Znamy datę otwarcia polskiego gigahotelu
Rewolucja w śmieciach. Kody kreskowe do odebrania w urzędzie
Rewolucja w śmieciach. Kody kreskowe do odebrania w urzędzie
Mniejsza, ale droższa. Znany producent czekolady przed sądem
Mniejsza, ale droższa. Znany producent czekolady przed sądem
Zadłużone mieszkania komunalne. Rekordzista zalega miastu pół miliona
Zadłużone mieszkania komunalne. Rekordzista zalega miastu pół miliona
Wszyscy polują na fioletowe. Warzywne złoto za 40 zł za kg
Wszyscy polują na fioletowe. Warzywne złoto za 40 zł za kg
"Wielu z nich grozi bankructwo". Branża alarmuje. Wskazuje przyczynę
"Wielu z nich grozi bankructwo". Branża alarmuje. Wskazuje przyczynę
Prześwietlili piwa. Tak wprowadzają nas w błąd producenci
Prześwietlili piwa. Tak wprowadzają nas w błąd producenci
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯