Okuninka - miasteczko krokodyla

Diabelski młyn, tłumy plażowiczów, głośna muzyka i zapach ryby z frytkami, a do tego legenda o krokodylu i czyste jezioro - tak wygląda Okuninka. Letniskowa imprezownia na Lubelszczyźnie, tuż przy granicy z Białorusią. Miejscowi opowiadają przyjezdnym historię o krokodylu, który w latach 90. miał uciec z zoo i był widziany nad tutejszym Jeziorem Białym. - Podobno kiedyś zostawił kości po kurczaku na plaży - mówi Paweł Piskała, właściciel jednego z tamtejszych barów. Dziś krokodyl jest niejako maskotką miejscowości i motywem przewodnim, co widać na straganach i w punktach obsługi. Okuninka jest znana też z tego, że można się tam wieczorami pobawić w dyskotekach. - Jest to rozrywkowa miejscowość, to na pewno - mówi Paweł Piskała.

Więcej wideo
Miasto oddało wieżę, później odkupiło za 3 mln zł. Byliśmy na miejscuMiasto oddało wieżę, później odkupiło za 3 mln zł. Byliśmy na miejscu
Polacy ocenili SAFE. Nie zostawili na Tusku suchej nitkiPolacy ocenili SAFE. Nie zostawili na Tusku suchej nitki
"Smakują truskawką". Pierwsze polskie owoce trafiły do sprzedaży"Smakują truskawką". Pierwsze polskie owoce trafiły do sprzedaży
"Będzie jak Hongkong". Chcą wstrzymania budowy domów"Będzie jak Hongkong". Chcą wstrzymania budowy domów
Węgry chcą do strefy euro. Ekonomista: Polska może zostać samaWęgry chcą do strefy euro. Ekonomista: Polska może zostać sama
Komunia "droższa od 18-tki". Kwoty wprawiają w osłupienieKomunia "droższa od 18-tki". Kwoty wprawiają w osłupienie
Tyle Polska zyskała na obecności w UE. Warszawiacy reagująTyle Polska zyskała na obecności w UE. Warszawiacy reagują
Wybrane dla Ciebie