Nie ma płacy - nie ma pracy

Od poniedziałku trwa strajk pracowników
firmy drzewnej Holzwerk w Piszu. W zakładzie przerwano produkcję.
Najważniejszym postulatem zdesperowanej, liczącej ponad 500 osób
załogi jest wypłata zaległych wynagrodzeń - podaje "Nasz
Dziennik". Wypłaty za lipiec nie dostali jeszcze wszyscy, za
sierpień wypłaty nikt nie dostał. Nie mamy też żadnych gwarancji,
że będą jakiekolwiek pieniądze. Nie dość, że pensje są można
powiedzieć głodowe, bo najwyższe wynoszą 700 złotych, to jeszcze
ich nie ma
- powiedziała gazecie Ewa Remiszewska, przewodnicząca
Tymczasowego Komitetu Strajkowego.

Prócz postulatu wypłaty zaległych wynagrodzeń pracownicy firmy Holzwerk żądają utworzenia funduszu socjalnego oraz obniżki kierowniczych pensji. Strajkująca załoga zapowiada, że nie przerwie protestu do czasu otrzymania pieniędzy lub podpisania przez dyrektorkę zakładu, która ma pełnomocnictwo właścicieli do negocjacji, umowy z załogą dotyczącej terminu zaległych wypłat - pisze "Nasz Dziennik".

Podczas poniedziałkowych negocjacji przedstawicieli załogi z dyrekcją firmy dyrektor Iwona Sobolewska powiedziała, że zaległe wynagrodzenia będą wypłacone dopiero, kiedy do firmy wpłyną pieniądze za ostatnio sprzedane meble. Nie mogła również zagwarantować, iż w przyszłości pensje będą wypłacane regularnie. Wypłaty mają zależeć od przyszłej sytuacji finansowej fabryki. Na takie warunki nie zgodzili się przedstawiciele załogi i podjęli strajk - relacjonuje dziennik.

_ Właściciele firmy nie traktują nas poważnie. Pracownicy wyrażają dobrą wolę, ale właściciele nie chcą z nami rozmawiać _ - powiedziała gazecie Ewa Remiszewska. Załoga fabryki Holzwerk strajkowała już kilka miesięcy temu. Wtedy również strajkujący żądali zaległych wypłat. Jednak po trwającym kilka godzin proteście i podpisaniu porozumienia z dyrekcją pracownicy wznowili produkcję. Właścicielami zakładów Holzwerk w Piszu jest małżeństwo Roman Panasiuk i Jolanta Łezka. Nie ukrywają oni obecnie, że ich sytuacja finansowa jest fatalna. Twierdzą, że firmy generują straty już od 5 lat - podaje dziennik. (PAP)

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
ZUS zwraca pieniądze po zmarłych. "Zajmuje to 10 minut"
ZUS zwraca pieniądze po zmarłych. "Zajmuje to 10 minut"
Specjalna emerytura dla roczników 1949-1969. To przygotował ZUS
Specjalna emerytura dla roczników 1949-1969. To przygotował ZUS
Popularna sieć handlowa sprzedana. Mają w Polsce ok. 1000 sklepów
Popularna sieć handlowa sprzedana. Mają w Polsce ok. 1000 sklepów
Polski Dubaj coraz bliżej otwarcia. Niemcy drżą przed inwestycją
Polski Dubaj coraz bliżej otwarcia. Niemcy drżą przed inwestycją
Nowe kategorie ziemniaków. Ministerstwo reaguje na warzywny kryzys
Nowe kategorie ziemniaków. Ministerstwo reaguje na warzywny kryzys
Policja w Łodzi nie płaci wykonawcom? Domagają się 20 mln zł
Policja w Łodzi nie płaci wykonawcom? Domagają się 20 mln zł
Oscypek zagrożony. Coraz większy problem na Podhalu
Oscypek zagrożony. Coraz większy problem na Podhalu
Zaskoczyły ją ceny truskawek w czeskim Lidlu. Tyle kosztują
Zaskoczyły ją ceny truskawek w czeskim Lidlu. Tyle kosztują
Pierwsze krajowe maliny są już na rynku. Zawrotna cena za kilogram
Pierwsze krajowe maliny są już na rynku. Zawrotna cena za kilogram
Wyglądają jak rowery, ale nimi nie są. Posypały się mandaty
Wyglądają jak rowery, ale nimi nie są. Posypały się mandaty
Energylandia podnosi ceny biletów. Tak drogo jeszcze nie było
Energylandia podnosi ceny biletów. Tak drogo jeszcze nie było
Można już kupić pierwsze polskie szparagi. Znamy cenę
Można już kupić pierwsze polskie szparagi. Znamy cenę
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀