Nieudana próba korekty

Złoty osłabił się we wtorek o jeden grosz do dolara w stosunku do wczorajszego zamknięcia i nie zmienił swej wartości w stosunku do euro. O godzinie 18-tej za te waluty trzeba było zapłacić odpowiednio 2,8451 zł i 3,8659 zł.

Obraz
Źródło zdjęć: © X-Trade Brokers DM

Realizacja zysków na europejskich giełdach wpłynęła dziś na ograniczenie apetyty na ryzyko, wywołując w pierwszej fazie wtorkowych notowań osłabienie złotego do głównych walut. Proces ten dodatkowo wspierał spadek kursu EUR/USD w kierunku poziomu 1,35 dolara z 1,3627 w poniedziałek. Zauważalnie negatywny wpływ na notowania miała też wypowiedź Andrzeja Bratkowskiego z Rady Polityki Pieniężnej. Stwierdził on, że najnowsza "projekcja inflacji nie jest argumentem za szybką podwyżką stóp procentowych". Dodając, że w "najbardziej prawdopodobnym scenariuszu w 2010 roku stopy mogą się nie zmienić". Stanowisko to stoi w kontrze do ostatnich wypowiedzi prezesa Narodowego Banku Polskiego, że Rada powinna zastanowić się nad zaostrzeniem polityki monetarnej. To o tyle istotne, że większe i szybsze podwyżki stóp procentowych w Polsce niż w Strefie Euro, to jeden z podstawowych (aczkolwiek nie jedyny) argumentów przemawiający za aprecjacją polskiej waluty w tym roku.

Sytuacja na rynku walutowym zmieniła się w godzinach popołudniowych, gdy europejskie indeksy zaczęło odrabiać straty, a kurs EUR/USD rozpoczął korektę wcześniejszych spadków. To pozwoliło złotemu zredukować do zera straty do euro, franka i funta oraz je ograniczyć w stosunku do dolara. Sentyment mogła też poprawić udana emisja 4-letnich obligacji o wartości 475 mln CHF. Zostały one uplasowane ze średnią ceną 88 punktów bazowych powyżej średniej swapowej, czyli 2,203 proc. To kolejna udana w tym roku emisja na rynki zagraniczne. W kolejnych dniach złoty będzie pozostawał pod głównym wpływem sytuacji na rynkach finansowych. Zważywszy, że po ostatnich wzrostach akcji i surowców, korekta wydaje się być nieunikniona, to trzeba się liczyć z podobną realizacją zysków również na polskich parach.
Marcin R. Kiepas
marcin.kiepas@xtb.pl
X-Trade Brokers DM S.A.

Wybrane dla Ciebie
"Wielu z nich grozi bankructwo". Branża alarmuje. Wskazuje przyczynę
"Wielu z nich grozi bankructwo". Branża alarmuje. Wskazuje przyczynę
Prześwietlili piwa. Tak wprowadzają nas w błąd producenci
Prześwietlili piwa. Tak wprowadzają nas w błąd producenci
Skarbówka zalewana zgłoszeniami. Oto na co donoszą Polacy
Skarbówka zalewana zgłoszeniami. Oto na co donoszą Polacy
Wolą leczyć zęby w Polsce. Nic ich to nie kosztuje. Płaci państwo
Wolą leczyć zęby w Polsce. Nic ich to nie kosztuje. Płaci państwo
Okradają rolników. Tego szukają złodzieje. To cenny łup
Okradają rolników. Tego szukają złodzieje. To cenny łup
Nowa metoda oszustw. Stracił 200 tys. Myślał, że dzwoni do niego bank
Nowa metoda oszustw. Stracił 200 tys. Myślał, że dzwoni do niego bank
Ekolog amator rozpracował mafię śmieciową. Już 16 osób w rękach służb
Ekolog amator rozpracował mafię śmieciową. Już 16 osób w rękach służb
Łotewski gigant wszedł do Polski. Podano ceny
Łotewski gigant wszedł do Polski. Podano ceny
Niemiecki gigant od czekolady zwalnia. Jego produkty są znane w Polsce
Niemiecki gigant od czekolady zwalnia. Jego produkty są znane w Polsce
W tym kraju cenią hydraulików. Płacą 38 tys. zł
W tym kraju cenią hydraulików. Płacą 38 tys. zł
Wysłali kapustę do Polski. Zarobili ok. 9 mln zł. Oto skąd pochodzi
Wysłali kapustę do Polski. Zarobili ok. 9 mln zł. Oto skąd pochodzi
Dziadek zaczynał w 1957 roku. Wnukowie doszli do milionów
Dziadek zaczynał w 1957 roku. Wnukowie doszli do milionów
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇