Mario Draghi na wczorajszej konferencji prasowej stwierdził, że możliwość dodruku euro jest mało prawdopodobna. Powodem takiej opinii jest wiara, że wraz z nadchodzącym wzrostem gospodarczym dojdzie do wzrostu cen, zatem nie warto ryzykować kolejnych bodźców inflacyjnych. Z drugiej strony pozostaje otwarty pytanie, czy wypowiedź ta podyktowana była faktem, że miała miejsce w Niemczech, które - jak cała północ kontynentu - ma zupełnie inne zmartwienia niż południe i nie jest zainteresowana tworzeniem kolejnych baniek spekulacyjnych. Południe kontynentu z kolei jest istotnie zainteresowane tańszym pieniądzem, wierząc, że inwestorzy, mając do dyspozycji tani kapitał spekulacyjny, zainwestują go tam, gdzie znajdują się wyższe stopy zwrotu, wyciągając ich gospodarki z marazmu. Długofalowo należy mieć nadzieję, że nikt nie zastąpi reform bańką spekulacyjną.
Na 2 maja 2014 zaplanowane jest w Warszawie trójstronne spotkanie Rosja-Unia Europejska-Ukraina w sprawie handlu gazem. Co ciekawe, na spotkanie naciskali sami Rosjanie. Patrząc na listę żądań, nie ma się czemu dziwić. Ukraina już teraz zalega z płatnościami na ponad 2 mld USD, natomiast roszczenia spowodowane zerwaniem umowy o stacjonowaniu floty Czarnomorskiej na Krymie (podobno umowa ta była powiązana z rabatami gazowymi) podnoszą tę kwotę do 12 mld USD. Z drugiej strony warto zwrócić uwagę, że ostatnia ugoda między tymi państwami z Genewy nie była respektowana.
Dzisiaj warto zwrócić uwagę na następujące dane:
10:30 - Wielka Brytania - PKB wstępne,
16:00 - indeks zaufania konsumentów conference board.
Również dzisiaj o 14:00 poznamy decyzję Banku Węgier w sprawie stóp procentowych. O ile w przypadku tego kraju można mówić o decyzji Banku Centralnego, gdyż delikatnie mówiąc, nie jest on niezależny. Co ciekawe, jest to jedyne państwo w naszej części świata, które kontynuuje jeszcze obniżanie stóp procentowych. W dodatku robi to o 0,1%, a nie jak się przyjęło o 0,25%, dlatego może sobie pozwolić na znacznie większą liczbę decyzji. Po obniżce stopy procentowe będą równe polskim i wyniosą 2,5%. Jaki to ma wpływ na Polskę? Usilne rozpędzanie gospodarki tanim pieniądzem może spowodować istotne problemy w przyszłości, a Węgry w dalszym ciągu są z nami w jednym koszyku walutowym, zatem problemy forinta powinny okazać się po części problemami złotego.
EUR/PLN
Wykres kursu średniego EUR/PLN za okres od 29.01.2014 do 29.04.2014
W ciągu ostatnich dwóch miesięcy EUR/PLN dwukrotnie docierał w okolice 4,2500. Jak widać, rynki podobnie wyceniają ryzyko dalszych działań wojennych ze strony Rosji, jak i zmniejszanie pakietów luzowania ilościowego w USA. Kurs poruszał się w kanale spadkowym jednakże po dotarciu do 4,1500 przeszedł w trend wzrostowy. Górne ograniczenie formacji znajduje się obecnie w okolicach 4,2150, a kolejny opór znajduje się dopiero na 4,2450, czyli maksimum ostatniego miesiąca. W przypadku ruchu w dół najbliższym wsparciem jest 4,180, czyli dolne ograniczenie formacji, a następnie zasięg ostatniego wybicia, czyli poziom 4,1500.
CHF/PLN
Wykres kursu średniego CHF/PLN za okres od 29.01.2014 do 29.04.2014
Kurs CHF/PLN, podobnie jak EUR/PLN, osiągał swoje maksima podczas niepokojów na Krymie oraz wcześniej na początku lutego. Jak widać, frank jest walutą, do której inwestorzy uciekają silniej w trakcie zagrożeń konfliktami militarnymi niż niepokojów na rynkach walutowych. Kurs porusza się w szerszym kanale wzrostowym. Najbliższym oporem jest ostatnie maksimum lokalne na 3,4500. Gdyby ruch w dół był kontynuowany, po ewentualnym przebiciu 3,4300 możemy spodziewać się kolejnego przystanku na poziomie 3,4050.
USD/PLN
Wykres kursu średniego USD/PLN za okres od 29.01.2014 do 29.04.2014
Kurs USD/PLN przebił ważny opór na 3,0800 i podobnie jak pozostałe waluty poszybował w górę, po czym odbił się od kilkumiesięcznych maksimów i zawrócił wyraźnie poniżej tego poziomu. Kurs poruszał się w zawężającym się kanale spadkowym. Po koniec ubiegłego tygodnia kurs wybił się z formacji spadkowej i utworzył wąski trend wzrostowy. Dla ruchów w górę kolejnym oporem jest poziom 3,0450, gdzie przebiega linia łącząca maksima lokalne ostatnich tygodni.
GBP/PLN
Wykres kursu średniego GBP/PLN za okres od 29.01.2014 do 29.04.2014
Kurs GBP/PLN odbił się od wzrostowej linii łączącej minima lokalne ostatnich miesięcy, po czym na przestrzeni miesiąca zyskał ponad 20 groszy, przebijając wielomiesięczne maksima z początku grudnia. Po dotarciu niemal do 5,20 kurs gwałtownie zawrócił, tracąc większość tego wzrostu w tydzień. Po tym zdarzeniu kurs utworzył trend o łagodnym nachyleniu wzrostowym. Wsparciem jest obecnie dolne ograniczenie kanału, a więc poziom 5,0600, kolejnym wsparciem jest 4,9910, czyli linia łącząca minima ostatnich tygodni. Dla wzrostów najbliższym oporem jest 5,1150, czyli linia łącząca maksima ostatnich miesięcy.
Maciej Przygórzewski - Senior FX Dealer w Internetowykantor.pl
Komentarze walutowe przygotowują dealerzy Currency One SA.
Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu internetowykantor.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią “rekomendacji” lub “doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor. Zgodę autorów na publikowanie raportów można uzyskać pisząc na adres biuro@internetowykantor.pl.