Nikt nie chce euro?
W poniedziałek widoczna była dalsza wyprzedaż europejskiej waluty. Po tym jak szczyt Unii Europejskiej okazał się tak naprawdę fiaskiem, Europejski Bank Centralny wyraził obawy, że pakiet pomocowy dla Irlandii może uderzyć w operacje płynnościowe przeprowadzane w strefie euro, a w rynkowych kuluarach zaczęto spekulować nawet o ryzyku obniżenia ratingu dla Francji ze względu na nadmierną ekspozycję tamtejszych banków na peryferyjnych rynkach długu, to trudno się dziwić, że nikt tak naprawdę nie chce mieć euro w swoim portfelu.
Źródło zdjęć: © DM BOŚ