Okuninka - miasteczko krokodyla

Diabelski młyn, tłumy plażowiczów, głośna muzyka i zapach ryby z frytkami, a do tego legenda o krokodylu i czyste jezioro - tak wygląda Okuninka. Letniskowa imprezownia na Lubelszczyźnie, tuż przy granicy z Białorusią. Miejscowi opowiadają przyjezdnym historię o krokodylu, który w latach 90. miał uciec z zoo i był widziany nad tutejszym Jeziorem Białym. - Podobno kiedyś zostawił kości po kurczaku na plaży - mówi Paweł Piskała, właściciel jednego z tamtejszych barów. Dziś krokodyl jest niejako maskotką miejscowości i motywem przewodnim, co widać na straganach i w punktach obsługi. Okuninka jest znana też z tego, że można się tam wieczorami pobawić w dyskotekach. - Jest to rozrywkowa miejscowość, to na pewno - mówi Paweł Piskała.

Więcej wideo
Deweloper wciska blok między stare kamienice. Mieszkańcy są wściekliDeweloper wciska blok między stare kamienice. Mieszkańcy są wściekli
Ile można zarobić na biznesie w branży fitness? Od trenera do właściciela siłowniIle można zarobić na biznesie w branży fitness? Od trenera do właściciela siłowni
Był na dnie. Dziś na pizzy zarabia 200 tysięcy miesięcznie. Czego się nauczył?Był na dnie. Dziś na pizzy zarabia 200 tysięcy miesięcznie. Czego się nauczył?
Jak gazem i folią uratować drewniany budynek? Zarobki tego specjalisty są ogromneJak gazem i folią uratować drewniany budynek? Zarobki tego specjalisty są ogromne
Zarabiają na kaprysach miliarderów. Prawdziwa cena prywatnych odrzutowcówZarabiają na kaprysach miliarderów. Prawdziwa cena prywatnych odrzutowców
Jedyny taki stolarz w Polsce. Zamiast wybiegu wybrała warsztatJedyny taki stolarz w Polsce. Zamiast wybiegu wybrała warsztat
Partyzant pokazał mi prawdziwe oblicze lasuPartyzant pokazał mi prawdziwe oblicze lasu
Wybrane dla Ciebie